A co się dzieje w hotelach droższych niż Ibis? Bo ja niestety się w takich nie budzę.
@Krygo
Vetiverjest okrutnie przyprawiony i wg mnie wymaga odpowiedniego numeru PESEL. Zapach ok, ale nie dałem rady go nosić.
Bentleyto po prostu nieco nijaka wersja Intense. Początek taki sam, po 3-4 godzinach zmienia się w budyń i niedługo później znika.
Habit Rouge jest przecudny, ale raczej „na okazje”. Albo raczej tylko do białej koszuli, niezależnie id tego, czy to koszula, krawat i garnitur na weselu, czy lniana koszula z szortami na grillu. I w ciepłe, pogodne dni. Tak to widzę. Ma w sobie nieco oldschoolu (moja żona twierdzi, że pachnie jak Pani Walewska dla mężczyzn). I trzeba lubić różę.
Herrery nie znam.