nie wiem, jakoś nie przemawia do mnie kształt indeksów. I-gen. miała bardziej prostokątne (poza "12-stką" która jest niejako jednym ze znaków firmowych monstera), ale całe w lumie, bez obwódek, jak w III. Najbardziej podobają mi się zęby w II-edycji. W III-ciej słusznie nie modyfikowali wiele koperty i bezela, nie wiem, jaki jest mechanizm, ale jeśli lepszy niż 4r36 to tylko pochwalić. Natomiast, tarcza najmniej ciekawa ze wszystkich generacji, jak dla mnie. Nie chodzi mi o kolorystykę, czy efekty świetlne (jak w wersji snow), ale o indeksy. Nie potrafię sprecyzowac, o co chodzi, po prostu takie odczucia estetyczne