Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Yahagi

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2107
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Yahagi

  1. 1883 - bym mu dał (zrób proszę photo wieszaka, ale bez wahadła... dobrze ?)
  2. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Taki zegar zwrócił moja uwagę... sam nie wiem co o nim myśleć: Nic więcej nie widać. Długi... powyżej normy. Miesięcznik ? Te wskazówki - zapewne autorskie. Ale nie wyglądają na wiedeńskie. Może jakaś podobna historia do Hellmutha i jego wzoru ? Gościa z tarczy znalazłem ... zmarł w 1905 Poniekąd podoba się... znajomy się na niego mierzy. Jakieś spostrzeżenia / uwagi ?
  3. Yahagi

    Numeracja w A. Willmann & Co.

    Taki Willmann się pokazał. Skrzynia wyjątkowo bardzo mi się podoba. Za wyjątkiem korony, bo ta sprawia wrażenie obcej... Praffda, że fajny ?
  4. szukałem - znalazłem Pierwsza prawdziwa reklama Carla Bohma Teoretycznie produkował też stojące....
  5. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    ... tak ciągnąc ten temat... Z archiwum wychodzi mi, że pierwsze dostrzegalne efekty pracy VFU są widoczne przy: 1 355 xxx - lwy w sygnaturze od-Willmannowskiej (znalazłem jednak jeden taki przypadek u siebie-w kominkowym folderze był) 1 359 xxx - lwy w sygnaturze od-Willmannowskiej (poprzedni post) 1 359 8xx - (mam 2 szt z tego zakresu). Tu pojawia się transporterek od Willmanna 1 369 xxx - wahadło zgodne z 103 274 od Germanii 1 381 787 - wskazówki od Concordii, które pojawiały się wyłącznie na tarczach 21cm. Przy 1 364 xxx - jeszcze takich nie ma (tarcza 21 cm) 1 382 xxx - znów DGMS 103 274 od Germanii 1 385 xxx - lwy w sygnaturze od-Willmannowskiej (to od PM1122) ________________________________ 1 391 xxx - orzeł w sygnaturze - po roku 1900. 1 394 xxx - sygnatura z kotwicą i tarczą zegarową w koronie... też po 1900 Czyli tak podsumowując... Myślę, że ten okres od 1 355 xxx do 1 391 xxx - to czas, gdy VFU zaczęło już działać w praktyce. To II połowa 1899 roku... i chyba tylko ten okres. Zapewne koniec 1899 był odrobinę wcześniej, niż 1 391 xxx. Podobnie jak początek okresu unifikacji produkcji. Mam zdjęcia 1 349 xxx KURZ z wahadłem Germanii. Wcześniejsze przypadki - w żaden sposób nie nawiązują do innych producentów z Freiburga. To odrobinę nie pokrywa się z tabelką JHubby. Ja jestem pełen szacunku dla wykonanej przez niego pracy i nie mam zamiaru z jego opracowaniem walczyć ani podważać. Natomiast myślę, że wciąż się pojawiają nowe dane, które pozwalają ten temat doprecyzować. https://mb.nawcc.org/threads/post-your-gustav-becker-clocks-here.10545/page-12#post-493812 Akurat tu zgodziłbym się z Kochmannem
  6. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    A widzisz... jednak był Dzięki bardzo...
  7. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    No to ja takiej z lwami i GB nie widziałem. Niewątpliwie pochodziła od Willmanna, podobnie jak np. transporterek, ale jesli tak bylo - to raczej 1899-1900... a nie wcześniej. Jesli masz takie photo... wyrazne ... byłoby supper
  8. Yahagi

    Dzisiaj kupiony

    Może tak być... Jeśli nic nie wypisane - to FMS. Jeśli cokolwiek - no to zgodnie z tym co wypisane ..
  9. Yahagi

    Dzisiaj kupiony

    To nie jest 'Beckuś'... Gong jest 'dodany'. To FMS. Nie wiem czy wieszak jest oryginalny. Musialbyś zbliżenie zrobić, czy na tym 'języczku' na dole / po środku coś wypisano.
  10. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Z innej beczki... Taka dyskusja nam wyszła na FB... czy ktoś widział mechanizm z taką sygnaturą ?? Dokladnie taką ? Z GB ? Ona na zdrowy rozum nie powinna się pojawić w tym okresie, bo to znak Willmanna był przecież. JHubby publikuje to tak: ... a mnie się 'widzi', że chyba się pomylił i zamiast tej sygnatury powinna być taka: ... bo tej nie pokazuje wcale... :)) ???
  11. A ten mechanizm pewnie trochę zamieszania wprowadzi... Część informacji o nim jest w wątku : Więc tu wrzucę część photo. Wydawało mi się, że mechanizm bardzo ciąży do Freiburga.. i kładłem go gdzieś obok Endlera. Ale tylko do momentu gdy dostałem go do ręki... Bo wtedy okazało się: Mechanizm w ogóle 'nie trzyma wymiarów'. W nawiasie przybliżone wymiary przedniej płyty. Przybliżone, bo krawędzie są tak 'przypadkowe', ze nie wiadomo gdzie to mierzyć. Krawędzie są podocinane tak: Wyroby GebrJung nazywane są podciętymi, bo są dołem podpiłowywane. Ale tu te krawędzie płyt - no nie wiem jak one były wycinane. No dobra... ale działa. Jungi znane były z tego, że miały niesymetrycznie umieszone bębny na płycie... no i tu tak jest. Porównywałem ten mechanizm z Jungiem, który posiadam (chodzik 5646). Chyba za duża różnica w czasie... Kotwicę na siłę dałoby się zamienić, ale z innymi elementami - trudniej. Bloczki mostka wyglądają tak: Dolny jest od mojego chodzika. Widać, ze nie są takie same... kołki prowadzące również wykluczają podmianę. Trochę ten mechanizm nakierował mnie na Endlera z uwagi na pełny młoteczek. Na początku Endler właśnie takie miał. Ale jak popatrzylem w archiwum - to taki pełny młoteczek, tyle, że większy - jest regularny dla mechanizmów GebrJung. Porównałem wskazówki... u mnie są odrobinę inne. Ale to, co ciekawe, w obu przypadkach są one delikatniejsze niż to bywało u Lenzkirchów Tarcza - może być oryginalna. Chociaż nietypowa jest... No ale dość marudzenia... to, co najciekawsze jest wewnątrz System bicia... Może się kojarzyć z tym, co opatentował Johannes Schlenker w mechanizmach z młotkiem bijącym do góry. Ale to jest jednak inne rozwiązanie. Koło 'zmianowe' (jeśli nie pomyliłem nazwy) ma tylko 1 kołek włączający. Na dodatek nie podnosi 'włącznika', tylko go naciska. Pierwszy raz widzę takie rozwiazanie. W praktyce powoduje to, że zegar, owszem, bije, ale tylko przy pełnych godzinach. Połówek - nie wybija ... Prawda, że fajne ?? Żeby rozwiać wątpliwości, że to Jung - popatrzyłem na coś o podobnej numeracji. Zblizony numer wygląda tak: Uh,,,, posiedziałem, pogrzebalem ... Sporo się dowiedziałem. Zastanawiałem się, czemu on taki dziwaczny (?), Późniejsze Jung dwuwagowe są raczej 'normalnawe'. No i okazało się, że to u mnie w archiwum najstarszy Jung z biciem. Może to jakieś experymenty były ? (o gładkich bębnach i stopce ramienia - nie będę już pisał.... ) A teraz czas na :
  12. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Posiedziałem .... Trochę mi ten mechanizm namieszał. Bo kojarzyłem go z Endlerem. Ale - w oparciu o archiwum które posiadam - u Endlera jest tak, że do określonego momentu '3' w numerze jest płaska ... a potem zaczyna się okrągła... i już tak leci. Ten moment to u mnie przełom 1315 / 1904. Co prawda '3' pojawia mi się dopiero przy 2563, ale juz przy 1904 widać że czcionka się zmieniła. ... no i tu nagle pojawia się taki 'Endler' z nr 3165 i znów z płaską '3'. Więc pomyślałem sobie, że to może ktoś z 'zaginionych' jest... może Silesia ? a może Otto Lorenz ? albo W.Sabath ? albo ten ktoś z NeuMarkt ? :)) Ale niestety nie... zagadka zaczęła się wyjaśniać, jak pomierzyłem płytę W nawiasie wymiary przedniej płyty.... Przybliżone, bo krawędzie są tak nieregularne, że nie wiadomo gdzie mierzyć... Kto robił takie amatorsko podocinane mechanizmy ???? Reszta tu:
  13. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Taką ciekawostkę wrzucam ... kto to popełnił ?? Mechanizm pojawił się na FB. Mam wrażenie, że już wiem czyj-ci-on. Mam go u siebie na biurku... jak znajdę czas wieczorem - to zweryfikuję, czy dobrze typuję 'popełniacza'... i resztę przeniosę do odpowiedniego folderu. Jeśli nie trafiłem - no to tu zostanie. Więc wszelkie spostrzeżenia - mile widziane. (zwracam uwagę na system bicia :)) Aha... całość (za wyjątkiem wiatraczka ) wygląda na oryginał... :)
  14. A to o tym nie pomyślałem, ze taki może być cel papieru... :)
  15. No mnie bardziej przychodzi do głowy jeden producent, który też tak robił... i miał swoją stolarnię z tego co wiem. Tylko nie wiem w jakim okresie tak robił z tym papierem.
  16. A tu taki RSM w bardzo 'natarczywym' mazerunku :)) Czy mi się zdaje, czy on na plecach ma papier ??
  17. Yahagi

    Paul Hellmuth

    Takie ogłoszenie w DE : co się +/- tłumaczy: Witam, poszukuję zegara ściennego z takimi wskazówkami. Kształt wskazówki jest dla mnie bardzo ważny, ponieważ dokładnie ten zegar wisiał w naszym salonie, gdy byłem dzieckiem. Chciałbym mieć taki lub podobny zegar ponownie wisieć w naszym domu. Koperta zegarka może różnić się od pokazanej na ilustracji. Jeśli posiadasz taki zegar ścienny napisz do mnie. Mogę przyjechać osobiście i odebrać zegarek. Jest to dla mnie bardzo ważne. Wychodzi, ze ta skrzynia była dość typowa dla UTH. Nie wiem, czy załączone photo przedstawiają 'utracony' zegar... ale zwraca uwagę wychylnik... tam coś chyba popisane jest...
  18. Jest spora szansa, że ten przypadek zawiśnie u mnie na ścianie
  19. Yahagi

    Paul Hellmuth

    ..cd historii Hellmutha NN - dwuwagowego. Wygląda na to, że zegar został odkupiony przez 'pośrednika', który zaoferował go kilku różnym osobom 'z branży'. I nie ograniczył się tylko do PL. Przybyło jeszcze parę photo tego przypadku; najbardziej brak mechanizmu pod tarczą... co też tam było ... Może jeszcze gdzieś / kiedyś wypłynie. Finalnie - najprawdopodobniej cena transakcyjna przekroczyła 1000 EUR. To już trochę nie mój poziom finansowy niestety. Tak się zastanawiam co wpłynęło na tą cenę ? Skrzynia ? Czy to, że to Hellmuth ? Jeszcze w sierpniu 2023 wisiał przez kilka tygodni na ogłoszeniach za 350 EUR .. i kolejki nie było... Ale przypadek- zacny.
  20. Dzięki :)) Ja jestem w trakcie 'inwentaryzacji zegarowej' i przebudowy kolekcji. Walcher będzie musiał chwilę zaczekać, aż odpowiednie miejsce na ścianie przygotuję. :)
  21. Walcher właśnie... Charakterystyczna na tym etapie stopka ramienia wychwytu.
  22. Yahagi

    Paul Hellmuth

    Pojawił się na chwilę na ogłoszeniach 2-wagowy NN z opracowania. Niestety - nie zdążyłem zareagować. Jak to zwykle bywa - sprzedawacz wykluczał wysyłkę, a zanim się ogarnąłem - ogłoszenie było już w trybie rezerwacji. Ale dzięki uprzejmości sprzedawacza i jego photo - dostrzegłem pare szczegółów. 1. Na początek to fakt, że w ciągu roku zegar stracił mosiężne tuleje w tarczy. Szkoda... widocznie gdzieś indziej były potrzebne. 2. Kotwica... wygląda tak: ... na wiedeńskawą wygląda. 3. Skrzynia dla 'leworęcznych' Kto takie robił ? Na zamówienie ? czy jak ?? I zamek - też po prawej stronie. 4. Wahadło - nie wiem czy oryginalne. Zakładam, że tak. Nie kojarzę takiego górnego okucia u nikogo. 5. Teraz się zorientowałem dopiero, że to jest tarcza 21 cm (bo więcej, to chyba nie (?)). Popatrzyłem też na wieszak. Kształtem przypomina Endlera na poziomie 6xxx (wczesniejsze mialy ramię gongu w prawą stronę)... tylko to jakby mniej otworów wywiercone. Troszq szkoda, że nie zdążyłem. Byłby 4-ty na ścianie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.