Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
10 minut temu, Burns napisał(-a):

ale każdy rozcina jajca komara na 4, niemniej w godzinę obskoczyłbym na elektryku 10 dowolnych noży i każdy rozetnie jajca komara na trzy.

 Co będzie jak komar będzie miał jedno jajo twrdsze??

 Się ostrze wykkruszy???

 

Kiedys zamiast ostrzenia było kucie(klepanie) jak kosę... bo to utwardzało plastycznie stal..

 a teraz jaja komara :)

Pozdrawiam Mirek

Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, Burns napisał(-a):

jeden i drugi do poprawy

 

Zdecydowanie... zwłaszcza byrd...

 

 

20220126_231509.jpg

Edytowane przez zadra
Opublikowano
1 minutę temu, zadra napisał(-a):

 

Zdecydowanie... zwłaszcza byrd...

 

Jestem otwarty na podpowiedzi co poszło nie tak. Złe umocowanie w uchwycie  czy co, że KT jest nierówna na szerokości, Jak mówiłem test na gorąco i na szybko, ale ślepy nie jestem, że jest b. słabo!

Opublikowano (edytowane)

 

Teraz pytanie dodatkowe, które zadałeś Ty sam w tym temacie i doszukiwałeś się słabej jakości i błędów..

 

Dlaczego w zaznaczonych miejscach są widoczne różnice w krawędzi ostrza..

20220126_231722.jpg

Edytowane przez zadra
Opublikowano
7 minut temu, Burns napisał(-a):

Trzeba jeszcze przeliczyć koszt systemów ostrzących, podzielić je przez brak doświadczenia i poważnie zastanowić się, czy noży powyżej  tysiaka nie wysyłać do ludzi, którzy zajmują się ostrzeniem, naprawą i odnawianiem  zawodowo! Oczywiście trzeba szukać ich na forum knives, żeby komuś nie przyszło do głowy pójść do punktu dorabianie kluczy i ostrzenie w galerii handlowej!

 

To jest moja główna rozkmina właśnie.

Za 2k to mam ostrzenie dożywotnie u kolegów z knives ;)

"Muzyka po milczeniu najlepiej wyraża to co niewyobrażalne" Aldous Huxley (1894 - 1963)

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, zadra napisał(-a):

 

Teraz pytanie dodatkowe, które zadałeś Ty sam w tym temacie i doszukiwałeś się słabej jakości i błędów..

 

Dlaczego w zaznaczonych miejscach są widoczne różnice w krawędzi ostrza..

 

Nie wiem, po prostu słucham, będę wdzięczny za wskazówki!

Ten nóż nie wymagał ostrzenia, tutaj widać jak był naostrzony, "poświęciłem" noże do nauki / sprawdzenia ostrzałki.

P_20220126_153221.jpg

Edytowane przez Burns
Opublikowano
3 minuty temu, Burns napisał(-a):

Jestem otwarty na podpowiedzi co poszło nie tak. Złe umocowanie w uchwycie  czy co, że KT jest nierówna na szerokości, Jak mówiłem test na gorąco i na szybko, ale ślepy nie jestem, że jest b. słabo!

Czubek byrda nie zobaczył kamienia (sam czubeczek)  jest wyraźnie widać, że kończyłeś ruch zbyt wcześnie.

Nie wiem co jeszcze wpłynęło na końcowy efekt, na pewno im więcej razy spier....olisz tym szybciej się nauczysz..

 

Może za bardzo chciałeś naostrzyć, zbyt szybko osiągnąć końcowy efekt.

Tu niestety jak przy zegarkach - pośpiech nie popłaca a efekty uzyskujesz małymi kroczkami..

Podobno, gdy zbyt mocno dociskasz, to można szybciej popsuć..

Opublikowano (edytowane)

Pośpiech pewnie, że był, po pracy a nieopodal żona i dzieci,

Tak po pierwszym spartolonym razie, zacząłem od nowa z dociskaniem,

Czubek to była zagwozdka, jak go podeprzeć palcem lub w którym momencie uciekać, żeby nie ściachać.

 

Tak, jestem podłamany (gdyby to był ZT 0452, który używam, czy podobny to rwał bym sobie włosy z głowy mniej więcej na zasadzie przytarcia drogiego samochodu o słupek i wmawianie sobie, że po przyjeździe do domu podszpachluję i podmaluję go w domowym garażu)

Edytowane przez Burns
Opublikowano

Dlatego mi wystarczy ostrzenie zestawem Spyderco Triangle. Przy odpowiedniej wprawie można bez szkody i zniszczeń struktury oryginalnych szlifów na ostrzu dzielić włos na czworo.

To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, mario1971 napisał(-a):

mi wystarczy

Ja tradycyjnie - ręka, kamień i woda/olej

Im dłużej, tym lepszy efekt ..

 

 

Z drugiej strony - zawsze zastanawiałem się nad jakimś przyrządem pomocniczym, może też sobie coś sprawię i porównam efekty..

Edytowane przez zadra
Opublikowano
3 minuty temu, mario1971 napisał(-a):

Dlatego mi wystarczy ostrzenie zestawem Spyderco Triangle. Przy odpowiedniej wprawie można bez szkody i zniszczeń struktury oryginalnych szlifów na ostrzu dzielić włos na czworo.

Rozmawialiśmy o tym, dobrze wiesz, że tak nie jest, ale fakt WYSTARCZY, ostrzenie  15 stopni na 20 buduje kolejną krawędź (mikro ?) która jest mniej widoczna i może nawet łatwiejsza do naprawy niż szlifowanie po całej KT, ale jedna i druga metoda nie ma nic wspólnego z poprawnym szlifem o podrobieniu fabryki z oryginalną krawędzią tnącą nic wspólnego! 

Opublikowano
1 minutę temu, Burns napisał(-a):

Rozmawialiśmy o tym, dobrze wiesz, że tak nie jest, ale fakt WYSTARCZY, ostrzenie  15 stopni na 20 buduje kolejną krawędź (mikro ?) która jest mniej widoczna i może nawet łatwiejsza do naprawy niż szlifowanie po całej KT, ale jedna i druga metoda nie ma nic wspólnego z poprawnym szlifem o podrobieniu fabryki z oryginalną krawędzią tnącą nic wspólnego! 

Marcin, wszystko się zgadza. Mnie zbudowanie mikro krawędzi w zupełności wystarcza. Nóż dobrze tnie, nie naruszam ori krawędzi, a samo ostrzenie trwa dwie minuty. A z odbudową/przywróceniem  orginalnej krawędzi też nie powinno być problemu.

To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.

Opublikowano
2 minuty temu, mario1971 napisał(-a):

Marcin, wszystko się zgadza. Mnie zbudowanie mikro krawędzi w zupełności wystarcza. Nóż dobrze tnie, nie naruszam ori krawędzi, a samo ostrzenie trwa dwie minuty. A z odbudową/przywróceniem  orginalnej krawędzi też nie powinno być problemu.

Masz jedną ostrzałkę i jeden nóż >>> i to jednego producenta = i bardzo dobrze, zdrowo, mówię zupełnie poważnie, ew. kolejny nóż z tej samej bajki Spyderco możesz nabyć, Może czas się stąd ewakuować nim kupisz następny,

Czy ostrzenie ZT0562 na Spyderco byłoby takie kolorowe = nie wiem, pewnie jakoś dałaby radę, lepiej lub gorzej,

Nadal męczy Cię wersja CF zamiast TI, uwierz mi, że użytkowo kolejność jest taka: Metal ( Tytan), G10,  FRN i dopiero CF, to ładnie wygląda, jest nawet sztywne, ale użytkowo tak se, dla noży do gabloty super,

Opublikowano (edytowane)

Nie znam się to się wypowiem co do klepania ostrza kosy,... . Nie róbcie tego tak!

Blacha, z której kosa jest zrobiona nie jest znacznie utwardzana cieplnie a tym bardziej selektywnie. Klepanie ma za zadanie miejscowe podniesienie twardości przez kucie na zimno. Kucie na zimno ma to do siebie, że jest na zimno czyli jest to proces nieszczególnie bezpieczny dla obrabianego materiału tym bardziej im ten jest twardą stalą.

Kosa jest sprzętem tanim a jej profil po kilkunastu ostrzeniach oddaje profil charakteru właściciela. Już wtedy zaczyna nabierać jego charakteru.

W prawidłowy sposób kosę klepie się na siedząco, po zdjęciu jej głowni z drzewca a za punkt podparcia, "matrycę" klepania nie może służyć byle co lecz profilowe narzędzie, odpowiedni stempel. Młotek też nie powinien być z przypadku.

 

Reszta przyrządów do ostrzenia wprawiła mnie w depresję. Nie mam ich, przynajmniej tych wysoce specjalistycznych i dotychczas nie odczuwałem ich braku a teraz już sam nie wiem? W głowie telepie się myśl "Jak tym podejść do 60...90cm klingi?!

Póki co chyba pozostanę przy sposobach, które promuje @Zadra ? Przynajmniej na etapie ostrzenia wykończającego.

 

Wydaje się, że ostrząc wielopłaszczyznowo "w ostrokąt" Japończycy uniknęli miziania się z łukowym stałym profilem dla zaoszczędzenia przede wszystkim nerwów i oczywiście czasu, dokładnie w tej kolejności i proporcjach 80:20. Robienie długich kling zmienia oprytkę.

 

 

 

 

Edytowane przez Ritter
Opublikowano

@Ritterchyba się jednak znasz, na kosach również ;)

 

Do podostrzenia noża wyprowadzonego z reguły wystarczy kamień wodny 1000/3000 lub podobny, tylko z reguły nie wystarcza a przynajmniej do "japońskich"

i w tedy w kamieniach tyle samo lub sporo więcej niż w niejednej ostrzałce high - tak to wszystko jest skomponowane jak Świat cały ...

Opublikowano (edytowane)

Panowie, mówiłem-nie idźcie tą drogą. To prosta droga do obłędu 😁

A propos szaleństwa😁. WE Peer wraca do CQB. Jakaś taka wydumana wykałaczka. Nie moja nisza. A na jego miejsce trafi sprawdzony porządny nożyk. 

Edytowane przez loco50
Opublikowano
Dlatego mi wystarczy ostrzenie zestawem Spyderco Triangle. Przy odpowiedniej wprawie można bez szkody i zniszczeń struktury oryginalnych szlifów na ostrzu dzielić włos na czworo.
Dokładnie. Też mam triangle z diamentami i tego używam. Kupiłem kiedyś system z primadełkiem lansky i chyba 2 razy użyłem.

S20FE 5G

Opublikowano
18 godzin temu, maariusz napisał(-a):


Btw: jeszcze kilka miesięcy temu śmiałem się z tego tematu. Jak mozna ekscytować się nożami...? Toz to tylko nóż. Ba, tak naprawdę ZT kupiłem z ciekawości. I tak się zaczęło...

 

 

Tak się zaczyna ze wszystkim - zegarki, noże, inne gadżety. Powinieneś już wiedzieć, że to one way ticket 😉

41 minut temu, Burns napisał(-a):

Świrowanie nietoperza ciąg dalszy:

 

 

 

 

Jak na moje niewprawne oko to tym razem jest dobrze 👍

 

Przez Was też kupiłem, tylko to tańsze ustrojstwo 🤦‍♂️

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.