Skocz do zawartości

PANERAI 320 -serwis


Darek-zegarek

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zgadzam sie ze firma servisujaca powinna miec czesci na stanie, ja ostatnio mialem problemy z moja Eterna 1000m concept diver - na poczatku lutego zgubilem jeden z pusherow ktore otwieraja zegarek - Eterna nie ma oficjalnego serwisu w USA, wiec wyslalem im e-maila z zapytaniem co robic - na drugi dzien dostalem odpowiedz ze wprawdzie nie maja tu serwisu , ale maja umowe z firma Gevril i oni naprawia moj zegarek, wyslalem go wiec do wyzej wspomnianego serwisu i w 2 tygodnie mialem go na rece...... na drugi dzien bawiac sie zegarkiem zlamalem drugi pusher - ten nie wymieniony.......wyslalem go po raz drugi i po 2 tygodniach mialem go w domu - serwis za darmo - poniewaz zlamany pusher to naprawa gwarancyjna ( za zgubiony musialem zaplacic $67.00 + $50.00 robocizna); po tym wszystkim Eterna dla mnie jest przykladem jak powinien wygladac customer service i naprawy

ROBERT

Opublikowano

due to the fact, that we are still waiting for a special Spare Part, I can´t give you at time a due-date for this repair

Ano prześlij im link do naszej dyskusji i przetłumacz, że cała Polska[*] z zapartym tchem śledzi ten ciężki i niezwykle skomplikowany przypadek.

Pozdrów ich od nas, i powiedz że wszyscy trzymamy za nich kciuki, i kibicujemy im szczerze, że uporają się z problemami transportowymi współczesnej Europy, i wierzymy że sprawa zakończy się pomyślnie jeszcze w tym kwartale.

 

 

[*] ..oraz Polonia amerykańska i kanadyjska ;)

.

Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Opublikowano

Poniewaz przypuszczam ze nikt z kolegow mi nie wierzy ile trwala naprawa gwarancyjna mojego zegarka to napisze do Blancpaina o copie receipt'u , poniewaz moja zona stwierdzila ze to nie jest do niczego potrzebne i wyrzucila do smieci . W kazdym razie powtorze jeszcze raz -otrzymali zegarek w piatek o 3;30pm i odeslali naprawiony w srode , zegarek mialem nastepnego dnia w reku ze sprawnie dzialajacym bezelem :D;):o . podobno zrobili tez service ale w to to juz nie bardzo wierze . Service Blancpain'a w Seucacus NJ

 

Irek

Beware the fury of a patient man.

Opublikowano

Czekali czy nie - to nie jest juz wazne. Wiem i domyslam sie, ze maja rece pelne roboty. Ale tak nie traktuje sie kogos, kto kupuje zegarek za cene samochodu i juz. W Polsce rozumiem..., ale zeby tam??? Niemile... ;)

 

Artme ale co ma do tego cena?

Kupując Atalntica za 1000 zł jak i Rolka za 30 000 masz prawo oczekiwać takiego samego podejścia.

Dla pierwszej osoby to może być pensja miesięczna a dla drugiej 1/8.

 

 

Opublikowano

Ej no bez przesady nawet jak padnie koło czy mostek to firma powinna mieć to w swoim serwisie "na stanie".

 

Mariusz, ale nawet jak nie ma - to co za problem przysłać z nawet II końca świata?

Przesłanie dowolnej rzeczy w europie trawa max 24h.

Pracowałem w serwisie "Bobcata" gdzie dowolna część byłą w 24h. [częst po 100-200kg]

Więc wysłanie czegoś wielkości koperty B5 jest IMO najbanalniejsze na świecie.

Nawet cały werk mogli wysłać na podmiankę.

 

IMO porażka na maksa :o

 

 

ATT: Darek

 

Nie kupie Panerai. Możesz im powiedzieć jak będziesz odbierał swój. ;)

 

 

Opublikowano

Dokładnie Bartek - masz 100% racji - przesyłka na terenie EU to niech są 3 dni... a zresztą niech idzie nawet tydzień. To i tak szybciej niż miesiąc czy dwa. A po za tym w serwisach są ludzie odpowiedzialni za stany magazynowe i naprawiacza nie powinno interesować że to a to się skończyło. Taki ktoś widzi że się kończy to domawia i tyle. Mnie tam "od ręki" na Pam'a nie stać ale myślałem o jakimś poważniejszym zakupie w przeciągu roku (może 1,5) i Pam11/Radek210 były poważnymi kandydatami. Podkreślam słowo "były" :o

 

Zresztą:

Jak dla mnie to troche jak: juz mamy twoj hajs za zegarek, teraz siedz cicho i czekaj. ;)

Tak to wygląda bo ostatnio zamówiłem sobie katalog Panerai - dostałem i ten normalny i ten z edycjami specjalnymi. Przyszła wielka paka - ciężka jak diabli jak na katalog. Ładnie wydany itd itd No zachęca to do zakupu ale jak widać po zakupie bajka nie jest już tak różowa... :D

Opublikowano

Żenujące jest to, że ta firma bazuje na marketingu, stworzonym przez marketingowców micie, a ich uzytkownicy to często niemal maniacy marki, to niemal subkultura paneristi - a serwis powinien swoich klientów za tą wierność, zarażanie kolejnych nieuleczalnie chorych na Panerai i gotowość do zapłaty za legendę - całować po tyłku. Takie podejście jak w przypadku problemu Darka to kpina, żenada, śmiech na sali.

Napisz im, że serwis nabił marce masę plusów na docelowym dla nich przecież forum. Zawsze z dystansem podchodziłem do tematu pieniactwa wobec ceny Panerai. Że tyle kasy za Unitasa itp - mając na względzie waśnie mit, jakość - i nadzieje na serwis bez zastrzeżeń. W takim przypadku serwis odpada, więc i cena za zegarek z tak śmieciarską obsługą serwisową jest kilkadziesiąt % za wysoka. Naprawiałem raz Seiko na gwarancji nieautoryzowanego dystrybutora - trwało to 6 dni z wysyłkami. Skoro trzeba by sprowadzać części potrwałoby z 10 dni. Seiko kosztowało 1000 zł.

Opublikowano
Artme ale co ma do tego cena?

Kupując Atalntica za 1000 zł jak i Rolka za 30 000 masz prawo oczekiwać takiego samego podejścia.

No niezupelnie. Jak za cos placi sie wiecej (towar z wyzszej polki), to zawsze liczy sie na "lepsze" i bardziej profesjonalne podejscie do serwisowania i napraw. Tak jest wsrod samochodow, tak tez jest wsrod sprzetu fotograficznego i tak powinno byc wg mnie z zegarkami.

 

Dla pierwszej osoby to może być pensja miesięczna a dla drugiej 1/8.

To, czy dla jednego to pensja czy kilka, nie zmienia odniesienia do ogolnych zarobkow, realiow krajowych czy konkurencji.

Opublikowano

Mariusz, ale nawet jak nie ma - to co za problem przysłać z nawet II końca świata?

Przesłanie dowolnej rzeczy w europie trawa max 24h.

Pracowałem w serwisie "Bobcata" gdzie dowolna część byłą w 24h. [częst po 100-200kg]

Więc wysłanie czegoś wielkości koperty B5 jest IMO najbanalniejsze na świecie.

Nawet cały werk mogli wysłać na podmiankę.

 

IMO porażka na maksa :o

 

 

Dokładnie... Ale widać to ściema... Ja kiedyś reklamowałem Citizena (padł Eco-Drive), polski serwis honorował gwarancję z Anglii (od oficialnego dystrybutora) ale naprawa trwała... pół roku... ;):D

 

Ciągle słyszałem, że części "są zamówione"... Kpiny...

SPINNERSTRAPy - szukaj na Instagranie lub FB po haśle "spinnerstraps"

Opublikowano

No niezupelnie. Jak za cos placi sie wiecej (towar z wyzszej polki), to zawsze liczy sie na "lepsze" i bardziej profesjonalne podejscie do serwisowania i napraw. Tak jest wsrod samochodow, tak tez jest wsrod sprzetu fotograficznego i tak powinno byc wg mnie z zegarkami.

 

Rozumiem Twój tok rozumowania, ale tak właśnie ma nie być.

Wtedy [gdyby tak było] można by rozgraniczyć, że jak wchodzisz do salonu i kupujesz Casio za 200 zł to gwarancja jest realizowana do 5 m-cy, jak Citka Ecodrivea za 1500 to 3 m-ce, a jak Grand Seiko za 12000 to 9 dni.

 

 

Z p-tu "widzenia" prawa towar jest towar. I konsument czy wydał 29.999 na Dacie Sandero czy 299.999 na nowego CLS ma prawo do takiej samej obsługi.

A to, że w salonie MB dostanie breloczek, kawe, katalogi, czapkę i modelik dla dziecka a wszystko podane przez

Panią która wygląda tak:

 

3850856-successful-happy-businesswoman-walking-at-office-hall.jpg

 

 

a w salonie Daci dostanie uścisk ręki to drugorzędna sprawa.

 

 

Opublikowano

Żenujące jest to, że ta firma bazuje na marketingu, stworzonym przez marketingowców micie, a ich uzytkownicy to często niemal maniacy marki, to niemal subkultura paneristi - a serwis powinien swoich klientów za tą wierność, zarażanie kolejnych nieuleczalnie chorych na Panerai i gotowość do zapłaty za legendę - całować po tyłku. Takie podejście jak w przypadku problemu Darka to kpina, żenada, śmiech na sali.

Napisz im, że serwis nabił marce masę plusów na docelowym dla nich przecież forum. Zawsze z dystansem podchodziłem do tematu pieniactwa wobec ceny Panerai. Że tyle kasy za Unitasa itp - mając na względzie waśnie mit, jakość - i nadzieje na serwis bez zastrzeżeń. W takim przypadku serwis odpada, więc i cena za zegarek z tak śmieciarską obsługą serwisową jest kilkadziesiąt % za wysoka. Naprawiałem raz Seiko na gwarancji nieautoryzowanego dystrybutora - trwało to 6 dni z wysyłkami. Skoro trzeba by sprowadzać części potrwałoby z 10 dni. Seiko kosztowało 1000 zł.

Dla mnie także takie podejście do klienta jest żenujące. Dam pewien przykład jako kontrast.

 

 

Kolega kupił znienawidzoną przez niektórych Marina Militare bezpośrednio u źródła. Zegarek po ok. roku użytkowania miał zdeżenie z futryną, czego skutkiem było pęknięcie szkiełka. Napisał więc do swojego sprzedawcy, ile kosztuję takie szkiełko i opisał co mu się przytrafiło. Sprzedawca odpisał mu, że szkiełko kosztuję 8 $, ale jak odeślę zegarek to wymienią za free, nie będzie także płacił za szkło, ani za zwrotną przesyłkę. Zaryzykował więc i odesłał. Przesyłka do Chin kosztowała go 27 zł. Zegarek wrócił naprawiony po trzech tygodniach. Dwa tygodnie trzeba liczyć na samą podróż. Chodzi do tej pory, czyli ponad dwa lata. Skoro MM za 80$ może...........

"Zdziwiło was, panowie, żeście usłyszeli z moich ust słowo "Bóg", lecz zapewniam was, że pojęcie Boga i cześć jaką mam dla niego opieram na podstawach tak pewnych jak prawdy z dziedziny fizyki." - Michael Faraday

Opublikowano

Inni właściciele OP powinni wysyłać maile w sprawie kolegi Darka-zegarka.

Taka grupowa interwencja- żądanie wyjaśnień.

Skoro zapłacili powyżej 10k zł za zegarek, oczekują równie dużego zaangażowania.

Może trzeba zorganizować wycieczkę i zobaczyć dział serwisu OP?

 

 

W przyszłości może ich czekać przegląd/naprawa.

I przejdą przez to samo.

Niech OP weźmie się do pracy/reorganizacji.

A skoro mają problem to niech napiszą jasno w karcie gwarancyjnej czego można się spodziewać.

 

Albo niech płacą odszkodowania za straty moralne :(

Opublikowano

Smutne jest to, co piszecie. Za takie pieniądze oczekiwałbym ekspresowego serwisu bez najmniejszych zastrzeżeń. Skoro to takie genialne zegarki, to też powinni zadośćuczynić za taką wpadkę przeprosinami i jakimś firmowym gadżetem. :(

Tyle złego mówi się o chińskich zegarkach, a serwis Seagulla chyba sprawniej działa - odsyła się zegarek zwykłą pocztą za kilkanaście złotych, po tygodniu jest już u nich, 2 tygodnie czekania i zegarek leci spowrotem. ;) Serwis naprawia bądź od razu wymienia mechanizm. Mówię to na podstawie własnego doświadczenia z Seagullem 1963. W PL zegarmistrz mówił, że w ogóle tego dotykać nie będzie, bo to cyt. "miękkie gów**" i replika. :) A chodziło tylko o drobną rzecz - blokadę koła naciągu, nic poza tym nie było nie tak z mechanizmem. Szkoda, że świadomość zegarkowa jest niska i wciąż krąży tak wiele legend...

Opublikowano

No ale jakby to wyglądało,że tak od ręki wszystko,na drugi dzień , taki zegarek? Dobry obraz przeca maluje się latami i kasuje odpowiednio :) Jak z winem ,im dłużej tym lepiej :)

To wszystko musi potrwać ,,,zebrać się sztab ludzi ,naradzić, powymieniać , każdy musi przy tym zarobić przecież ,skoro kogoś stać na drogi zegarek, to z pewnością stać na FACHOWE naprawy. Z takiego założenia z pewnością wychodzą. Smutne.

Opublikowano

Opisałem nawet sytuację Jensenowi. Tydzień temu. :)

Zlali nas sikiem prostym jak widać... :)

 

 

 

 

Liczy się tylko sprzedarz, sprzedarz, sprzedarz....

"Zdziwiło was, panowie, żeście usłyszeli z moich ust słowo "Bóg", lecz zapewniam was, że pojęcie Boga i cześć jaką mam dla niego opieram na podstawach tak pewnych jak prawdy z dziedziny fizyki." - Michael Faraday

Opublikowano

więcej wiary !

Oczywiście nie wyglada to kolorowo IMHO, ale zważmy, że jest to zegarek z duszą ! A z tym trzeba ostrożnie...

A poza tym w całej procedurze naprawy ogromny udział bieże najbardziej zawodny czynnik jaki może być w ogóle, czyli czynnik ludzki :)

( bardzo lubię to określenie ).

Opublikowano

zgadzam sie ze firma servisujaca powinna miec czesci na stanie, ja ostatnio mialem problemy z moja Eterna 1000m concept diver - na poczatku lutego zgubilem jeden z pusherow ktore otwieraja zegarek - Eterna nie ma oficjalnego serwisu w USA, wiec wyslalem im e-maila z zapytaniem co robic - na drugi dzien dostalem odpowiedz ze wprawdzie nie maja tu serwisu , ale maja umowe z firma Gevril i oni naprawia moj zegarek, wyslalem go wiec do wyzej wspomnianego serwisu i w 2 tygodnie mialem go na rece...... na drugi dzien bawiac sie zegarkiem zlamalem drugi pusher - ten nie wymieniony.......wyslalem go po raz drugi i po 2 tygodniach mialem go w domu - serwis za darmo - poniewaz zlamany pusher to naprawa gwarancyjna ( za zgubiony musialem zaplacic $67.00 + $50.00 robocizna); po tym wszystkim Eterna dla mnie jest przykladem jak powinien wygladac customer service i naprawy

Poniewaz przypuszczam ze nikt z kolegow mi nie wierzy ile trwala naprawa gwarancyjna mojego zegarka to napisze do Blancpaina o copie receipt'u , poniewaz moja zona stwierdzila ze to nie jest do niczego potrzebne i wyrzucila do smieci . W kazdym razie powtorze jeszcze raz -otrzymali zegarek w piatek o 3;30pm i odeslali naprawiony w srode , zegarek mialem nastepnego dnia w reku ze sprawnie dzialajacym bezelem :) :) :) . podobno zrobili tez service ale w to to juz nie bardzo wierze . Service Blancpain'a w Seucacus NJ

 

Irek

Za Stanami i Kanadą jesteśmy 50 lat do tyłu.

Wiem z doświadczenia.

Może mają kompleks ,że Polak przysłał zegarek.I jeszcze ma czelność się pytać,dlaczego tak długo trwa naprawa?

Następnym razem /mam nadzieję,że nie prędko/ wyśle przez Wempe w Niemczech,albo jako osoba prywatna,z tym że jako obywatel Niemiec.

Irek ,nikt nie pisze ,że Ci nie wierzy.

 

Też o tym myślałem ,jak bo to wyglądało na spotkaniu głównym? :)

 

 

Opisałem nawet sytuację Jensenowi. Tydzień temu. :)

Zlali nas sikiem prostym jak widać... :)

Co to znaczy ? :)

Za wszystkie niezrozumiałe wpisy.Wszystkich przepraszam.

Uśmiechnijmy się :-))

Opublikowano

Nie zabierałem jeszcze głosu w tym temacie ale żeby niektórzy nie mieli wrażenia iż to odosobniony przypadek to powiem tyle

W zeszłym roku oddałem do Jansena zegarek PANERAI na przegląd z własnej nie przymuszonej woli. Podstawowy przegląd i polerkę

Trzymali zegarek 3 miesiące!!!!!!!!!

Wrócił i byłem nie zadowolony z efektu - głównie polerki bezla

Dodam tylko że wrócił w torebce próżniowej ale cały brudny............ Czyściłem szybkę z plam!!!

W ramach rekompensaty JANSEN wręczył mi małe piankowe etui PANERAIA

 

Nieźle zdenerwowany napisałem do nich po kilku dniach maila, ze mam zastrzeżenia.

Właścicielka salonu napisała mi adres pocztowy - KORESPONDENCYJNY - do Monachium i powiedziała ze mogę się z nimi kontaktować bezpośrednio - ona umywa od tego ręce!!!! Czyli mogłem iść na pocztę i wysłać list!!!

 

Później

- sam dotarłem do osób odpowiedzialnych w PANERAi za serwis

- sam się z nimi dogadałem

- sam ustaliłem wysyłkę, koszty i termin - niestety z JANSENA -

Musiałem dopłacić za wymianę bezla ale w ramach moich zastrzeżeń i długiego okresu serwisowania, za pierwszym razem, było tym razem IMO tanio. Wykonali mi jeszcze masę prac gratis. Tym razem serwis trwał 6 / 7 tygodni a zegarek wrócił czysty. Serwis moim zdaniem się zrehabilitował. JANSEN - bez komentarza

 

Oceńcie całość sami!

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.