Nie myślałem, że aż taki muł był z Malucha. Mnie w dawnych czasach zdarzało się nim starować jako pierwszy spod świateł. Ambicja równoważyła słabość autka.
Ja tam lubię ostry start, a nie bicie rekordów prędkości, stąd blokada 180 km/h mnie nie irytuje w najbliższym zakupie. W tym, co mam nie ma blokady i mógłbym jechać nawet 250 km/h, tylko po co i gdzie?
To byłbyś i z Syrenki zadowolony. Miała chyba coś koło 30 s do 100.
Każdy z nas jest skazany na kompromisy. Zawsze chciałoby się mieć coś droższego, niż portfel pozwala.
No to PHEV to jakby Spring Drive w Grand Seiko?
Pomyśleć, że 6 lat temu 7s robiło na mnie wrażenie.
A start spod świateł, to co?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.