Taki RSM się pojawił :
... i to kolejny przypadek, który zmusza do zastanowienia.
Jedynym 'namacalnym' punktem odniesienia w czasie dla początków RSM jest jak dotąd ten zegar:
Tu napis na plecach w pewien sposób determinuje jego wiek. Jeśli zegar pochodził (został sprzedany) ze Skandynawii (Szwecja / Norwegia) to jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że widoczna data jest początkiem gwarancji udzielonej na zegar. Sprzedaż miałaby więc się odbyć pod koniec 1883 roku. Doliczając transport itd... myślę, że zegar mógł być wyprodukowany pół roku wcześniej. Jakby nie patrzeć - to sam początek działalności RSM.
No i wracając do pierwszego zegara.... gdybym miał zgadywać, to ze względu na użyte wskazówki ustawiłbym go wcześniej niż ten z 1883. A jeśli tak, to najprawdopodobniej musiałby to być jeszcze Amann.
Nie mam w archiwum zbyt wielu RSM 1-30 z takimi oczkami. Ale na całe zbiory (172 szt obecnie) pojawiają się one na tyle często, że wg mnie można wykluczyć 'przypadkowość'. Może więc to było tak, że pierwsze konstrukcje 1-30 wychodziły jeszcze z warsztatów Amanna ? Trochę trudno mi uwierzyć, że RSM wchodząc w upadający biznes zaczyna od rewolucji konstrukcyjnej. Bardziej prawdopodobne jest że 'dolał paliwa do baku... nasmarował tryby... i wrzucił - jako kaufmann wyższy bieg w sprzedaży'. Spodziewam się, że to właśnie RSM sobie przekalkulował wchodząc w ten biznes.
Być może te nieco udziwnione konstrukcje mechanizmów 1-30 z Brocotem rzeczywiście były wyrobem Amanna... tyle, że wcześniejszym. A ten pokazany dziś jest jego następcą. I być może to na takim etapie biznes został przejęty.
Takie tam teorie z dziś... bez mocnego punktu podparcia.