Dzięki za relację. Język projektowy Chronoswissa był przez GR Langa konsekwentnie budowany od początku. Obecni sukcesorzy dobrze zaadaptowali ten klasyczny sznyt do mocno futurystycznego standardu.
Warto zwrócić uwagę, że utrzymują też ideę innowacyjnego podejścia do sposobu wskazania czasu - Lang wprowadził Regulatora na salony, zaproponował też nieco inne umieszczenie indeksów (bardziej centralne, nie przy krawędzi) w modelu Kairos. No i digiteur. Dziś mamy różne wersje regulatora, który stał się znakiem rozpoznawczym marki, ale też np. retrograde ze skaczącą godziną, który bardzo mi się podoba.
Duża waga była też w Chronoswiss przywiązywana do wykończenia detali i ta tradycja też zdaje się być podtrzymywana. Do tego wszystkiego dodany został bardzo nowoczesny vibe.
Współczesne modele są poza moim zainteresowaniem zakupowym, przede wszystkim ze względu na półkę cenową. Ale trzymam kciuki, Bo do marki mam sentyment.
edit: no i materiały: brąz nie był zdaje się zbyt popularny w zegarkach, kiedy Chronoswiss zaczął go stosować?