Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Yahagi

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2127
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Yahagi

  1. Taki FWU się pojawił:
  2. A ja właśnie stałem się posiadaczem Rudego (Michaelisa (??) Oooo... takiego : Świadomie pokazuję wieszak... Gdy jeszcze zegara nie miałem - wydawało mi się, że to są odgnioty po innym wieszaku. W realu okazało się, że to są takie rysy. Ktoś 2 x wydrapał takie 'U' ... zupełnie nie wiem czemu. Podkładka pod soczewką ma numerację : 1,2,3,4... :)
  3. Supper... Mechanizm i wieszak ?? :)
  4. Była taka Borussia... ... a teraz pojawi się taki Kappel: Prawda, że fajnie ?? 51 numerów różnicy. Umownie - gdzieś w tym miejscu pojawia się produkcja zegarów wagowych pod szyldem Kappel & Co. Byłby to rok 1894... Umownie, bo podejrzewam, że mogło to mieć miejsce jednak odrobinkę wcześniej (w rozumieniu bitej numeracji). Takie-tam odkrycie. Dopisuję do nowelizacji Producentów Mniejszych
  5. Ja może jedno spostrzeżenie dorzucę, które może być jakąś poszlaką na pochodzenie RUDYch. W zegarach uwazanych za Berlińczyki pojawiało się okucie na palec wychwytu w takim kształcie: Natomiast w najstarszych RUDYCH (nie we wszystkich, ale w tak wielu, że trudno to uznać za zbieg okoliczności), aż do numeru 11 9xx wahadło miało taką blaszkę: One naturalnie nie są podobne do 'berlińców'. Ale z drugiej strony nikt, ani we Freiburgu, ani w Villingennach-Schweninngenach, ani w Wiedniu nie widział potrzeby 'ufikuśniać' tego kształtu. Niewielka to poszlaka, ale może wskazywać na wspólne korzenie z berlińcami. (z drugiej strony ta fikuśność nie przybliża do żadnego innego ośrodka zegarowego :)) Może więc Michaelis jest naprawdę dobrym kierunkiem ??
  6. Materiał jest z: Allgemeines Journal der Uhrmacherkunst Bandzählung 4.1879 Erscheinungsdatum 1879 Czyli wzmianka powstała 2 lata później. Dotyczy wystawy również w Berlinie. Ciekawe jest, że zauważono jakąś 'odmienność' w projektach tych zegarów. "... oprócz szerokiego wyboru regulatorów, których wyposażenie zewnętrzne spełnia wymagania szerokiego grona odbiorców, ale nie architektów i techników..." Rzeczywiście, obudowy RUDYch są odmienne od innych i czasem nawet są na tyle charakterystyczne, że można stwierdzić, że był w niej RUDY, a nie inny zegar. Mały to ślad... nawet nie poszlaka, ale jednak warto to zapamiętać.
  7. Qrczaki.... wygląda na to, że ten P. Michaelis rzeczywiście 'spełnia kryteria' i by pasował, jako 'zaginiona fabryka całkiem sporej ilości regulatorów'.. I wygląda też na to, że on chyba nigdy nie był brany pod uwagę jako poważny producent. A on - wcale się nie ukrywał. OLED znalazł dość dużo informacji o nim. (OLED: wyrazy szacunku....) W sieci - one leżą w sumie na wierzchu. Nie trzeba nawet szczególnie głęboko grzebać. Michaelis ogłaszał się nawet w Breslauer Zeitung w poszukiwaniu pracowników... w 1870 Tych wzmianek rozmaitych jest całkiem sporo. Również w publikacjach zegarmistrzowskich z tamtego okresu. Chyba we wszystkich Adress-buch-ach Berlina z tamtego okresu figuruje jako regulatorfabrik... Ciekawe, nie ?? W mojej klasyfikacji (pewnie u OLED-a jest podobnie :)) - wyrasta na najpoważniejszego kandydata na producenta RUDYch. Co prawda - poza napisami na tarczy - nie ma jeszcze silnych argumentów na powiązanie RUDY-ch z Berlinem - ale myślę, że krok do przodu został w tym temacie zrobiony. Fajnie, że coś się w temacie ruszyło No i pozostaje jeszcze temat innych zegarów, które miałby produkować Jeszcze to dorzucę.... OLED pokazał z innego źródła. Tu może czytelniejsze trochę:
  8. Nie wiem czy to będzie ta właśnie firma, ale znalazłem taką informację jeszcze:
  9. Myślę, że opis zupełnie błędny... Ciekawostka: Rudy CS ? Skrzynia - chyba lewa, ale mechanizm - kto wie ....(?) (prywatnie - nie sądzę
  10. Yahagi

    G. Becker & C. Hahlweg

    To ja tez może wrzucę, co wiem o Hahlwegu...
  11. Yahagi

    Paul Hellmuth

    Trochę zdjęć tego sprzętu sie pojawiło.. Cena - jak widać. Nawet nie próbuję sięgać po niego. Natomiast - kotwica zaskoczyła. Za wyjątkiem najstarszego, tego bez numeru - zawsze był Graham. A tu: Hmmm... dziwne nieco...
  12. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Tylko te photo są 'oficjalnie' dostępne. Znajomy pytał brać / nie brać ... Napisałem zeby załatwił lepsze photo ... zwłaszcza sekundnika: I oto co się okazało: \ .... wychodzi, że ktoś 'wskrzesił' ... i dość wiernie kopiuje Rescha... Fajne ?? Nie znalazłem śladu po gościu z tarczy... ale muszę przyznać - dobry jest...
  13. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Możemy zrobić 'typowanie' takiego zegara: Stary ? Współczesny ? Jakie opinie ??
  14. Yahagi

    Paul Hellmuth

    Jest nowy / stary UTH w archiwum. 2458 Wychodzi, że KURZ-e rzeczywiście były ...
  15. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Kupowacz z kwotą 15 000 EUR się chyba wycofał; ... najwyższa obecnie to 11 500 EUR. Wyciągnąłem mojego 'berlińca' bo mu się linka poplątała... i się zatrzymał. Takie 2 photo: Jak widać mechanizm ma numer 770 ... tożsamy z numerem na wieszaku. Tu jeszcze jakaś '13' się zapodziała. Nie wiem czemu. Nie podoba mi się sprężynka. Niby taka zwyczajna, ale chyba powinna być odrobinę krótsza. Wahadło ledwie się mieści w skrzyni i zegar się odrobinę późni. Potem się poprzyglądam. Idzie na wadze 1050 gram. Na 'freiburgowskiej' - dość mocno było go słychać. Teraz jest cichuteńko. Spróbuję wymierzyć szybę i córkę do szklarza wysłać.
  16. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Szaleństwo .... 15 000 EUR na stole...
  17. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    U mnie dziś taki: Sprzedawaczowi urwałbym głowę za: - pozostawienie w transporcie mechanizmu na 4-ro punktowym wieszaku (mechanizm w transporcie spadł z niego i wywalił szybę... Była wtórna, bo tak bym się zdenerwował bardziej) - przyklejenie wahadła do pleców i drzwiczek do boku 'szarą taśmą'. Tu już bym sprzedawacza... hmm... ostrzył (?). Poza tym - jestem bardzo zadowolony. Zegar będzie miał stosownego kumpla na ścianie Lepsz photo - potem....
  18. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    No i tu właśnie mamy rozbieżność... bo ten charakterystyczny transporterek jest w mojej opinii wyrobem Willmanna I to zgłoszonym jako wzór W mojej opinii nic nie wskazuje na to, zeby GB posługiwał się nim przed czasami VFU, podobnie jak rozwiązaniami innych firm z Freiburga. Worek zastosowań pomysłów przejętych firm rozwiązuje się po numerze 1 355 xxx , a to by sugerowało właśnie powołanie zrzeszenia... A jeśli tak - to wszystko, co po tym numerze - musiało powstać w II poł 1899. No i tu jest rozbieżność z danymi JHubby. Nie upieram się, ale na logikę tak mi wychodzi. Twój mechanizm byłby w takiej opcji z samego końca 1899, bo 1 391 xxx - to sygnatura z orłem, która pojawia się w roku 1900. Tak mówią statystyki.
  19. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Przy odrobinie szczęścia- będą dodatkowe photo... A dziś taki zegar. Chyba Berlin... Już zarezerwowany. Podobno 1200 EUR na stole było.
  20. 1883 - bym mu dał (zrób proszę photo wieszaka, ale bez wahadła... dobrze ?)
  21. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Taki zegar zwrócił moja uwagę... sam nie wiem co o nim myśleć: Nic więcej nie widać. Długi... powyżej normy. Miesięcznik ? Te wskazówki - zapewne autorskie. Ale nie wyglądają na wiedeńskie. Może jakaś podobna historia do Hellmutha i jego wzoru ? Gościa z tarczy znalazłem ... zmarł w 1905 Poniekąd podoba się... znajomy się na niego mierzy. Jakieś spostrzeżenia / uwagi ?
  22. Yahagi

    Numeracja w A. Willmann & Co.

    Taki Willmann się pokazał. Skrzynia wyjątkowo bardzo mi się podoba. Za wyjątkiem korony, bo ta sprawia wrażenie obcej... Praffda, że fajny ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.