Dior Homme 2011, Bentley Absolute, Banana Republic Oud Mosaic, Gucci Guilty Absolute, Valentino Uomo Acqua, Lalique ENALE i kilka flakonów oraz odlewek (Amouage, Lutens, Creed i inne) do oddania za przelewek. Ktoś coś? PW
My wczoraj zaatakowaliśmy Ratched. Jeśli ktoś się spodziewa prequelu Lotu nad kukułczym gniazdem, to raczej mocno się zdziwi. Ale polecam jak najbardziej.
Moim zdaniem w temacie wzornictwa Armaf zdecydowanie wiedzie prym jeśli chodzi o festyniarskie koszmarki. Nawet klasyczny i prosty flakon serii CDN potrafili oszpecić tymi badziewnymi kryształkami. Al Haramain depcze Armafowi po piętach. Nigdy nie rozumiałem tych YouTuberskich zachwytów nad flaszkami L'Aventure. Są solidnie wykonane, ale tandetne. Rasasi wygląda tu najlepiej (jakością samych zapachów też wyprzedzali konkurencję), ale specjalnego szału również ni mo. Te zebrowato-krokodylowe są dziwne. Za to flaszka Shuhrah była niezła.
Nowe ofiarowanki dla żony. Wybierała sama.
Ciekawe, że moduł w Kaźmirzu pozwala uruchomić jakieś abstrakcyjne i nikomu niepotrzebne odliczanie od 30, ale czas pokazuje jedynie w trybie dwunastogodzinnym.
Mnie nie przekonał. Dziwne otwarcie pachnące roztartym na papkę świeżym rozmarynem z dodatkiem oliwy z oliwek. Pół godziny później robiło się przyjemnie, ale co z tego, jeśli ledwo było to już czuć. Chwilę poużywałem, puściłem dalej.
Hmmm, wącham właśnie jedno i drugie (Diora i Bvlgari) i faktycznie można się doszukać między nimi jakiegoś podobieństwa. Nie wpadłem na to do tej pory.
Waszmość mnie zainspirowałeś - użyję dziś Saważa chyba czwarty raz w życiu. 😁
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.