Skocz do zawartości

PANERAI 320 -serwis


Darek-zegarek

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Podobnie jak Taktic sądziłem/sądzę że zadziałał incabloc. do dobrze.

... ale dlaczego napisali że mechanizm był uszkodzony i że czekać na części ? jakie ?

 

... ale i tak uważam że to nic szczególnego że mechaniczny zegarek, obojętnie jak drogi , spadając na beton przestaje chodzić.

 

piotrek

Opublikowano

 

... ale dlaczego napisali że mechanizm był uszkodzony i że czekać na części ? jakie ?

 

 

Myślę, że to po prostu zagrywka, żeby jakoś wytłumaczyć długi okres oczekiwania :D

Opublikowano

Myślę, że to po prostu zagrywka, żeby jakoś wytłumaczyć długi okres oczekiwania :)

podpisuje sie pod tym.tez tak uwazam.bo niby co mieli powiedziec?ze jego zegarek nie jest tak wazny?jak kupi 3x drozszy to bedzie tydzien krocej? :D z serwisami juz tak jest.i nie tylko zegarkow.przykre to ale prawdziwe.

Opublikowano

Myślę, że to po prostu zagrywka, żeby jakoś wytłumaczyć długi okres oczekiwania :D

No oczywiście. Standardowy tekst nr 63

Aczkolwiek nie wykluczam, że po uderzeniach mechanicznych mają swoją standardową procedurę dokładnego przeglądu, podczas której wymieniają jakieś części, słusznie czy niesłusznie. Zawsze to dla nich dodatkowy zarobek. A takie rzeczy jak uszczelki, to chyba zawsze wymieniają, niezależnie co robią.

Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Opublikowano

nie mogą przyjmować zegarków ubezpieczonych powyżej 500$

 

Jest dokładnie tak jak mówisz, o czym przekonałem się już kilka razy.

 

Pierwszy przypadek dotyczy zegarka JLC, który dostaliśmy do testów. Żaden z polskich kurierów (DHL, UPS, TNT) nie chciał go wysłać! Zwyczajnie - w regulaminie mają taki punkt i koniec. Tzn. zegarki przyjmą, ale o wartości do bodaj 500 czy 1000zł.

JLC dwukrotnie wysyłało do nas kuriera, z którego usług korzysta w Niemczech. I co? Dzwoniła Pani, która informowała, że dostała z Richemont zlecenie odbioru przesyłki. Sprawa kończyła się na pytaniu co i o jakiej wartości będzie wysyłane. Po haśle "Zegarek za X" zostałem poinformowany o odmowie przyjęcia paczki.

Innym razem odsyłaliśmy na swój koszt IWC i o ile mnie pamięć nie myli, zapłaciłem 250zł.

 

Oczywiście dystrybutorzy mają pewnie popodpisywane umowy, na mocy których płacą o WIELE mniej. Nie zmienia to faktu, że 500zł za wysyłkę w dwie strony drogiego zegarka, to (niestety) normalna cena.

CH24.PL - polski portal o zegarkach luksusowych
Dołącz do CH24.PL na Instagramie!

Opublikowano

Zrobiłem 800 km i jestem troszkę zmęczony,jak coś napisze nie spójnie ,to wybaczcie.

 

Panowie wszyscy po części macie rację.

 

Dowiedziałem się z zaufanego źródła :D ,że były różne wątki ,ale są wyczyszczone.

 

Jak MOD tak postanowił ,to tak ma być ! :D

Widać poprawę ,jestem za !

 

Bo z chęcią bym rozwiał kilka wątpliwości :)

Jak są jakieś prywatne pytania ,zapraszam na PW.

 

Na wstępie chciałem podziękować koledze Pasjonatowi.

Podał mi adres e-mail do człowieka w serwisie ,który naprawia "nasze" Pamy.

Poproszę go o szczegółowy opis naprawy,tak aby to było na fakturze.

Poproszę o to też sklep Jansen,.

Zobaczymy ,czy mnie oleją,czy podejdą do sprawy profesjonalnie.

Pasjonat ,jeszcze raz wielkie dzięki.

 

Teraz trochę o tym upadku.Bo chyba padło pytanie dlaczego zdejmowałem zegarek na ulicy ? :)

 

Spotkaliśmy się z kumplem po pół roku nie widzenia,on chciał mi pokazać swój nowy nabytek ,a ja mu swój.

Ot i cały problem,nie poszliśmy na kawę ,bo miałem ważny dzień jak wiadomo,i brak czasu.

Zegarek upadł ewidentnie z mojej winy.

Po zakupie Pama postanowiłem uszyć mu sam kilka pasków.

Pierwsze leciały do kosza,chyba siódmy był w miarę.

W tym dniu założyłem właśnie ,własnoręcznie uszyty pasek.

Tylko było małe ale.

Przy teleskopach miał 24mm a przy klamrze 22.

Miało być 24/24.Dlatego źle pasek się zwężał ,był za ciasny ,krótko pisząc.

Gdy go zdejmowałem ,wymsknął mi się bez kontroli i upadła bezelem centralnie od strony łokcia.

Stało się ,co się stało .

Patrząc na mechanizm przez szybkę wszystko wyglądało ok.A jednak nie działał.

Dlatego postanowiłem jak na wstępie opisu.

Ktoś zadał pytanie ," czy w Warszawie nie ma nikogo ,kto naprawi Pama".

przyznam ,że się nad tym nie zastanawiałem.Zegarek był 3 miesięczny i dlatego oddałem do Serwisu Panerai.

Na tamtą chwilę nic mi do głowy nie przyszło.

Gdyby to był inny mechanizm,poprosił bym Pana Marka Bińa/jeśli źle odmieniłem nazwisko to przepraszam/ ,o konsultację i ewentualną naprawę.

Wiem z doświadczenia ,że to świetny fachowiec.

Tylko należy zadać pytanie,czy zamówienie i sprowadzenie części,było by krótsze w czasie i tańsze?

 

Już kończę ,bo widzę się rozpisałem

 

Co do przesyłki .

Jansen ma ceny jakie ma ,widocznie tyle firmy kurierskie pobierają.

Obliczyłem przesyłkę Pocztą Polska na terenie kraju,priorytet,na kwotę zaokrągloną 25 tys.

Wyszło 511zł.500 suma za wartość,11zł koszt podstawowy.

Ale PP chyba nie wysyła do Niemiec.

Ktoś napisał,że "można dostarczyć we własnym zakresie do serwisu"

Ale teraz proszę szukać zaufanej osoby ,co zna język Niemiecki lub Angielski,tej osobie też by trzeba było się odwdzięczyć itd.

Skórka za wyprawkę

 

Ktoś napisał ,że "zegarek za 30 tys.zł nosi się od święta"

Do tej osoby -Proszę Cię :)

To po 1.Po 2 Pomyliłeś się Kolego o 25% to dużo!

Dyskwalifikuje Cie w pracy w Handlu,bankowości etc.

Wszędzie tam gdzie trzeba "umieć "liczyć.

Ktoś wydedukował ,że mam 52 czy 53 lata.

Kolejna gafa.

Następne zawody ,w których sobie nie poradzisz-policja,ochrona,detektyw,służby etc.

Napisałem ,że się poznaliśmy 25 lat temu.

Poznać się mogliśmy w przedszkolu,szkole podstawowej na studiach.Byś był trochę uważniejszy to byś bez problemu trafił :)

Ale się nie męcz, jestem 1969 roku.

 

Dlatego jak są jakieś pytanka zapraszam na PW.

 

Do Moderatora,jeśli te ostatnie zdania są " nieładne"

Proszę o edycję/usunięcie i wybaczenie :)

 

A wracając do upadków.

Upadła mi kiedyś Omega Seamaster z 1963 roku w złocie ,tyle ,że na parkiet.

Działała przez dwa lata bez zarzutu,potem ,poszła do ludzi.

 

Dlatego nie wiadomo co lepsze ,czy PAN upadł tak jak upadł,czy gorzej/lepiej by był gdyby się szkiełko zbiło,czy wysuwając mi się z ręki ,trafił by kogoś w oko ,a ten by założył sprawę PAM-owi.

A wiadomo,za szkody wyrządzone przez dzieci,odpowiadają rodzice :)

To tak na koniec dla poprawienia humoru.

 

 

Pozdrawiam Wszystkich,przepraszam za celowy kolokwializm :)

Darek

Za wszystkie niezrozumiałe wpisy.Wszystkich przepraszam.

Uśmiechnijmy się :-))

Opublikowano

PAM to kupa żelastwa , a siła z jaką zegarek wali w podłoże jest przecież proporcjonalna do masy.

Tylko z tego tytułu mógł mieć małe szanse.

A propos mój TISSOT (vintage) spadł mi wiele razy i przeżył (przecież po to wymyślono incabloc).

No, ale on jest mało efektowny,tani i nie daje emocji opisanych powyżej.

Opublikowano

do mojego życia post ten wnosi następującą konkluzję:

drogi zegarek to dobro luksusowe, które cieszy właściciela i nagradza kunszt zegarmistrzowski twórcy, nie odzwierciedlając w żaden sposób jego wartości użytkowej, żeby nie napisać, że czasomierz może być ulotny jak czas który odmierza

i potraktuję go raczej jako przestrogę

zaraz ktoś napisze, że obrazy to też dobra luksusowe - raczej nie spacerujemy z nimi na co dzień więc zegarkowi chyba bliżej do 20letniej butelki wina

wartość użytkowa - śmieszniejszego przykładu niż Montana chyba nie można przytoczyć, zegarek ten potrafił spadaść min. 20x na beton - odpadały dekle, szybki, głośniczki składała się je samemu do kupy i działał a jak szybka pękła miał ją każdy zegarmistrz - dokładność, no właśnie ...:D i te 16melodii :)

 

a jak już tak walimy OT - taki problem jak PANERAI to nie problem

ile ludzi zalicza dzwona po wyjeździe drogim samochodem z salonu (żeby nie było, że każdy salonowy jest ubezpieczony)to drogie samochody można kupić w komisie i na giełdzie, można kupić kradziony, zazdrosny sąsiad gwoździem przeciągnie...

są większe tragedie ludzkie(choroby, katastrofy...) i oby było ich jak najmniej

niby portal o zegarkach - pisać można o wszystkim, nawet o sprężynkach

do autora - fajnie, że Ci się chciało - skoro mi się chciało czytać

z drugiej strony pozostaje jakiś niesmak - czy wypadało się użalać - może to też jakaś forma pocieszenia się lub przestroga dla innych

nie oczekuję odpowiedzi i pozostawiam to pod indywidualny osąd czytelników

Opublikowano

Panowie,,poważnie zrobił się serial brazylijski :)

 

Opisałem swoją historię upadku Pama,dodałem troszkę życia prywatnego ,tak z czystej szczerości.

Pytając pań w Jansenie ,czy były już takie przypadki,powiedziały ,że nie.

Klienci raczej starają się ukryć upadek,stuknięcie,mówiąc ,że nagle zegarek przestał działać.

Licząc na naprawę gwarancyjną lub sugerując ukrytą wadę :)

Ile jest takich przypadków ,pewnie się nigdy nie dowiemy.

 

Dlatego ,że mało kto by napisał,że jego faworyt po upadku przestał działać.

Byłby to pisząc potocznie, po prostu obciach.

Dla mnie to żaden obciach,mam nadzieję ,że dobrze poskładają zegarek,wyregulują i nadal będę się cieszył jego perfekcyjnym chodem.

Tak ,czy inaczej nadal będzie to mój /na chwile obecną/ ulubiony zegarek.

 

Nie widzę powodu aby,zataić taki fakt upadku i naprawy.

Pewnie potem przy ewentualnej sprzedaży,byłyby głosy typu-no coś ty ,przecież on upadł i był w serwisie,tyle kasy?

 

Dlatego ile zegarków Klubowiczów upadło, ile przestało działać i było w serwisie ?

Temat tabu ,brak danych :D

 

Nie ma obciachu,gorzej jeśli zegarek jest np."bez wstrząsów",a jest nie dokładny,schodzi farba lum ze wskazówek czy bezela,albo np.stracił wodoodporność.

Dlatego myślę ,że nie powinniśmy się wstydzić informować innych, o usterkach Naszych zegarków.

 

Ktoś napisał -są inne zmartwienia-choroby,kłopoty osobiste,dramaty rodzinne -Święta Racja.

Cieszmy się życiem,a zegarki traktujmy jako dodatkową uciechę.

 

Pozdrawiam i życzę Wszystkim dużo zdrowia.

I oczywiście nie kontaktowania się serwisem w nagłych przypadkach :D

Darek

Za wszystkie niezrozumiałe wpisy.Wszystkich przepraszam.

Uśmiechnijmy się :-))

Opublikowano

Darku ja jestem z Ciebie dumny. Zachowałeś się wzorowo. Ja zrobiłbym tak samo (tzn z Krakowa wysłałbym do Warszawy :D ). Odpowiadając na pytanie to według mnie warto oddawać zegarki do przeglądu zgodnie z instrukcją. Oddałem kiedyś radka 210 do Strojnego, ale to był unitas i ufam temu zegarmistrzowi. W przypadku własnego mechanizmu TYLKO OP.

Poza wszystkim mojego stosunku do PANERAI nie potrafię wytłumaczyć komuś kto tego nie rozumie, bo to się czuje, a nie rozumie. Moda na Panerai już pomalutku przemija i zostaną tylko "prawdziwi".

Opublikowano

Sapek - napisales "koniec z OT" a nawijasz juz kolejny post o tym samym (zreszta tak samo jak Taktic). Dajcie sobie moze juz spokoj, bo czytac sie juz tego nie chce a przekonywac mozecie sie na PM lub telefonicznie. Szacunek do innych czytajacych i uzytkujacych to forum rowniez warto zachowac.

 

ps

odpowiem zawczasu - wiem, ze nie musze tego czytac jak nie chce, ale niestety watek mnie interesuje i za kazdym razem jak wypisujecie te swoje "przekonania" po raz enty, to wrzuca mi do nieprzeczytanych

Opublikowano

Życzę szybkiego i pozytywnego zakończenia sprawy i niecierpliwie czekam na informację jak to się wszystko zakończy :)

 

Dziękuje wszystkim za dobre słowo.

Będę oczywiście w najdrobnijszych szczegółach informował ,gdy tylko pojawią się nowe fakty.

 

 

Darku ja jestem z Ciebie dumny. Zachowałeś się wzorowo. Ja zrobiłbym tak samo (tzn z Krakowa wysłałbym do Warszawy :D ). Odpowiadając na pytanie to według mnie warto oddawać zegarki do przeglądu zgodnie z instrukcją. Oddałem kiedyś radka 210 do Strojnego, ale to był unitas i ufam temu zegarmistrzowi. W przypadku własnego mechanizmu TYLKO OP.

Dzięki.

Właśnie w tym sęk ,że to in house

Poza wszystkim mojego stosunku do PANERAI nie potrafię wytłumaczyć komuś kto tego nie rozumie, bo to się czuje, a nie rozumie. Moda na Panerai już pomalutku przemija i zostaną tylko "prawdziwi".

Mało kto,to rozumie,czuje :)

Dalatego pod koniec roku ,jak się pojawią nowości z 2011 r. będę celował w 372 ,386 lub 380.

Choć po cichu mi się marzy 382 :)

Pozdrawiam

p.s. sapek, zestarzeć bym się chciał z PAMem 373 albo 376 :D

 

Edytowałem aby nie pisać nowego posta.

 

Nie tylko ja mam problemy :)

W tym przypadku lakier :)

A Tu to chłopak ma pecha.

Za wszystkie niezrozumiałe wpisy.Wszystkich przepraszam.

Uśmiechnijmy się :-))

Opublikowano

W zeszłym tygodniu napisałem na adres e-mail podany przez pasjonata.

 

Pytanie brzmiało-

Witam serdecznie .

Jestem właścicielem zegarka Panerai 320 nr tak i taki .Kiedy mogę się spodziewać zakończenia naprawy i wysyłki do Polski?

W faksie z dnia 28-01-2011 podany był termin naprawy 4 tygodnie.

Z jakiego powodu jest opóźnienie i czy długo potrwa?

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam serdecznie

Dariusz

 

Po 24 godzinach dostałem odpowiedź,tekst oryginalny-

" Dear Client,

due to the fact, that we are still waiting for a special Spare Part, I can´t give you at time a due-date for this repair

We assume to get the mentioned missing part during end of this month "

 

Po polsku brzmi to m/w tak-

Szanowny kliencie.

Ze względu ,że wciąż czekamy na /i tu uwaga/ specjalne części zamienne,nie mogę podać przybliżonej daty naprawy.

Mam nadzieje ,że brakujące części będą pod koniec tego miesiąca.

 

I to wszytko :o

 

Swoją drogą szkoda ,że nie zamówili części gdy mieli 10 dni ,na przegląd i wycenę naprawy.

 

Tak się traktuje klienta/ów ,a co ? ;)

Za wszystkie niezrozumiałe wpisy.Wszystkich przepraszam.

Uśmiechnijmy się :-))

Opublikowano

Coz - osobiscie kocham Panerai ale ten przypadek (mimo, iz nie jest ich za wiele) mnie mocno zasmucił... :o

Ani to stary zegarek, ani tez komplikacjami etc. nie grzeszy, a tu walka jakby o liminotana serie za milony dolcow chodzilo ;)

Wspolczuje :D

Opublikowano

Coz - osobiscie kocham Panerai ale ten przypadek (mimo, iz nie jest ich za wiele) mnie mocno zasmucił... :o

Ani to stary zegarek, ani tez komplikacjami etc. nie grzeszy, a tu walka jakby o liminotana serie za milony dolcow chodzilo ;)

Wspolczuje :D

Do tej pory nie miałem styczności z serwisem/mi .

Ale po tym doświadczeniu ,będę unikał jak ognia. :D

Tylko w razie konieczności, i tak jak napisałeś wcześniej przeglądy x 2 albo 3 do zalecanego czasu.

 

 

 

Napisz jeszcze jedno zapytanie, jakie to specjalne części są potrzebne. Poproś o szczegóły.

O szczegółowy opis naprawy,poprosiłem na samym początku w sklepie Jansen.

Ma to być wyszczególnione na fakturze.

Jeśli nie będzie, będę apelował :)

Za wszystkie niezrozumiałe wpisy.Wszystkich przepraszam.

Uśmiechnijmy się :-))

Opublikowano

ciach...

 

Po 24 godzinach dostałem odpowiedź,tekst oryginalny-

" Dear Client,

due to the fact, that we are still waiting for a special Spare Part, I can´t give you at time a due-date for this repair

We assume to get the mentioned missing part during end of this month "

 

ciach ...

 

Mi to wygląda, że odpisał Ci automat ... Nawet Twojego imienia nie przepisał.

 

Jarek

Opublikowano

Swoją drogą szkoda ,że nie zamówili części gdy mieli 10 dni ,na przegląd i wycenę naprawy.

 

A nie jest tak, że czekali z zamówieniem na Twoją zgodę odnośnie wyceny?

 

 

Opublikowano

Czekali czy nie - to nie jest juz wazne. Wiem i domyslam sie, ze maja rece pelne roboty. Ale tak nie traktuje sie kogos, kto kupuje zegarek za cene samochodu i juz. W Polsce rozumiem..., ale zeby tam??? Niemile... ;)

Opublikowano

A nie jest tak, że czekali z zamówieniem na Twoją zgodę odnośnie wyceny?

Można to i tak rozumieć,ale w opisie z faksu ,nie było napisane wymiana "specjalnych części" tylko wymiana uszczelek ,poskładanie mechanizmu,regulacja,polerowanie.

Chyba ,że uszczelki to te specjalne części? ;)

Serwis powinien być przygotowany na podstawowe naprawy,przeglądy.

 

Rozumiem jak pęknie jakieś koło,mostek etc. to trzeba zamawiać i się czeka,ale w tym przypadku nie powinno być takiego problemu.

Poza tym napisali 4 tygodnie,to obliguje .

Rozumiem tydzień poślizgu,ale miesiąc!

Miesiąc na chwilę obecną ,bo nie wiadomo ,czy się nie przedłuży.

Ze względu np. że osoba naprawiająca "ten" zegarek pójdzie na zwolnienie ,urlop ,a nikt inny się do "tego" zegarka nie dotknie.

Za wszystkie niezrozumiałe wpisy.Wszystkich przepraszam.

Uśmiechnijmy się :-))

Opublikowano

Ej no bez przesady nawet jak padnie koło czy mostek to firma powinna mieć to w swoim serwisie "na stanie". Nie tłumaczmy producenta że każdą część zamienną dorabia na konkretne zamówienie serwisowe - a niestety tak to wygląda. Uważam, że poważny serwis powinien wyglądać trochę inaczej - idzie serwisant do magazynu i za 10min wraca z potrzebnymi częściami - to chyba nie tak wiele? Więc pytanie -> "co to za serwis który nie ma części (a na dodatek nie ma ich w kółko")? Dla mnie porażka "po maxie"... tym bardziej że jak napisał artme, nie chodzi o zegarek za miliony w sensie ultra limitacja, jakieś wydumane komplikacje itd...

 

Taka naprawa to powinna trwać max powiedzmy 2 tygodnie... bo po pierwsze powinni mieć części, po drugie nie chodzi o nic niesamowicie skomplikowanego, po trzecie - tak powinno traktować się klienta który kupuje taki zegarek - jak ma się czuć posiadać Panerai'a skoro na taki błahy serwis czeka miesiąc czy dwa kiedy właściciel Casio za 50zł idzie do byle zegarmistrza i ten mu wymienia części od ręki? Wiem że to wyolbrzymiony przykład bo inna waga i skala ale uważam, że pisanie komuś tak błahego komentarza na zasadzie "nie mamy, nie wiemy ale pozdrawiamy" jest "świetne" ;)

Opublikowano

Niech serwisują nawet rok, ale porządna firma dałaby innego Panerai'a do noszenia do czasu zakończenia naprawy - jak można żyć bez mierzenia czasu?;)

Bez komercyjnych www :)

Opublikowano

Nie zdziwie sie jak jeszcze poczekasz pare tygodni, bo i co innego mozesz zrobic??? nie ladne podejscie maja do klienta. A czy jak kupowales zegarek to tez trzeba bylo czekac pare miesiecy? czy dostepny byl od reki? Jak dla mnie to troche jak: juz mamy twoj hajs za zegarek, teraz siedz cicho i czekaj. ;)

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.