Diego, to trawsko różne ma oblicza, więc któż przewidzi, o co Ci chodzi? Fakt faktem jednak, że wetyweria nigdy specjalnie nie rzuciła mi się na nos podczas noszenia Eau Sauvage Cologne (Eau Sauvage nie znam). Nie twierdzę, że jej nie ma, bo chyba jednak jest, ale ładnie wkomponowana w resztę. Świetne cytrusy oparte na wytrawnym/gorzkim hedione (jaśminie). Brzmieniowo perfumy te powinny pasować raczej pod białe polo w lecie, ale i na siłowni absolutnie mi nie przeszkadzały. Bardzo dobry zapach, polecam jak najbardziej.