Taki Kappel:
I sobie tak myślę, że może to i tworzy oryginalną całość ? Zegar jest w UK wystawiony. Może tak być, że trafiały tam same mechanizmy, bo tak było łatwiej i taniej, a skrzynie były dorabiane na miejscu. Niektóre skrzynie, w jakich spotyka się Willmanny zupełnie nie pasują stylowo do Freiburga. Może więc na wyspach w całości powstawały ?
Ta akurat tworzy wrażenie względnej jednolitości nawet. Nietypowa kombinacja jak na Kappela... Podobną Germanię też widziałem... i chyba też z UK. Może to tak miało być ?
Tu gong jakiś taki nietypowy.
___________________________________
No i w 2gim temacie jeszcze 2 zdania. Taki mechanizm:
Mechanizm posiada D&K. On przyjechał do nas do kraju ze Szwecji...
W Szwecji nadal pozostaje ten, który pokazałem jakiś czas temu:
D&K spotyka się więc zarówno na terenach ówczesnych Niemiec, jak i w Szwecji. W UK czy N - nie spotkałem.
Ale ponieważ przynajmniej 2 zegary z DK (o tych ja wiem) właśnie z S przyjechały - no to patrzę na to jako na 'nie-przypadek'.
Więc:
W mojej opinii, jeśli Fortuna miała kiedykolwiek swoją sygnaturę - to najprawdopodobniej będzie to D&K.
Literkę K dałoby się jeszcze na kogoś naciągnąć (Ernst Klose, Carl Klose) ??. Ale na D - nie mam pomysłu.
Jeśli byłaby to sygnatura jakiegoś pośrednika - to zapewne albo w Niemczech, albo w Szwecji. Ale wychodzi na to, że zegary D&K pojawiają się w obu tych miejscach.
Nie mam wątpliwości, że Fortuna miała jakiś swój kanał sprzedaży w Szwecji. Zwłaszcza na początku produkcji.
Więc nie bardzo D&K wpisuje się w jakiegoś pośrednika... bo musiałby on działać zarówno w S jak i DE.
Chyba, że to nie jest sygnatura pośrednika, ale producenta.
Te też pochodzą ze Szwecji... ale nie mam zdjęć mechanizmów z 2giej strony niestety..