Na aurochronos można było pogadać z Jankiem i jego Żoną oraz pomierzyć jego produkty.
Bardzo ciekawe zegarki. Kamienne tarcze wyglądają super. Koperta w tych na bransie jest mega wygodna. Plus świetne jedwabne paski.
Zegarki z chińskim unitasem, mimo że dość duże, to leżą na nadgarstku bardzo dobrze.
Gwiazdą stoiska był prototyp zegarka nowej marki Janka - Sarnow. W zegarku vintydżowy unitas, z ręcznie zdobionymi przez autora wszystkimi elementami mechanizmu, włącznie z kołami zębatymi. Ponoć ok 72h roboty/sztuka. No i absolutnie piękna giloszowana ręcznie tarcza - ma 60 rzędów giloszowania, więc może robić za skalę minutową. Koronkowa robota
Moja córka była pod ogromnym wrażeniem kamiennych tarcz ręcznie malowanych przez Żonę Janka. Stwierdziła, że gdyby te zegarki były w damskich rozmiarach, to musiałbym zamówić 😉