lks1984 7 Opublikowano 6 Września 2012 #376 Opublikowano 6 Września 2012 Gwarancja jest oczywiście, kolega dostał przecież w odpowiedzi informację, żeby odesłał zegarek do oględzin. Chodzi poprostu o fakt, że wiedział i widział co kupuje i w jakim stanie to jest World Wide Watches
karol1302 187 Opublikowano 6 Września 2012 #377 Opublikowano 6 Września 2012 wadzie jaką zegarek posiada.bardzo mnie to zainteresowało napisz proszę kto stwierdził wadę zegarka kupię doxę sub...zawsze i każdą
Taktic 40 Opublikowano 6 Września 2012 #378 Opublikowano 6 Września 2012 Chodzi poprostu o fakt, że wiedział i widział co kupuje i w jakim stanie to jest Z tego tylko wynika, że pierwszy właściciel, czyli Osoba X, która mu ten zegarek odsprzedała, była bardzo w porządku. Poinformowała go dokładanie o stanie produktu, nie ukrywając żadnych uchybień, a być może nawet poinformowała go, że zegarek nadal jest na gwarancji producenta, i może z niej skorzystać. Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."
lks1984 7 Opublikowano 6 Września 2012 #379 Opublikowano 6 Września 2012 Może i tak. Ja jednak bym takiego zegarka nie kupił,a jeśli dostałbym taki od producenta pewnie bym odesłał (10 dni na zwrot bez podania przyczyny). Dla mnie przesunięcie bezela nie jest kwestią gwarancji, bo to nie jest uszkodzenie które powstało w trakcie użytkowania zegarka, zegarek od nowości miał tą "cechę" ("wadę"), pierwszy nabywca nie odesłał przedmiotu w związku z czym zaakceptował niejako stan przedmiotu (prawo do zwrotu wygasło 10 dni po zakupie), nastepny kupujący równiez go zaakceptował skoro za niego zapłacił. I teraz producent czyli Fundacja nie odsyła miedźwina na drzewo, tylko prosi o wysłanie zegarka do oględzin. Ja tu kompletnie nie widze powodów do wieszania psów na G. World Wide Watches
Taktic 40 Opublikowano 6 Września 2012 #380 Opublikowano 6 Września 2012 Sens dyskusji jest bez sensu. Zegarek powinien być odesłany do producenta, gwarancja uznana lub nie uznana, zegarek naprawiony albo nie. Następnie jak najszybciej odesłany właścicielowi. Koniec kropka. Jeżeli przez następne 10 stron będziecie teraz dyskutować jaki to niedobry jest ten klient, oj jaki niedobry i awanturujący się itd... to zrobicie "niedźwiedzią przysługę" nie klientowi, a przede wszystkim samej Fundacji.Ja pamiętam taką dyskusję, gdzie ktoś miał kiedyś straszne kłopoty z wyegzekwowaniem usługi gwarancyjnej w zegarku Meistersinger. Ja naprawdę nie wiem, kto miał wtedy rację. Czy klient czy producent? Może nawet klient był zbyt upierdliwy. Nie wiem. Ale jedno wiem, że odpuściłem sobie wtedy zakup zegarka Meistersinger, i że do dzisiaj nie mam na to ochoty Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."
Piotr Ratyński 407 Opublikowano 6 Września 2012 #381 Opublikowano 6 Września 2012 Może i tak. Ja jednak bym takiego zegarka nie kupił,a jeśli dostałbym taki od producenta pewnie bym odesłał (10 dni na zwrot bez podania przyczyny). Dla mnie przesunięcie bezela nie jest kwestią gwarancji, bo to nie jest uszkodzenie które powstało w trakcie użytkowania zegarka, zegarek od nowości miał tą "cechę" ("wadę"), pierwszy nabywca nie odesłał przedmiotu w związku z czym zaakceptował niejako stan przedmiotu (prawo do zwrotu wygasło 10 dni po zakupie), nastepny kupujący równiez go zaakceptował skoro za niego zapłacił. I teraz producent czyli Fundacja nie odsyła miedźwina na drzewo, tylko prosi o wysłanie zegarka do oględzin. Ja tu kompletnie nie widze powodów do wieszania psów na G. Gwarancja zazwyczaj obejmuje nie tylko uszkodzenia ale i wady produkcyjne, a w dziesięciu dniach przedmiot z wadą można zwrócić i dostać pieniądze z powrotem pomimo, że idzie wadę usunąć, po tym okresie w czasie trwania gwarancji producent powinien wadę usunąć albo jeżeli nie może to wymienić przedmiot na nowy. Przesunięcie bezela jest ewidentną wadą produkcyjną, która powinna być usunięta przez producenta i trzeba mieć dużo złej woli, żeby zakwalifikować to inaczej. Piotr Ratyński Adhibe rationem difficultatibus.
miedzwin 2 Opublikowano 6 Września 2012 #382 Opublikowano 6 Września 2012 (edytowane) To jeszcze tytułem wyjaśnienia, kolega miedzwin nie nabył zegarka od Fundacji, tylko z drugiej ręki. Przed zakupem widział zdjęcia konkretnego egzemplarza który kupuje jak i był poinformowany o wadzie jaką zegarek posiada. Szanowny kolego IKS1984Z tego co Pan napisał prawdą jest jedynie, że nabyłem Dzika od jednego z Forumowiczów. Nie wiem skąd Pan posiada informacje na temat mojej rzekomej wiedzy na temat wady zegarka przed jego zakupem. Widziałem w prawdzie zdjęcia (bo z tego co pamiętam były one w poscie właściciela na temat sprzedaży) ale wady nie zauważyłem. Z resztą jak się później dowiedziałem uprzedni właściel w ogóle nie zwrócił na ten feler uwagi nie przyszło mu zatem do głowy mnie o tym poinformować. Nie mam o to żalu, gwoli ścisłości. Ponieważ jednak owy bezel mi przeszkadzał zgłosiłem sie o poradę do szanownych kolegów. Ciąg dalszy jest już znany.Co do gwarancji to sprawa jest dla mnie jasna, jeśli zegarek ją posiada to zmiana właściela nie ma żadnego znaczenia. Gwarancja nie jest imienna, to przeczyłoby jej definicji. Edytowane 6 Września 2012 przez miedzwin
Cezar. 178 Opublikowano 6 Września 2012 #383 Opublikowano 6 Września 2012 byłem na 99% przekonany, ze odpiszą, zebyś spadał, bo tak ma byćKolega ma dziwną interpretację faktów...czyżby uraz z dzieciństwa Odpowiedź może i była lakoniczna, typowo "producencka", ale nie spadaj na drzewo...Niestety, ale w 99% przy 99% artykułów taką byś otrzymał. Osądza się po działaniu, a ta lakoniczna odpowiedź na maila, nie mówiąc już o zegarku który otrzymał miedzwin, to jest dopiero żenada, więc o czym tu w ogóle mówisz? Na to żeby wszyscy padli na kolana, widząc wyroby Gerlacha, musi on sobie dopiero zasłużyć, a jak na razie kiepsko mu idzie. Piotrek, nic mi nie wiadomo, aby Gerlach miał w planach sprzedaż zegarka na st25 za kilkanaście tysięcy z innym napisem na tarczy...Także marne szanse, abyś miał powód padać na kolana Jak wspomniałeś, osądza się po czynach...A Ty i cytowany wyżej Kolega oceniliście po jednej odpowiedzi...Może weźcie pod uwagę inne reklamacje (jeśli były) zgłaszane GG i sposób ich rozpatrzenia.Zachowajcie proszę trochę obiektywizmu, a nie czaicie się w kącie na potknięcie "wroga", aby mu dopiec... I wtedy radość Takie to troszeczkę...nieeleganckie ALAMO napisał - każdy ma prywatne, wrodzone prawo do bycia idiotą...może o to prawo walczyć, do swej idiociej śmierci...
Piotr Ratyński 407 Opublikowano 6 Września 2012 #384 Opublikowano 6 Września 2012 (edytowane) Piotrek, nic mi nie wiadomo, aby Gerlach miał w planach sprzedaż zegarka na st25 za kilkanaście tysięcy z innym napisem na tarczy...Także marne szanse, abyś miał powód padać na kolana Eee... Każdy się rozwija, więc nigdy nic nie wiadomo. Jak wspomniałeś, osądza się po czynach...A Ty i cytowany wyżej Kolega oceniliście po jednej odpowiedzi... Ja nic nie oceniam, tylko stwierdzam czyny, no a czyny tutaj przedstawione są takie:- sprzedaż zegarka z ewidentnie sfuszerowanym bezelem - żenująca odpowiedź na maila z reklamacją Może weźcie pod uwagę inne reklamacje (jeśli były) zgłaszane GG i sposób ich rozpatrzenia.Zachowajcie proszę trochę obiektywizmu, a nie czaicie się w kącie na potknięcie "wroga", aby mu dopiec... I wtedy radość Takie to troszeczkę...nieeleganckie Jestem u siebie więc nie muszę się czaić w kątach, to raczej wy się tu czaicie i czekacie w napięciu na domniemany atak. Potknięcia Gerlacha robią na mnie takie samo wrażenie jak jego sukcesy. To że Gerlach istnieje umknęłoby w ogóle mojej uwadze, gdyby nie te wątki tutaj. Miały one pewnie z założenia składać się z samych ochów i achów, bo wszelka krytyka odbierana jest tu dosyć nerwowo, jakby to było coś dziwnego, że oprócz klakierów istnieją również ludzie przeciwnego zdania. Edytowane 6 Września 2012 przez Piotr Ratyński edycja Piotr Ratyński Adhibe rationem difficultatibus.
Cezar. 178 Opublikowano 6 Września 2012 #385 Opublikowano 6 Września 2012 Eee... Każdy się rozwija, więc nigdy nic nie wiadomo. Za kilkanaście tysi, z innym napisem, na mechanizmie chińskim ? Przypuszczam, że wątpię, za duża konkurencja Ja nic nie oceniam, Przepraszam, faktycznie, już wydałeś wyrok Jestem u siebie więc nie muszę się czaić w kątach, to raczej wy się tu czaicie i czekacie w napięciu na domniemany atak. Bez urazy..."Wy" , "Ty" , "Ciebie" , "Tobie" powinno się pisać z dużej litery. Świadczy to o piszącym Faktycznie, czaić się nie musisz, źle to ująłem...Czychasz na okazję Skoro GG jest Ci zupełnie obojętne, dlaczego zawsze zabierasz głos w tego typu dyskusji ? Oczywiście pytanie retoryczne Mnie jak coś nie interesuje, to nie czytam, a jeśli już, to przechodzę nad tym do porządku dziennego...A "My" to nie wiem kto, mam status osoby fizycznej Poza tym ja reaguję na zasadach praw dynamiki, pewnie znasz...Każda akcja powoduje reakcję Nic więcej.Dodam tylko nieskromnie, że na dzień dzisiejszy nie posiadam żadnego zegarka od GG.Natomiast z utęsknieniem oczekuję FOKI i kompressora ALAMO napisał - każdy ma prywatne, wrodzone prawo do bycia idiotą...może o to prawo walczyć, do swej idiociej śmierci...
Piotr Ratyński 407 Opublikowano 6 Września 2012 #386 Opublikowano 6 Września 2012 Przepraszam, faktycznie, już wydałeś wyrok Wyrok to coś konkretnego, więc jaki według Ciebie wydałem ten wyrok? Bez urazy..."Wy" , "Ty" , "Ciebie" , "Tobie" powinno się pisać z dużej litery. Świadczy to o piszącym Bez urazy ale świadczy to tylko o stosunku piszącego do tych wy. Ty jako jedna jaskółka wiosny nie czynisz. Faktycznie, czaić się nie musisz, źle to ująłem...Czychasz na okazję Skoro GG jest Ci zupełnie obojętne, dlaczego zawsze zabierasz głos w tego typu dyskusji ? Oczywiście pytanie retoryczne Mnie jak coś nie interesuje, to nie czytam, a jeśli już, to przechodzę nad tym do porządku dziennego...Jestem moderatorem i z obowiązku przeglądam prawie wszystko, najczęściej nie interesuje mnie dużo więcej niż połowa tego co czytam tu na forum, ale to nie znaczy, że nie mam swojego zdania, a jak je już mam to wyrażam. A "My" to nie wiem kto, mam status osoby fizycznej Poza tym ja reaguję na zasadach praw dynamiki, pewnie znasz...Każda akcja powoduje reakcję Nic więcej.To nie zapomnij tylko, że to jest obustronne. Zaczął Gerlach sprzedając felerny zegarek... Dodam tylko nieskromnie, że na dzień dzisiejszy nie posiadam żadnego zegarka od GG.Natomiast z utęsknieniem oczekuję FOKI i kompressora Na pierwsze gratuluję, na drugie życzę powodzenia. Piotr Ratyński Adhibe rationem difficultatibus.
miedzwin 2 Opublikowano 6 Września 2012 #387 Opublikowano 6 Września 2012 Odpowiedź może i była lakoniczna, typowo "producencka", ale nie spadaj na drzewo...Niestety, ale w 99% przy 99% artykułów taką byś otrzymał. W moim odczuciu nie wolno równać w dół. To, że mamy taką chorą sytuację, że do momentu kupna jesteśmy głaskani po głowie a później nastawienie sprzedawcy zmienia się diametralnie to dla mnie nie jest normalne i na pewno w żadnym wypadku nie zamierzam tego akceptować. Właśnie tutaj można odkryć ten magiczny 1% firm, które zachowują się inaczej i wybijają się ponad szarość. Piotrek, nic mi nie wiadomo, aby Gerlach miał w planach sprzedaż zegarka na st25 za kilkanaście tysięcy z innym napisem na tarczy...A kto powiedział, że zatrzymają się na chińskich mechanizmach. Dla mnie logicznym jest, że jeśli firma chce awansować w hierarchii to powinna pomyśleć o przesiadce dajmy na to na werki ETA. I ja tego szczerze Gerlachom życzę. Jak wspomniałeś, osądza się po czynach...A Ty i cytowany wyżej Kolega oceniliście po jednej odpowiedzi...Ja uważam, że taka odpowiedź po prostu nie powinna mieć miejsca. Bo kazała mi myśleć coś w stylu: "Może Pan wysłać ale jest wielka szansa, że i tak Panu tego nie uznamy." Poczułem się jakby próbowano mnie zniechęcić do reklamacji i zrobiło mi się najzwyczajniej przykro. Mimo wszystko cały czas liczę na pozytywny obrót spraw i mam nadzieję jeszcze kiedyś pochwalić Gerlachów. Na pewno nie zamierzam wieszać na nich psów bez powodu.
lks1984 7 Opublikowano 6 Września 2012 #388 Opublikowano 6 Września 2012 A kto powiedział, że zatrzymają się na chińskich mechanizmach. Dla mnie logicznym jest, że jeśli firma chce awansować w hierarchii to powinna pomyśleć o przesiadce dajmy na to na werki ETA. I ja tego szczerze Gerlachom życzę. Abstrahując już od całej sytuacji gwarancji, to akurat popularne obecnie werki ETA ze sztandarowym 2824 na czele, są bardzo mocno przestarzałe technicznie i technologicznie - nie ma szału mówiąc prosto. Nowe werki Miyoty czy SG biją ETĘ na łeb A Fundacji oczywiście życzę rozwoju , w nowych modelach zrezygnowano już np. z konceptu 60-klikowego bezelu (będzie 120 klikowy). World Wide Watches
meinard 5341 Opublikowano 6 Września 2012 #389 Opublikowano 6 Września 2012 A ETA nie próbowała ograniczyć swoich dostaw teraz wyłącznie do zegarków ze Swatch Group? Coś tak mi się o uszy obiło.
pmwas 10633 Opublikowano 6 Września 2012 #390 Opublikowano 6 Września 2012 (edytowane) No pliiiiiis! Duży i toporny ST-25 nikogo nie bije na łeb, a SG również, przypominam, stosuje obecnie głównie ST-16 (fajny, ale też dość wolny - 21,600 - jak na "super mechanizm" i dość gruby takoż) oraz... klon 2824, zapewne równie przestarzały jak oryginał . Jeśli ktoś tu może pobić etę na łeb, to 9015 Miyoty, ale o tym się jeszcze przekonamy . EDIT: nie mówię, że ST-25 jest porażką - dobry mechanizm, ale... głośny, ciężki i ogromny - zamontuj toto w garniturowcu, to pogadamy o jego wyższości nad 2824 Co do ograniczenia, to nie do końca tak jest. ETA, o ile czegoś nie pokręciłem, po prostu nie sprzedaje juz producentom spoza SG niewykończonych, tańszych mechanizmów, tylko drogie gotowe. Przez co dramatycznie wzrosły koszty. Niektórzy producenci spoza SG montują sobie dalej ETY, ale te zegarki są potem dość konkretnie drogie, pewnie z tego powodu. Innymi słowy ETA i inflacja zrobiły swoje i piękne czasy "oryginalnego: 2824 za dobrze poniżej 1000zł odeszły w niepamięć Edytowane 6 Września 2012 przez pmwas Miłego dnia!
Cezar. 178 Opublikowano 6 Września 2012 #391 Opublikowano 6 Września 2012 A kto powiedział, że zatrzymają się na chińskich mechanizmach. Dla mnie logicznym jest, że jeśli firma chce awansować w hierarchii to powinna pomyśleć o przesiadce dajmy na to na werki ETA. I ja tego szczerze Gerlachom życzę. Aż tak Ich nie lubisz z powodu tego bezela Chroń ich Panie przed tym krokiem.... EDIT: nie mówię, że ST-25 jest porażką - dobry mechanizm, ale... głośny, ciężki i ogromny - zamontuj toto w garniturowcu, to pogadamy o jego wyższości nad 2824 Coś mi się wydaje, że będzie powód, by pogadać o wyższości st25 nad babcią ecią z plastykowymi kółkami W garniturowcu oczywiście ALAMO napisał - każdy ma prywatne, wrodzone prawo do bycia idiotą...może o to prawo walczyć, do swej idiociej śmierci...
mazok 5 Opublikowano 19 Października 2012 #392 Opublikowano 19 Października 2012 (edytowane) OTAGO Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Fotografie Svedosa z CW Edytowane 19 Października 2012 przez mazok
carlito1 59 Opublikowano 19 Października 2012 #393 Opublikowano 19 Października 2012 Koperta strasznie toporna, wręcz brzydka, bezel, tarcza i cała reszta całkiem ok. Ile kosztuje taki zegarek ? "Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.
mazok 5 Opublikowano 19 Października 2012 #394 Opublikowano 19 Października 2012 (edytowane) O gustach nie dyskutuje cena: 1169 PLN Edytowane 19 Października 2012 przez mazok
jslanina 71 Opublikowano 19 Października 2012 #395 Opublikowano 19 Października 2012 Jak tylko pojawi się foczka (tam będzie ta sama koperta) to spodziewajcie się recenzji nowego wypustu Gerlachów
carlito1 59 Opublikowano 19 Października 2012 #396 Opublikowano 19 Października 2012 Dobra cena. "Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.
pawelb29 806 Opublikowano 19 Października 2012 #397 Opublikowano 19 Października 2012 Jak tylko pojawi się foczka (tam będzie ta sama koperta) to spodziewajcie się recenzji nowego wypustu Gerlachów Czekamy w takim wypadku na Twoja recenzje . Deus Dona Me Vi
Pablos_ 16 Opublikowano 19 Października 2012 #398 Opublikowano 19 Października 2012 A mnie się podoba taki surowy design. Obie wersje kolorystyczne robią dobre wrażenie.
carlito1 59 Opublikowano 19 Października 2012 #399 Opublikowano 19 Października 2012 Też lubię tego typu koperty, ale ta mi absolutnie nie podchodzi, natomiast coraz bardziej mi się podoba mordeczka tego zegarka, ogólnie rzecz biorąc jestem tak. "Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.
Taktic 40 Opublikowano 19 Października 2012 #400 Opublikowano 19 Października 2012 (edytowane) Koperta trochu jak "Amphibia 1967"... a niezgraba, bo wsio bolszu i grubszu Tarcze bardzo fajne.. Edytowane 19 Października 2012 przez Taktic Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się