Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
Klod100

Piramida prestiżu marek zegarkowych

Recommended Posts

No nie , jak się okazało po porównaniu .

Żartowałem, tyle wody już tu wylano w tym wątku, że faktycznie można by zapomnieć co było na wstępie. ;)


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żartowałem, tyle wody już tu wylano w tym wątku, że faktycznie można by zapomnieć co było na wstępie. ;)

dokładnie :]

 

 

Moje obiecane piramidy wkleję w osobnym wątku, ale jeszcze to potrwa, bo do każdej firmy dodaję opis (historia, osiągnięcia itp.) wiec roboty dużo, a wolnego czasu jak zwykle mam mało. No i właściwie nie będą to piramidy, tylko raczej tabele podzielone na stopnie, bo w forma piramidy z opisami nie wygląda za ciekawie. Zestawienie vintage mam już na ukończeniu więc będzie zamieszczona jako pierwsze, zestawienie współczesne powstaje w bólach, bo raz, że mnie mniej interesuje, a dwa, obecnie prestiże się dość dynamicznie zmieniają i co chwilę pojawiają się też nowi "gracze".

 

jak już będziesz gotowy to zapodaj link do tego osobnego wątku:]

 

 

Wtedy powstanie piramida bezguścia zapewne ...

Szczyt piramidy to PP, AP ,VC , L&S , JLC , Breguet , Blancpain

 

wkleję tę , którą zrobiliśmy kiedyś z Mastefanem

 

attachicon.gifD9Wun.jpg

 

Darek, a można wiedzieć czym się sugerowaliście przy jej Tworzeniu:]


Czas zmienia perspektywę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam bardzo, a gdzie Cyma w tym wszystkim się znajduje? :P

Nie chcę, żeby mi zarzucono bezkrytyczną miłośc do mojego pierwszego zegarka tejże marki, ale chyba była to w swoim czasie (przed Synchronem) firma bardzo znana, solidna i ceniona.

A tak krańce tej piramida zajmuję marki, które pierwszy raz na oczy widzę, a znana, przede wszystkim starszemu pokoleniu, Cyma zostaje tak brutalnie pominięta?

Skandal i degrengolada...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam bardzo, a gdzie Cyma w tym wszystkim się znajduje? :P

Nie chcę, żeby mi zarzucono bezkrytyczną miłośc do mojego pierwszego zegarka tejże marki, ale chyba była to w swoim czasie (przed Synchronem) firma bardzo znana, solidna i ceniona.

A tak krańce tej piramida zajmuję marki, które pierwszy raz na oczy widzę, a znana, przede wszystkim starszemu pokoleniu, Cyma zostaje tak brutalnie pominięta?

Skandal i degrengolada...

Piramida ta ma fundamenty, ale jak to bywa z fundamentami są one niewidoczne niestety. :D


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piramida ta ma fundamenty, ale jak to bywa z fundamentami są one niewidoczne niestety. :D

Oczywiście nawiązuję do braku tejże marki w tej pierwszej piramidzie, z początku wątku.

Ale jeśli rzeczywiśce mam uznać, że taki Tissot, Rado, czy też Milleret więcej wart od mojej śliczniutkiej cymy, to już więcej bez sensu bić piany nie będę i zrezygnuję z wizji zobaczenia swojej marki w ramach piramidy..  :unsure:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego Seiko ze swoim Grand oraz Credorem jest w markach budzetowych? Grand Seiko to spokojnie polka Zegarkow luksusowych, a Credor jeszcze wyzej.


:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wtedy powstanie piramida bezguścia zapewne ...

Szczyt piramidy to PP, AP ,VC , L&S , JLC , Breguet , Blancpain

 

wkleję tę , którą zrobiliśmy kiedyś z Mastefanem

 

attachicon.gifD9Wun.jpg

Ta piramida to ani historii nie odzwierciedla ani kunsztu, ani wykonania ani nawet ceny, może poza pierwszą 10.

 

Wysłane z mojego Z30 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego Seiko ze swoim Grand oraz Credorem jest w markach budzetowych? Grand Seiko to spokojnie polka Zegarkow luksusowych, a Credor jeszcze wyzej.

 

Bentley Continental Flying Spur i Volkswagen Phaeton to samochody oparte na tej samej płycie podłogowej, mające wiele elementów wspólnych, ale nikt nie powie, że marka Bentley i VW są równie prestiżowe. Prestiż odnosi się do najpopularniejszych (najczęściej najtańszych) produktów danej firmy. W VW są to Polo i Golf (może Passat) i to one świadczą o odbieraniu całej marki, nie promil produkcji modelu wyższej klasy. 99% zegarków Seiko to zegarki budżetowe, więc jak byś chciał tą markę pozycjonować? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bentley Continental Flying Spur i Volkswagen Phaeton to samochody oparte na tej samej płycie podłogowej, mające wiele elementów wspólnych, ale nikt nie powie, że marka Bentley i VW są równie prestiżowe. Prestiż odnosi się do najpopularniejszych (najczęściej najtańszych) produktów danej firmy. W VW są to Polo i Golf (może Passat) i to one świadczą o odbieraniu całej marki, nie promil produkcji modelu wyższej klasy. 99% zegarków Seiko to zegarki budżetowe, więc jak byś chciał tą markę pozycjonować? :)

Fani siekaczy zaraz Cię zjedzą ;p

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bentley Continental Flying Spur i Volkswagen Phaeton to samochody oparte na tej samej płycie podłogowej, mające wiele elementów wspólnych, ale nikt nie powie, że marka Bentley i VW są równie prestiżowe. Prestiż odnosi się do najpopularniejszych (najczęściej najtańszych) produktów danej firmy. W VW są to Polo i Golf (może Passat) i to one świadczą o odbieraniu całej marki, nie promil produkcji modelu wyższej klasy. 99% zegarków Seiko to zegarki budżetowe, więc jak byś chciał tą markę pozycjonować? :)

Uwazam, ze porownanie Seiko do samochodow VW jest nietrafione. Owszem, posiada zegarki budzetowe (Seiko 5 przykladowo) ale w swojej ofercie posiada ogrom zegarkow z wyzszej polki. Seiko to ponad sto lat tradycji, wlasne mechanizmy, wysoka jakosc i sa modele, ktore powinny byc wpisane wyzej. Modele z kupionymi mechanizmami od innych producentow stoja wyzej bo maja swiss made. Jezeli ktos zobaczy taka piramide i Seiko w markach budzetowych, pomysli, ze Brightz, Grand Seiko, Ananta to zegarki kiepskiej jakosci. Takie stwierdzenie byloby krzywdzace dla tej firmy. Piramida winna sie nazywac szwajcarska piramida prestizu.


:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najpierw, trzeba zrozumieć temat, czyli to, że chodzi tu o prestiż firm, a nie zegarków, potem można się targować osiągnięciami poszczególnych firm, ale sens tego targowania jest żaden, gdy nie ma możliwości zrobienia rankingu firm, który by zadowolił każdego. Każdy ma swoją subiektywna piramidę i kwestia, czy Seiko po zrobieniu kilku lepszych modeli to już nie jest firma z poziomu budżetowych, czy też jeszcze nie zasługuje na awans, to jest temat na dyskusję typu o wyższości świąt, nad świętami. Podobne wątki były już w tym temacie nie raz i nie raz już pisałem tutaj, że powyższa piramida też jest subiektywną piramidą kolegów, którzy ją zrobili, a oni maja o Seiko takie zdanie jakie maja i tyle.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwazam, ze porownanie Seiko do samochodow VW jest nietrafione. Owszem, posiada zegarki budzetowe (Seiko 5 przykladowo) ale w swojej ofercie posiada ogrom zegarkow z wyzszej polki. ...

 

A ja uważam, że jest jak najbardziej trafne. VW został zaprojektowany przez geniusza motoryzacyjnego, dr. F Porsche, stworzył samochód, który, po Fordzie T odniósł największy sukces rynkowy w historii motoryzacji, produkował też samochody, które był marzeniem milionów ludzi. Phaeton jest produktem z najwyższej półki, konkurującym z ikoną tej klsy, Mercedesem "S". Co prawda nikt go nie kupuje, podobnie jak i nikt nie kupuje zegarków z górnej półki firmy Seiko.

 

Jeżeli uznalibyśmy Seiko za prestiżową firmę, to nie jest nam potrzeba żadna piramida prestiżu, tylko płaskowyż prestiżu, bo każda firma ma jakieś podstawy do tego, by być wśród najlepszych. Nawet  Ruhle mogą być dla kogoś prestiżowe, bo mają związane z nimi jakieś wspomnienia, czy też szpanowali za komuny ich plastikowym blichtrem. Natomiast prawda jest taka, że Seiko z prestiżem ma tyle wspólnego, co... Volkswagen, który w USA jest wręcz synonimem taniego, byle jakiego samochodu.

 

Z drugiej strony prawdą jest też i to, że "prestiż" jest czymś niezwykle subiektywnym. Bill Gates nosi zegarek za 10 dolarów  - nie dlatego, że uważa go za prestiżowy, ale najwyraźniej zegarki nie mają dla niego żadnego znaczenia, natomiast ma on w swej rezydencji wartej 150 milionów dolarów basen wyposażony w podwodny system nagłaśniający, służący, myślę, do słuchania muzyki w czasie nurkowania. Pewnie to dla niego jest w jakimś sensie prestiżowe, - dla mnie jest co najwyżej idiotyczne.  

Ja mam w garażu dwa  samochody - jeden z nich ma 600 KM, drugi jest widoczny na moim avatarze. Czy ten drugi jest "obiektywnie" mniej prestiżowy od 600-konnego BMW? Myślę, że to pytanie retoryczne, nawet. gdy sobie uświadomimy, że w Stanach jest  tylko około dwudziestu pięciu maluszków, czyli mniej niż Lamborghini sprzedaje tu swych aut co miesiąc. A unikalność i "exclusivity" często się jakoś wiąże z prestiżem.

 

Jednak, umówmy się, jeśli chcemy zrobić jakąś w miarę obiektywną piramidę prestiżu, to na pewno na szczycie nie będzie ani Volkswagena, ani kaszlaka, ani firmy Seiko.

Edited by hiob

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mateusz Dąbrowski

Prawda jest taka, że japońskie podejście do rynku (jedna marka z podmarkami na różne budżety) zamiast europejskiego (jedna grupa, w której są różne marki na różne budżety) utrudnia wprowadzenie japończyków do piramidy. Wystarczy jednak zrobić założenie, że marki japońskie (np Seiko)  należy traktować analogicznie do grup europejskich (np Swatch Group). Wówczas Seiko będzie mogło spokojnie zostać w "budżecie" natomiast Grand Seiko i Credora będzie można dopisać do piramidy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawda jest taka, że japońskie podejście do rynku (jedna marka z podmarkami na różne budżety) zamiast europejskiego (jedna grupa, w której są różne marki na różne budżety) utrudnia wprowadzenie japończyków do piramidy. Wystarczy jednak zrobić założenie, że marki japońskie (np Seiko)  należy traktować analogicznie do grup europejskich (np Swatch Group). Wówczas Seiko będzie mogło spokojnie zostać w "budżecie" natomiast Grand Seiko i Credora będzie można dopisać do piramidy.

słuszne podejście, do którego się także skłaniam :]


Czas zmienia perspektywę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawda jest taka, że japońskie podejście do rynku (jedna marka z podmarkami na różne budżety) zamiast europejskiego (jedna grupa, w której są różne marki na różne budżety) utrudnia wprowadzenie japończyków do piramidy. Wystarczy jednak zrobić założenie, że marki japońskie (np Seiko)  należy traktować analogicznie do grup europejskich (np Swatch Group). Wówczas Seiko będzie mogło spokojnie zostać w "budżecie" natomiast Grand Seiko i Credora będzie można dopisać do piramidy.

Moim zdaniem kolega ma 100% racji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie niewyraźnie piszę przez to że seplenię, bo tyle razy już to pisałem w tym wątku, że innego wytłumaczenie nie ma:

 

Piramida dotyczy prestiżu firm, a nie prestiżu zegarków.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mateusz Dąbrowski

I? Różnica między postrzeganiem Omegi jako firmy i Grand Seiko jako firmy jest tylko umowna - bo prostu japończycy inaczej nazywają swoje grupy. Traktowanie Grand Seiko wyłącznie jako linii Seiko, którą należy zatopić prestiżem Seiko 5 aż się prosi o analogiczne zatopienie Omegi i Bregeuta prestiżem Swatchy (w końcu Swatch Group).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piramida dotyczy prestiżu firm które budują lub budowały zegarki a więc ich prestiż zależy od ich zegarków

oczywiście nadal jest to piramida prestiżu samych firm

 

edytowałem bo zrobiłem literówkę  ^_^

Edited by Pawel2499

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego też ja dzielę swoją piramidę na vintage i współczesna. Z czego współczesna chyba nie powstanie tak szybko bo obecne stosunki własnościowe są w większości dla mnie nie do ogarnięcia, wiele firm zostało wykupionych przez nie wiadomo kogo, brak tu ciągłości produkcyjnych i tak jak piszesz wielkie korporacje wymuszają na firmach które do nich należą taki prestiż jaki im wygodny, czyli w piramidzie powinny figurować Grupy a nie ich składniki.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

I? Różnica między postrzeganiem Omegi jako firmy i Grand Seiko jako firmy jest tylko umowna - bo prostu japończycy inaczej nazywają swoje grupy. Traktowanie Grand Seiko wyłącznie jako linii Seiko, którą należy zatopić prestiżem Seiko 5 aż się prosi o analogiczne zatopienie Omegi i Bregeuta prestiżem Swatchy (w końcu Swatch Group).

 

Grand Seiko to ciągle Seiko (w postrzeganiu marki przez większość). Idąc dalej tropem motoryzacyjnym - mimo, że Bentley, Bugatti i Lamborghini należą do tego samego koncernu co Skoda czy Seat to nikt nie powie, że są porównywalnie prestiżowe (casus szwajcarskich koncernów zegarkowych mających w portfolio różne marki). Nawet japońskie koncerny motoryzacyjne doszły do tego, że nie wystarczy zrobić luksusowej i świetnie wykończonej Toyoty, Nissana lub Hondy, bo jakie by dobre nie były, to prestiż tych marek jest od lat określony i ciężki do zmienienia - dlatego powstały marki Lexus, Infiniti i Acura. Inny przykład - Nissan GT-R, który jest doceniany przez fanów motoryzacji (tak jak Grand Seiko przez bardziej zaznajomionych zegarkowo), ale w postrzeganiu większości ludzi to ciągle "tylko Nissan" i żadna konkurencja dla np. Ferrari 458 Italia.

Edited by piXi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mateusz Dąbrowski

Po pierwsze jest też Credor, który nie kojarzy się większości z Seiko, po drugie i istotniejsze: jeżeli będziemy brali pod uwagę większość to piramida będzie wyglądać tak:

Omega
Patek
Tissot
Atlantic
Casio
Perfect

Dlatego aby taka piramida z punktu widzenia miała forum musiałaby być raczej tworzona przy założeniu, że na prestiż patrzymy z perspektywy przeciętnego horofila - a wówczas rozróżnianie Seiko, Seiko 5 i Grand Seiko jest jak najbardziej w zasięgu.

Ponadto Ty wchodzisz na przykład konkretnego modelu zegarka (problem Tag Heuera, który ma bardzo nierówną linię produktową), a ja mówię o markach grupy, a zatem Fiat (Seiko 5/Swatch) i Ferrari (Grand Seiko/Omega).

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tak marka [której nazwy nie wymienię]  będzie na szczycie obu piramid-produkuje zegarki uniwersalne,pasują do smokingu,do fraka ,do jeansów, kalesonów ,można nosić na bransolecie,parciaku ,gumie,pasku ze skóry.....etc.

Ma nawet lupę-gdyby co można wyjąć szkło i zreperować mechanizm :D

Edited by cook

Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest tylko jedna poprawna piramida 

Na pierwszy miejscu oczywiście jest Rolex a później wszystko inne w kolejności -bez znaczenia 

 

 

 

 

 

 

 

 

:-)


Beware the fury of a patient man.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.