Skocz do zawartości

PANERAI 320 -serwis


Darek-zegarek

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zacznę od początku.

Dzień 19 stycznia 2011 roku,godzina 15,41sekund 12.

Zdejmowałem zegarek Panerai 320 i stało się to ,czego nie życzę żadnemu użytkownikowi zegarka mechanicznego,zegarek mi upadł na chodnik.

Sekunda i oblał mnie zimny pot,choć temperatura niska.Potem niedowierzanie ,szybki skłon i zegarek ląduje w chusteczce.

Szybko do auta,pod oświetleniem podsufitowym widoczne zarysowanie na kopercie po przeciwnej stronie koronki.

Następne spojrzenie na sekundnik i totalna załamka -sekundnik stoi.

 

Szybko pojechałem do domu po gwarancję i wszystkie dokumenty ,w międzyczasie dzwonię do Jansena ,aby na mnie czekali i nie zamknęli sklepu.

Uff zdążyłem ,wypełnienie dokumentów,opłata za przesyłkę ubezpieczoną 500zł,i krótka rozmowa z miłymi Paniami.

Chciałem się dowiedzieć,ile będzie kosztowała przybliżona naprawa?

I tu " dobry policjant i zły policjant " Jedna Pani mówi ,że około 2 tys. zł,druga,że 4 tys.zł.

Czasu naprawy we wstępnej rozmowie Panie nie potrafiły określić.

Powiedziały,że od chwili otrzymania zegarka ,przez serwis w Monachium ,serwis ma 10 dni na opisanie i wycenę naprawy.

I faktycznie 1 lutego ,telefon i e-mail od Jansen^a ,z kosztorysem i oświadczenie ,że wyrażam zgodę na naprawę.

Koszt naprawy wynosi 434 euro +3%(22% vat)= 1790 zł.

Zakres: złożenie i przesmarowanie mechanizmu,regulacja i certyfikat,wymiana wszystkich uszczelek,polerowanie koperty.

 

Od 1 lutego czekam spokojnie, mija 3 tydzień i nic,mija 4 tydzień i nic.

1 marca zadzwoniła Pani z Jansen'a i powiedziała

" serwis z Monachium przeprasza,ale muszę jeszcze troszkę poczekać ,bo /dosłownie/ czekają na części "

Zapytałem ,jaki czas ? odpowiedź -"serwis takich danych nie podaje"

Powiedziałem ,trudno,dziękuje i czekam na wiadomość.

 

Pomyślałem jakich części? Nawet jak by zamawiali uszczelki od OP ,to powinni to zrobić w tych 10 dniach,gdy diagnozowali zegarek.

Ile trwa przesyłka z Szwajcarii czy Włoch do Niemiec?

Jak przesyłka z Chin do Polski trwa 4-5 dni.

Nie wiem co o tym myśleć.

Jansen oczywiście jest tylko pośrednikiem ,i nie mogę nić zarzucić obsłudze.

Dodam nawet ,że wszystko odbyło się w bardzo miłej atmosferze.

 

Gdy tylko będę miał nową wiadomość napiszę .

Jak nie będzie odzewu jeszcze przez tydzień ,sam będę musiał zadzwonić do Monachium.

 

Teraz mam poważny dylemat ,czy serwisować zegarki?

Tzn. czy wysyłać co 4-6 lat na przegląd?

Tyle czekania.

Jak myślicie ,warto wysyłać zegarki co 4-6 lat na przegląd ,który będzie trwać " nie wiadomo ile" ?

 

 

Czy dnia 19 stycznia 2011r ,byłem zły na siebie ,czy miałem wieczorem zły humor, czy ten dzień mógł się inaczej zakończyć,co by było gdyby, i takich pytań jest wiele.....

Był to dzień poznania mojej żony,25 rocznica,inaczej planowałem spędzić ten wieczór.

Za wszystkie niezrozumiałe wpisy.Wszystkich przepraszam.

Uśmiechnijmy się :-))

Opublikowano

To jest właśnie obsługa w autoryzowanych punktach/u dealerów/producentów.Tak samo ma się sprawa z samochodami.Duże koszty,niska jakość.Tylko fakturę potrafią wystawić ze słoną kwotą.Ja omijam szerokim łukiem takie przybytki bo skoro mam dużo płacić to oczekuję usługi adekwatnej do ceny.

Opublikowano

No niestety... kolejki w serwisach są teraz straszne, musisz się niestety uzbroić w cierpliwość. Dla przykładu powiem, że do firmy w której pracuję, Rolex na początku stycznia przysłał list w którym poinformował, że standardowy okres potrzebny do przeprowadzenia serwisu zegarka wzrósł z 16 do 20 tygodni. Pamy też już parę razy wysyłałem do serwisu to zawsze trwa... Problemem nie są brakujące części lecz mała liczba zegarmistrzów :) Pozdrawiam :)

Opublikowano

To ja podam moj przypadek , wyslalem mojego Blancpaina do servisu na naprawe gwarancyjna ( bezel , cos sie stalo i zaczal sie krecic w dwie strony ) . Dostali moj zegarek w piatek o 3:30 pm , w nastepny czwartek zadzwonilem do nich zeby sie dowiedziec ile tygodni potrwa naprawa , a oni odpowiedzieli mi ze wczoraj czyli w srode odeslali naprawiony plus pelny service zegarek spowrotem do mnie :) :) :) :) :) :) :) wszystko zajelo im dwa dni . Zegarek jest juz u mnie . Niesamowite

 

Irek

Beware the fury of a patient man.

Opublikowano

Ja ostatnio maiłem klienta, który twierdził że jego Omega musi przebywać w serwisie Omegi przez 50 dni od naprawy w celu sprawdzania poprawności działania. Chodzi o angielski serwis Omegi, może tam jakieś inne standardy mają.

// Tomek

Opublikowano

Ja ostatnio maiłem klienta, który twierdził że jego Omega musi przebywać w serwisie Omegi przez 50 dni od naprawy w celu sprawdzania poprawności działania. Chodzi o angielski serwis Omegi, może tam jakieś inne standardy mają.

 

Ja jak oddalem Omege do serwisu w UK to czekalem 6 tygodni, najlepsze bylo to, ze pani w sklepie w ktorym go oddawalem dala mi kwit z czasem naprawy 3 tygodnie. Po kilku moich wyraznych skargach dotyczacych wprowadzenia mnie w blad podczas przyjmowania zegarka, wynegocjowalem wymiane bezela za free :), za sama jego wymiane chcieli 150 funtow, tak wiec ogolnie wyszlo spoko :). Jednak faktem jest, ze zegark nie byl wysylany do Szwajcarii, byl serwisowany raptem 100mil ode mnie i trwalo to zdecydowanie za dlugo.

Opublikowano

 

Czy dnia 19 stycznia 2011r ,byłem zły na siebie ,czy miałem wieczorem zły humor, czy ten dzień mógł się inaczej zakończyć,co by było gdyby, i takich pytań jest wiele.....

Był to dzień poznania mojej żony,25 rocznica,inaczej planowałem spędzić ten wieczór.

Darku, to tylko przedmiot, rzecz nabyta :). A 25 rocznica jest tylko raz :)

Pozdrawiam
Piotrek
 

imageproxy1.jpg.39195932474b734d12bdf1ef8370670e.jpg 

Opublikowano

Do autora wątku - jeśli to była wasza 25 rocznica, trzeba było machnąć ręką na zegarek, schować go do szuflady, spędzić z żoną wspaniały wieczór, a sprawą zająć się rano. Akcja typu "nie zamykajcie sklepu bo mnie się paneraj zepsuł i muszę DZISIAJ oddać go do naprawy" jest z perspektywy pracownika salonu trochę smutna, bo ci ludzie zmęczeni po całym dniu pracy woleliby odpocząć w domu, ale muszą zostać po godzinach bo klient nasz pan. Szczególnie, że żaden salon nie wysyła paczek na serwis codziennie, tylko mają jeden dzień w tygodniu, kiedy wysyłają wszystko razem, więc ten pośpiech naprawdę nic nie zmienia. Pozdrawiam

.

Opublikowano
...opłata za przesyłkę ubezpieczoną 500zł,i krótka rozmowa z miłymi Paniami.

To moze za ta rozmowe tyle dales??? :) :)

Paranoja - to jeden z powodow, dla ktorych zegarki staram sie dobierac tak aby serwis jednak byl w PL. Nie jest to oczywiscie glowne kryterium ale zawsze plusik za to marka dostaje :)

Teraz mam poważny dylemat ,czy serwisować zegarki?

Tzn. czy wysyłać co 4-6 lat na przegląd?

Tyle czekania.

Jak myślicie ,warto wysyłać zegarki co 4-6 lat na przegląd ,który będzie trwać " nie wiadomo ile" ?

Moze ten watek Ci troche pomoze:

http://zegarkiclub.pl/forum/topic/52707-serwisowanie-zegarkow/

 

Ja juz wiem jedno - jako, ze uzytkuje swoje zegarki spokojnie i bez ekstremów, bede wysylac na przeglad mnożąc zalecenia serwisowe min. x2 (czyli jak zalecaja po 5 latach to oddam po 10 :) ). Jedynym wyjatkiem jest jak cos sie dzieje - ale to jedyny powod do naglej interwencji serwisu.

Opublikowano

No niestety... kolejki w serwisach są teraz straszne, musisz się niestety uzbroić w cierpliwość. Dla przykładu powiem, że do firmy w której pracuję, Rolex na początku stycznia przysłał list w którym poinformował, że standardowy okres potrzebny do przeprowadzenia serwisu zegarka wzrósł z 16 do 20 tygodni. Pamy też już parę razy wysyłałem do serwisu to zawsze trwa... Problemem nie są brakujące części lecz mała liczba zegarmistrzów :) Pozdrawiam :)

 

Ciekawe co jest tego przyczyną?

Czy jest więcej posiadaczy Rolex'ów /i innych/, czy klienci częściej serwisują zegarki,czy zegarki się częściej psują?

Oczywiście pomijam mój przypadek bo to się zdarza chyba raz na 1000

 

To ja podam moj przypadek , wyslalem mojego Blancpaina do servisu na naprawe gwarancyjna ( bezel , cos sie stalo i zaczal sie krecic w dwie strony ) . Dostali moj zegarek w piatek o 3:30 pm , w nastepny czwartek zadzwonilem do nich zeby sie dowiedziec ile tygodni potrwa naprawa , a oni odpowiedzieli mi ze wczoraj czyli w srode odeslali naprawiony plus pelny service zegarek spowrotem do mnie :) wszystko zajelo im dwa dni . Zegarek jest juz u mnie . Niesamowite

Irek

 

Irek,myślisz ,że przez ten czas rozłożyli,naoliwili i złożyli mechanizm ? Czyli "naprawili plus pełny serwis"

Już pomijam naprawę bezela.

 

Ja ostatnio maiłem klienta, który twierdził że jego Omega musi przebywać w serwisie Omegi przez 50 dni od naprawy w celu sprawdzania poprawności działania. Chodzi o angielski serwis Omegi, może tam jakieś inne standardy mają.

 

Wszytko O.K.

Dałem Buran'a do serwisu na ul. Igańską 24 w Warszawie ,kompletny serwis trwał 2 tygodnie.

Ale był do odbioru w terminie.

A tu poważna Niemiecki serwis szacuje czas na 4 tygodnie,a potem piszę inaczej i zmienia termin,bez podania przybliżonego ,kolejnego terminu.

Trochę to smutne i nie komfortowe :)

 

 

Ja jak oddalem Omege do serwisu w UK to czekalem 6 tygodni, najlepsze bylo to, ze pani w sklepie w ktorym go oddawalem dala mi kwit z czasem naprawy 3 tygodnie. Po kilku moich wyraznych skargach dotyczacych wprowadzenia mnie w blad podczas przyjmowania zegarka, wynegocjowalem wymiane bezela za free :), za sama jego wymiane chcieli 150 funtow, tak wiec ogolnie wyszlo spoko :). Jednak faktem jest, ze zegark nie byl wysylany do Szwajcarii, byl serwisowany raptem 100mil ode mnie i trwalo to zdecydowanie za dlugo.

 

Ja mam nadzieję ,że chociaż koperta będzie dobrze wypolerowana,że nie będzie śladu po upadku.Ale w to wątpię.

Może dostanę kubek :)

 

 

Darku, to tylko przedmiot, rzecz nabyta :). A 25 rocznica jest tylko raz :)

 

Do autora wątku - jeśli to była wasza 25 rocznica, trzeba było machnąć ręką na zegarek, schować go do szuflady, spędzić z żoną wspaniały wieczór, a sprawą zająć się rano. Akcja typu "nie zamykajcie sklepu bo mnie się paneraj zepsuł i muszę DZISIAJ oddać go do naprawy" jest z perspektywy pracownika salonu trochę smutna, bo ci ludzie zmęczeni po całym dniu pracy woleliby odpocząć w domu, ale muszą zostać po godzinach bo klient nasz pan. Szczególnie, że żaden salon nie wysyła paczek na serwis codziennie, tylko mają jeden dzień w tygodniu, kiedy wysyłają wszystko razem, więc ten pośpiech naprawdę nic nie zmienia. Pozdrawiam

 

Wiem Panowie ,wiem.

Trochę ,a nawet nie trochę ,tylko bardzo byłem w szoku.

W sklepie byłem 17,40 ,wiec jeszcze mieli trochę czasu ,aby popracować.Sklep jest czynny do 19-stej.

Wolałem się zabezpieczyć ,biorąc pod uwagę korki w Warszawie w tych godzinach.

Jansen wysyła z dnia na dzień,tak i było w moim przypadku.

 

Oczywiście wszystkie zaplanowane zadania związane z rocznicą były na godz. 20.

Były świece ,wino,kwiaty ,żona dostała prezent ,ja też. Tak jak w książkach i filmach :)

Ale nie mam co czarować ,myślami byłem z Paneraiem.

 

500zl za ubezpieczoną przesyłkę to stanowcze przegięcie!

Mogłem wybrać przesyłkę 200zł tańszą nie ubezpieczoną.

Ale co by było, gdyby kurier okazał się nieuczciwy,delikatnie pisząc.

Pozdrawiam

Darek

Za wszystkie niezrozumiałe wpisy.Wszystkich przepraszam.

Uśmiechnijmy się :-))

Opublikowano

 

 

 

 

 

Irek,myślisz ,że przez ten czas rozłożyli,naoliwili i złożyli mechanizm ? Czyli "naprawili plus pełny serwis"

Już pomijam naprawę bezela.

 

 

 

 

 

 

 

Bezel naprawiony :) , a mam nadzieje ze mnie nie klamali co do reszty servisu :) . Moze im sie nudzilo w Secaucus NJ i moj zegarek byl jedyny jaki musieli robic :) a service polegal na poogladaniu zegarka , bo on nie ma jeszcze roku . Cholera ich wie . Tak czy inaczej naprawa bezela i odsylka w ciagu 2 dni , nigdy bym sie niespodziewal . I oczywiscie nie mam powodu zeby sobie te historie wymyslac :) . Napewno napisze do Blancpain'a z podziekowaniami

Beware the fury of a patient man.

Opublikowano

Pozwolę sobie nawiązać do kosztu przesyłki kurierskiej, który jest wręcz kosmiczny.

Przerabiałem wysyłkę zegarka do Danii kurierem - przesyłka ubezpieczoną, z trackingiem - około 120 zł brutto, w detalu, dla klienta z ulicy. Serwis ma na 100% podpisaną umowę z kurierem...

Wydaje mi się, że znalazłbyś kogoś, kto za 500 zł osobiście by ten zegarek dostarczył do serwisu, skoro sprowadzenie samochodu na lawecie z Europy kosztuje 1500 - 2000 zł.

 

Takie praktyki są po prostu nieuczciwe i polegają na maksymalnym "skrobaniu" klienta, który wydał XX XXX zł na zegarek.

Opublikowano

Pozwolę sobie nawiązać do kosztu przesyłki kurierskiej, który jest wręcz kosmiczny.

Przerabiałem wysyłkę zegarka do Danii kurierem - przesyłka ubezpieczoną, z trackingiem - około 120 zł brutto, w detalu, dla klienta z ulicy. Serwis ma na 100% podpisaną umowę z kurierem...

Wydaje mi się, że znalazłbyś kogoś, kto za 500 zł osobiście by ten zegarek dostarczył do serwisu, skoro sprowadzenie samochodu na lawecie z Europy kosztuje 1500 - 2000 zł.

 

Takie praktyki są po prostu nieuczciwe i polegają na maksymalnym "skrobaniu" klienta, który wydał XX XXX zł na zegarek.

 

 

Co do kosztu wysylki , to ja sprzedalem swojego Vacherona i wysylalem go na Floryde . UPS overnight z Blaine WA ( 20 kilometrow ode mnie ) kosztowal $170.00. Czyli chyba podobnie do Waszych cen .

Jeszcze tylko dodam ze naprawa Omegi Speedmaster , gdzie przestal pracowac chronograph , w Vancouver zajela 2.5 tygodnia

Beware the fury of a patient man.

Opublikowano

Ta cena kuriera to faktycznie jest jakieś nieporozumienie.

To jest z 5x więcej niż płaciłem za wysłanie...dobrz może ubezpieczenie wyższe bo zegarek droższy w tym przypadku.

Ale to powinno zmieścić się w 200pln.

Jak dla mnie przegięcie i całkiem możliwe, że sobie "dobrabiają" na wysyłce : )

 

Czy w takim przypadku można poprosić o fakturę za samą wysyłkę?

"Muzyka po milczeniu najlepiej wyraża to co niewyobrażalne" Aldous Huxley (1894 - 1963)

Opublikowano

Takie praktyki są po prostu nieuczciwe i polegają na maksymalnym "skrobaniu" klienta, który wydał XX XXX zł na zegarek.

 

 

tutaj jest też żywe realne zaożenie - jezeli kogos stac na to by wydac na zegarek 15tys to tym bardziej go bedzie stac by wydac 500pln na kuriera w przypadku jakiejs awarii..ja bym doczepił sie do cen serwisowych.2000pln za diagnoze to troche dużo-w cenie zegarka powinna zawierac sie cena ewentualnej diagnozy zwłaszcza gdy wydajem na niego dużo wypłat

Opublikowano

Jestem w stanie zrozumieć politykę: "droższe auto, droższa obsługa" ale za skarby nie rozumiem, jak przesyłka kurierska, świadczona przez zewnętrzne firmy może w tym przypadku kosztować 200 zł bez ubezpieczenia i 500 zł z ubezpieczeniem. Skoro na wolnym rynku tego typu usługi są przynajmniej 50% tańsze.

Opublikowano

Jestem w stanie zrozumieć politykę: "droższe auto, droższa obsługa" ale za skarby nie rozumiem, jak przesyłka kurierska, świadczona przez zewnętrzne firmy może w tym przypadku kosztować 200 zł bez ubezpieczenia i 500 zł z ubezpieczeniem.

 

W pierwszej chwili też pomyślałem, że drogo, ale sprawdziłem i to nie prawda.

 

Skoro na wolnym rynku tego typu usługi są przynajmniej 50% tańsze.

 

Wskaż firmę kurierską, którą wyślesz paczkę do Neuchâtel z zegarkiem ubezpieczonym na 20-30k pln za pół ww. ceny

Opublikowano

Ja juz wiem jedno - jako, ze uzytkuje swoje zegarki spokojnie i bez ekstremów, bede wysylac na przeglad mnożąc zalecenia serwisowe min. x2 (czyli jak zalecaja po 5 latach to oddam po 10 ). Jedynym wyjatkiem jest jak cos sie dzieje - ale to jedyny powod do naglej interwencji serwisu.

Dobry pomysł ,też tak chyba będę robił :)

 

A tak z ciekawosci Darku - to czy powiedzieli co bylo przyczyna "niechodu" Twojego zegarka po upadku?

DAR_0662.JPG

DAR_0664.JPG

Dokumenty z faksu,przepraszam za jakość ,nie mam skanera,zdjęcia z aparatu.

Na marginesie data z faksu 28 styczeń piątek,e-mail i telefon od Jansena'a otrzymałem 1 lutego,wtorek :)

 

 

Bezel naprawiony :) , a mam nadzieje ze mnie nie klamali co do reszty servisu :) . Moze im sie nudzilo w Secaucus NJ i moj zegarek byl jedyny jaki musieli robic a service polegal na poogladaniu zegarka , bo on nie ma jeszcze roku . Cholera ich wie . Tak czy inaczej naprawa bezela i odsylka w ciagu 2 dni , nigdy bym sie niespodziewal . I oczywiscie nie mam powodu zeby sobie te historie wymyslac . Napewno napisze do Blancpain'a z podziekowaniami

Może i tak ,pewnie by nie pisali głupot.

Ja też bym napisał podziękowania :)

 

Pozwolę sobie nawiązać do kosztu przesyłki kurierskiej, który jest wręcz kosmiczny.

Przerabiałem wysyłkę zegarka do Danii kurierem - przesyłka ubezpieczoną, z trackingiem - około 120 zł brutto, w detalu, dla klienta z ulicy. Serwis ma na 100% podpisaną umowę z kurierem...

Wydaje mi się, że znalazłbyś kogoś, kto za 500 zł osobiście by ten zegarek dostarczył do serwisu, skoro sprowadzenie samochodu na lawecie z Europy kosztuje 1500 - 2000 zł.

 

Takie praktyki są po prostu nieuczciwe i polegają na maksymalnym "skrobaniu" klienta, który wydał XX XXX zł na zegarek.

 

Co robić :)

DAR_0659.JPG

 

 

Co do kosztu wysylki , to ja sprzedalem swojego Vacherona i wysylalem go na Floryde . UPS overnight z Blaine WA ( 20 kilometrow ode mnie ) kosztowal $170.00. Czyli chyba podobnie do Waszych cen .

Jeszcze tylko dodam ze naprawa Omegi Speedmaster , gdzie przestal pracowac chronograph , w Vancouver zajela 2.5 tygodnia

Nie lepiej było podjechać? :)

 

Ta cena kuriera to faktycznie jest jakieś nieporozumienie.

To jest z 5x więcej niż płaciłem za wysłanie...dobrz może ubezpieczenie wyższe bo zegarek droższy w tym przypadku.

Ale to powinno zmieścić się w 200pln.

Jak dla mnie przegięcie i całkiem możliwe, że sobie "dobrabiają" na wysyłce : )

 

Czy w takim przypadku można poprosić o fakturę za samą wysyłkę?

Tak właśnie zrobię.Poproszę o dwie faktury :)

 

 

 

tutaj jest też żywe realne zaożenie - jezeli kogos stac na to by wydac na zegarek 15tys to tym bardziej go bedzie stac by wydac 500pln na kuriera w przypadku jakiejs awarii..

 

I to jest właśnie chore,takie podejście.

 

 

Kartka z jednego serwisu:

 

"Wymiana opon:

99pln - Skoda

120pln - Volkswagen"

Skoda felgi 15"

Volkswagen 17 " .może tak było ? :)

Za wszystkie niezrozumiałe wpisy.Wszystkich przepraszam.

Uśmiechnijmy się :-))

Opublikowano

W pierwszej chwili też pomyślałem, że drogo, ale sprawdziłem i to nie prawda.

Wskaż firmę kurierską, którą wyślesz paczkę do Neuchâtel z zegarkiem ubezpieczonym na 20-30k pln za pół ww. ceny

Dlaczego Z Niemiec do Polski wysyłka to 24 ? ? :)

Za wszystkie niezrozumiałe wpisy.Wszystkich przepraszam.

Uśmiechnijmy się :-))

Opublikowano

Wskaż firmę kurierską, którą wyślesz paczkę do Neuchâtel z zegarkiem ubezpieczonym na 20-30k pln za pół ww. ceny

 

Zegarek był wysyłany zdaje się do Niemiec:

Niemcy 26.00 EUR - ubezpieczenie do 5000 zł w cenie, powyżej 0,2% zadeklarowanej wartości. Czas dostawy 2-3 dni. To cena detaliczna, dla klienta indywidualnego, bez żadnych rabatów.

 

DPD Polska.

 

(W przypadku Szwajcarii dochodzi koszt odprawy celnej - około 40 Euro.)

 

W tym przypadku wysyłka + ubezpieczenie na 30 tyś zł będzie kosztowało mniej więcej - 150 zł, czyli nawet nie 1/3 pierwotnej kwoty.

Opublikowano

O czymś jednak zapominasz. Mianowicie o tym, że firmy kurierskie odcinają się od przewozów zegarków o wartości powyżej 500$. Możliwe, że za tą opcję trzeba sporo dopłacić.

Ps. Klient wysyłając zegarek na naprawę poza gwarancyjną opłaca przesyłkę zegarka w obie strony, a więc koszt 500zł/2 to już daje 250 zł za przesyłkę do OP.

 

To nie jest tak, że ja ich bronię, ale takie przesyłki nie należą do najtańszych.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.