Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Yahagi

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2127
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Yahagi

  1. Borussia przybyła w archiwach... duża tarcza:
  2. RSM z lirojką - to nie zdarza się często. Sam zegar to jedna wielka przeróbka.. może i tarcza też ??
  3. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Był taki zegar na ogłoszeniu w DE .. Mierzyłem się, walczyłem, ale nie dałem rady... no niestety nie mam tam nikogo na miejscu. A fajny jakiś taki, chociaż nie wiem co to :
  4. No to źródło wychodzi nam podobne... chociaż nie do końca to samo:
  5. Te które przeszły przez Szwecję - takie numerowanie miały na plecach:
  6. Ze Szwecji zegar przyjechał ?? (ale poszło... )
  7. Taką reklamę znalazłem z 1862 roku. Czyli wychodzi, że w takich skrzyniach mogły bywać zegary z okresu numeracji 6000. Chyba jeszcze takich nie widziałem. Co ciekawe... zwierzyniec u góry.
  8. Myślę, że tak ... to Fortuna... z 2gimi wskazówkami. Sprawdz proszę, czy tam na plecach skrzyni czegoś ciekawego nie ma popisanego
  9. Pomyślałem, że wrzucę, bo info wydaje się ważne. Firam Paarmann & Cohn służyła jako punkt odniesienia do datowania zegarów FMS. Przyjęte było, że mogły one powstawać od 1890 do 1892 roku, do śmierci obu wspólników. Nie wiem skąd w Lexikon Schmida ta pierwsza data. Może udało mu się dotrzeć do rejestracji sygnatury misia ??? Ja nie dotarłem do takiego kffitu niestety... Powstanie spółki HS określa na prawdopodobnie 1880. Dokumenty wskazują, że miało to miejsce sporo wcześniej. A to z 1879 ... i od 1868 firma handlowała zegarami.
  10. Taka Borussia... Skrzynia jakoś tak mało typowa jak na tego producenta.
  11. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Taki gong ... GB. Ö.P. - to będzie Österreich Patent (już znalazłem ... 1899/1900 rok) ?
  12. Na ogłoszeniach w PL Walcher podający się za Willmanna. Wskazówki w błąd wprowadzają To najstarszy chodzik FWU jaki widziałem. No i ogólnie wygląda na to, że chodzików sprężynowych Walcher robił raczej bardzo mało.
  13. Yahagi

    URANIA

    Ja też nie mam pojęcia jak to jest... więc przy niczym się również nie upieram. Wrzucam takie materiały, aby poddać analizie. Może coś przy tej okazji uda się ustalić.
  14. Yahagi

    URANIA

    Hmmm... no nie wiem. Archiwa przypadków Uranii mam bardzo szczupłe, więc trudno się mądrować... Ale odnoszę wrażenie, że na tym etapie Urania poszukiwała jakiegoś 'alternatywnego rozwiązania' dla gongów. Poniżej 36094: a potem już 44521 Potem jeszcze raz widzę Union Gong w Uranii 2-młotkowej. Nie mam pojęcia... zbieram dopiero jakieś'tam wstępne informacje o Uranii. Może ktoś jest bardziej zorientowany. Kobietce, która kupiła właśnie 33045 powiedziałem, że wygląda na oryginalny zestaw.
  15. Yahagi

    URANIA

    Taka ciekawa Urania się trafiła... Zegar - jak zegar... Ślązak po prostu. Ale gong prętowy w Uranii ?? Hmm...
  16. Troszq widać... Chyba że to się ta z transporterkiem patentowym trafiła... Ale nie mam photo takiej z wahadłem.
  17. No i pojawiła się ciekawostka z przełomu Borussia / Kappel. Opisałem szczegóły obok. Tu wzmianka, bo tematy powiazane:
  18. Pojawił się ciekawy mechanizm.... Kappela: dwie rzeczy... 1. nie mam pojęcia jak zrozumieć napis na tarczy... co może oznaczać 'szwajcarska gwarancja'. Do tej pory nie spotkałem Kappela (ani nikogo z pozostałej 3-ki) na terenie Szwajcari. 2. Mechanizm ma numer 40472 ... to najniższy 'standardowy' Kappel jaki znam. Wieszak jeszcze borussjowy... A więc jeśli ktoś ma wydruk 'producentów mniejszych' - może sobie wprowadzić odpowiednie zmiany na stronie 69.
  19. Nie wiem co to ... wskazówki Germania, ale wahadło jakby już VFU. Może Germania powyżej 257 xxx ?? Ale to inne wskazówki by juz raczej były... Nie jest to liściarz... 'kuzuch' raczej taki
  20. Carl Engelkemper Korzystał z produktów RSM ... no i jak widać z Kienzle - też korzystał
  21. Yahagi

    Concordia Bis ? Coś innego ?

    A tu taka Concordia... niby nic nadzwyczajnego, ale tarcza informuje, że zegar przeszedł przez ręce Hildy Petrini... a to nie były byle jakie ręce
  22. No kilka ciekawostek dziś w moich archiwach przybyło... Taki Walcher się trafił. Niestety sam mech...
  23. Yahagi

    H.Endler & Co.

    A tym razem niewielkie doprecyzowanie dat. Niedawno taki pokazałem: Dziś - podobny... Ten 115 767 ma datę 'początku biegu gwarancji' 2/4/1886 a dzisiejszy: 119 516 ma 31/12/1885 (na Sylvka widocznie ktoś kupił... żeby wiedzieć kiedy dokładnie nowy rok się zaczyna :)) No i to powoduje, że datę produkcji tego pierwszego trzeba nieco przestawić. On musiał powstać pewnie około połowy 1885, bo oba sprzedawane były w Szwecji. Musiały tam zdążyć dotrzeć. Pieczątka ERICZON - jest uważam zdecydowanie młodsza. No i jeszcze stempel stolarni na skrzyni... przy tak wysokim numerze - to też ciekawostka
  24. Taki NWCA (Nie-Wiadomo-Czy-Ammann) się u znajomego pokazał. Zbyt dużo nowych informacji nie wnosi.... broni jedynie poglądu o niskich numerach, 1-30:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.