Zdjęcia nie są moje ;-) Ale dzięki za miłe słowa @Perpetuum Mobile no i fajnie że dzięki[mention=25526]Jan M. Krawczyk[/mention] mogłem z nim trochę poobcować :-)
Zarówno na forum jak i stornie można zapoznać się z moimi najnowszymi wypocinami ;-) https://kmziz.pl/artykul/recenzja-zegarka-orient-star-outdoor-re-au0202n00b
Słuchajcie wracając do historii z Seiko sbdc053 co miało uwalony gwint koronki dziś Szwed od którego kupowałem przez chrono zegarek napisał mi takie cuś: Hi, hope you are well. I had the watch checked by a Seiko AD and they say it’s perfectly fine. As long as it really screws tight one rotation of the crown is enough. Kind regards, Mark
@Jash a nie ma przypadkiem takiej sytuacji że koronka jest krzywo na wałku osadzona? To może powodować że właśnie przez to chodzi z takim oporem aż pewnego dnia zerwie się gwint. Nie wiem czy wiesz o co mi chodzi...
@cordi7 gdybym miał wybrać tylko 4 to byłby to Sarx a potem chyba divery :-) ale wiem że po czasie odezwie się głos że przecież są piloty i inne.. na pewno kręgosłup kolekcji to 4 zegarki w typach które tu już padły. Nie ulega wątpliwości że w ten sposób człowiek jest ubezpieczony na każdą okazję i sytuację. A potem jeśli kto cię mieć divery czy inne w typie to cała naprzód... Myślę że najważniejsze to ustawić sobie granicę. Tak jak dla mnie wydanie na zegar powyżej 3 k na zegarek to już trochę płacenie za legendę historię marketing itd stawiane na równi z 300 zł za butle wina tak ważne jest w swoim przedziale cenowym znaleźć coś co idealnie wpasuje się w relatywność jakoś i do ceny
A co ja mam powiedzieć skoro jestem typem każdym po trochu? Choć chciałbym mieć je wszystkie to wolałbym mieć tylko divery ale piloty czy inne w stylu SARXa też do mnie mówią. A najgorsze jest to że chciałbym miec jeden zegarek który jest tymi wszystkimi. A najlepiej to nosić go stale i najlepiej żeby cały czas był nowy.
Super sprawa i bardzo się cieszę na ten temat. Ja sam za bardzo się wkręciłem w Seiko i inne japońskie zegarki przez co kompletnie nie orientuje w innych markach (w sensei modeli) no może poza Certina do której zawsze miałem słabość. Moja kolekcja skalda się można by rzec 1. Garniturowiec który nim się facto nie jest ale rozmiar i charakter indeksów i wskazówek plus onyks na koronce daje poczucie zegarka który do garnituru pasuje. Mianowicie Seiko SARX 045 mam go w wersji z bransoleta a i z paskami nie ma problemu. 2. Diver / EDC - u mnie zawsze było dużo Diverow i przez ostatnie lata przerobiłem ich sporo ale ostatnio noszę na zmianę tylko dwa Seiko SBDC055 oraz SPB081. Charakter pracy w aptece nie wymaga ode mnie wodoszczelności 200m ale dobrze się je nosi i czuc je na ręce w dodatku kolorostycznie jest super. 3. Zegarek do zadań specjalnych. Zadań specjalnych nie wykonuje poza kręceniem maści i dzieleniem proszków pediatrycznych. Ale np. sporty wodne, pływanie itd to wtedy zabieram kolejnego nurka w postaci Seiko SRP775 klasyczny wygląd i jakoś mniej go szkoda niż wspomnianych wyżej :-) zwłaszcza że posiada hardlex który łatwiej zarysować ale przy skokach do wody daje większe bezpieczeństwo dla samego zegarka. 4. Zegarek dokładka to u mnie Seiko SRPB05J - niby pilot niby milatry ale jakiś taki inny na pewno nadaje się do lasu na spacer i inne weekendowe rozrywki. W najbliższym czasie będzie pewnie coś się nieznacznie zmieniać ale na pewno zgadzam się w jednym ze 4 zegarki to chyba idealna opcja. No 7 jeśli ktoś chce mieć po jednym na każdy dzień tygodnia ale tak jak[mention=107466]cordi7[/mention] pisał ciężko nimi i rotować na nadgarstku i potem z serwisowaniem może się ciasno zrobić jeśli wyskoczy nam kilak serwisów w jednym czasie...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.