Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie ma się czym chwalić. fizyczna harówka w przemyśle ciężkim za pieniądze o których nie warto nawet wspominać. jednak w dobie lawinowo rosnącego bezrobocia trzeba się chyba cieszyć z każdej roboty. zwłaszcza jak jest się świeżo po studiach.

Opublikowano (edytowane)

Anglistą jestem :) Plan wygląda następująco: przebiedować tutaj jeszcze kilka miesięcy, odłożyć parę tysiączków i wyjechać do krainy wiecznej szczęśliwości jaką w opinii wszystkich moich znajomych, którzy mają już za sobą jakiś emigracyjny epizod są Wyspy Brytyjskie. 

Edytowane przez Bukszpan
Opublikowano (edytowane)

Jedz teraz, szkoda czasu. Anglista w Polsce musi fizycznie pracowac w hucie?! Swiat zwariowal. Oprocz UK masz Kanade, Skandynawie, Australie, NZ i pare innych miejsc na swiecie. Moj kumpel po anglistyce wyjechal do azji na rok, dzis uczy w kilku prywatnych szkolach i jest instruktorem nurkowania w tajlandii. Polska krwawi ludzmi niestety

Edytowane przez nash13
Opublikowano

Jedz teraz, szkoda czasu. Anglista w Polsce musi fizycznie pracowac w hucie?! Swiat zwariowal. Oprocz UK masz Kanade, Skandynawie, Australie, NZ i pare innych miejsc na swiecie. Moj kumpel po anglistyce wyjechal do azji na rok, dzis uczy w kilku prywatnych szkolach i jest instruktorem nurkowania w tajlandii. Polska krwawi ludzmi niestety

No może nie do kónca w hucie, ale też przemysł stalowy. Wiem, że czas ucieka jednak to parę funtów na start wypadałoby mieć-na dworcu śpi się trochę niewygodnie. 

 

U mnie też OK bo dzisiaj dostałem pracę!!

Gratuluję :)

Opublikowano

Wracając dziś z wycieczki rowerowej,nieopodal mojego domu zostałem zepchnięty przez mijający mnie samochód w.....krzaki <_< ,auto się zatrzymało i z wnętrza doszedł mnie głos "bohatera"-"Zyjesz lamusie?oraz śmiech kierowcy i jego towarzyszki.........sytuacja iście zabawna.

Sam się nie śmiałem-pewnie z powodu że lamusy na żartach się nie znają......

Zabrałem rower i udałem się jak niepyszny w stronę domu....

I jakież było moje zdziwienie gdy na parkingu pod moim domem zobaczyłem auto pełnego humoru młodego człowieka,jego samego oraz jego damę...... :)

By do końca nie okazać się "lamusem"postanowiłem poznać bliżej moich ludzi....... ;)

A jako że byłem zmęczony jazdą na rowerze ,no i dowcip w swej "zabawności" odebrał mi mowę-postanowiłem rozmawiać na migi.......

Powiedziałem tylko dwa słowa-jedno nogą,drugie ręką........

Chyba dotarło bo młody człowiek aż usiadł na trawniku chowając twarz w dłoniach[pewnie ze wstydu]a dziewczyna wytrzeszczyła oczy i ze zdziwienia otworzyła szeroko usta[zapewne z powodu że poznała tak ciekawą osobowośc] :D

 

Reasumując:

Młodzi panowie-nie każdy 43 latek to "lamus"

Młode panie-nie każdy 20latek w dresie i "czapeczką" na głowie to bohater

Pozdrawiam, Marek

Opublikowano

20 latek bez kosy..panie to dziś rarytas. Jeszcze trochę i trzeba będzie jakąś "milicję" albo "gwardię" z sąsiadami tworzyć. Tak czy siak gratuluję ludzkiego odruchu ; )

Opublikowano

Cook - duży plus za "obywatelską postawę" :D

Wszak nie każdego stać na poświęcenie swojego czasu aby "młodym gniewnym" dać lekcję pokory.

Nie kłóć się z idiotami - sprowadzą Cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem.

Opublikowano (edytowane)

Czy to nadaje się do tematu "jest ok" okaże się w ciągu kilku najbliższych dni ponieważ 20 letni bohaterowie mają głupie pomysły. Zwłaszcza gdy znają adres 43 latka "nie lamusa"

Dzisiaj jesteś z siebie dumny, a jutro możesz leżeć z połamanymi żebrami albo nożem w brzuchu.

Edytowane przez Krystian
Opublikowano (edytowane)

Czy to nadaje się do tematu "jest ok" okaże się w ciągu kilku najbliższych dni ponieważ 20 letni bohaterowie mają głupie pomysły. Zwłaszcza gdy znają adres 43 latka "nie lamusa"

Dzisiaj jesteś z siebie dumny, a jutro możesz leżeć z połamanymi żebrami albo nożem w brzuchu.

Bez obaw ;) -sądzisz że zaprosiłem ich na kawę ?

I wcale nie jestem dumny tylko lekko "pozdzierany" po upadku z roweru..

A ty co byś zrobił na moim miejscu?-udał że nic się nie stało? :blink:

Edytowane przez cook

Pozdrawiam, Marek

Opublikowano (edytowane)

Dziękuje za informacje,następnym razem wykorzystam :)-tylko po co?-ja tylko rozmawiałem..... ;) ,od lat uczę sie języków,dziś pomogło bo znałem ich ojczysty.....-"migowy"

post-48316-0-25491300-1378656521.gif

Edytowane przez cook

Pozdrawiam, Marek

Opublikowano

Dziękuje za informacje,następnym razem wykorzystam :)-tylko po co?-ja tylko rozmawiałem..... ;) ,od lat uczę sie języków,dziś pomogło bo znałem ich ojczysty.....-"migowy"

 

Jasne.

Ja tylko mówię, że niedługo możesz stwierdzić, że nie znasz go wystarczająco dobrze, ale to już Twój problem.

Opublikowano
 

By do końca nie okazać się "lamusem"postanowiłem poznać bliżej moich ludzi....... ;)

 

Chyba dotarło bo młody człowiek aż usiadł na trawniku chowając twarz w dłoniach[pewnie ze wstydu]a dziewczyna wytrzeszczyła oczy i ze zdziwienia otworzyła szeroko usta[zapewne z powodu że poznała tak ciekawą osobowośc] :D

 

Z tego może być przyjaźń na całe życie

;-)

 

Ale przez najbliższe dni to na Twoim miejscu bym się trochę rozglądał.

 

KJ

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.