-
Liczba zawartości
2117 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Yahagi
-
Jeśli miałbym się wypowiadać - to stawiałbym raczej już na JFT. Franke i takie cyferki i wskazówki - jakoś tak nie bardzo mi się to widzi...
-
Jest taki 'narzędź'... można skorzystać: https://web.archive.org/web/20170706015909/http://zegarycieszynskie.pl/news.php Nie wszystko się otwiera, ale lepsze to, niż nic...
-
Tak mi się coś zdaje, że takie F,H,V, to nie będzie Franz Huber Villinngen (tak twierdzi mikrolisk). Wg dostępnych danych FHuber wystartował w 1896. Natomiast patent tu opisany - to DRP 55002 z 1890 (TBauerle). Numer bardzo wczesny, co ustawia mechanizm na samym początku kolejki w TB. Może 1891 ? Ciekawe jak Tatyana by go wydatowała.... Wtedy FHubera (wg dostępnych danych) jeszcze miałoby nie być. Te sygnatury Hubera z tarczą - mam tylko na Kienzle (może Tatyana ma więcej i inne ?). Jest taki gość, którego wg mnie warto wziąć pod uwagę: FHVierling coś robił wcześniej (1877) z Ed-em Rohringiem, ale tu (1892) jak widać występują osobno. Powyżej w 1877. Gość (FHVierling) pokazuje się wielokrotnie w DUMZ. Nie upieram się, ale myślę, że FHV to będzie raczej Vierling niż Huber.
-
Dostałem cynk z archiwum z Norymbergii... Wychodzi, że H. Schneider to ... była kobieta (Kopernik - też :)) To ogłoszenie z 1865 roku. Pod taką nazwą zarejestrowana była działalność zegarmistrza, który nazywał się Georg Athanasius Schneider, Wychodzi, że ta działalność była na jego żonę. Urodził się 2 maja 1831 r. w Scheßlitz i według rejestru handlowego uzyskał licencję zegarmistrza w Norymberdze 6 stycznia 1854 r. (C 22/V nr 13, s. 337; akta branżowe C 7/II nr 13642; Zawiadomienie z gazety, w sprawie samobójstwa w 1874 r., pasuje dokładnie do tego zegarmistrza. Georg Schneider faktycznie zmarł tam 14 marca 1874 r. „wcześnie o godzinie 8 rano” (drugi egzemplarz księgi kościelnej, C 21/II nr 278, s. 260/110). Wdowa po nim Helene Schneider ostatecznie wyrejestrowała firmę 15 listopada 1877 r. (C 22/II nr 9/855Ab). (potem sobie jeszcze poszukam informacji o Helce... dwie córki miała ... jedna miała nazwisko Schneider, a druga Rödl - tyle na razie wiem :)). Żeby było śmieszniej - Helena miała tak naprawdę na imię Magdalena Tak wynika z informacji z Koblencji zawartych w aktach kościelnych... Ale Norymberdze znano ją jako Helkę i pod takim imieniem figurują wszelkie dotyczące ją wpisy Ciekawe, bo najstarsze ogłoszenie do jakiego dotarłem wygląda tak: Czyli G. Schneider.... (jak Georg Athanasius Schneider), Myślałem, że to może jakaś pomyłka w druku, ale wychodzi, że chyba nie... Takie tam dodatkowe ciekawostki mi wyszły :)
-
Przy tym - takie wskazówki
-
Extra (photo - tragiczne niestety...) W archiwum mam takiego:
-
Rzecz w tym, że lepiej niż bardzo dobrze. Bezrobakowe,.. nie ingerowane. Obie niestety przyjechały bez wag... cóż.. trudno. To zapewne miało wpływ na cenę. Jedna korbka, pionizery w obu przypadkach. Obie skrzynie ze zdjęć 'podejrzewałem' za wtórność... ale myślę, że nie. Ta nowsze może nie jest najbardziej typowa, ale wygląda na to, ze wszystko z nią OK. Góra raczej od zawsze była na skrzyni... tak też wskazują cienie/jasne plamy które pozostawiła. Wymieniona jedynie listwa pionowa mocująca w wycięciu. Tarcza - 21 cm W tej starszej brak górnej sterczyny i jedna gała u góry utrącona.
-
Okrutnie zakręconą drogą się to zdarzyło, ale obie znalazły się u mnie
-
FMS okolice 1900 roku...
-
... na dole : sprężynowy DPR 28173 ... zeby było wiadomo czego szukać... bo na photo - trzeba sie przyjrzeć odrobinę..
-
Tu wyjątkowa (dla mnie ) zagwozdka... Taki mech był na ALLLLLLLL.... Wskazówki - zachód Niemiec... Mostek - może by i na Freiburg pasował. Wieszak ..hmmm.. trochę nawiązuje do starych GB. Bloczki - niczego mi nie przypominają. Młoteczek - myślałem, że znalazłem ... Endler troche z takiego korzystał i w połowie swoich dziejów - Fortuna. Kotwica - przeszła by u Endler... Bębny - gładkie Numerator - nie bardzo wiem u nikogo... Co prawda cyferki wielkościowo tańczą jak u Endlera, ale na tym etapie '3' nie była już bita 'z daszkiem'... Daszek skończył się przed 25xx... Ale najciekawsze (dlatego pokazuję photo od spodu) ... system bicia. Jest zespolony z kołem bębna... Tu chyba tylko w jakiś sposób tylko 'nałożony'. To bardzo przypomina DRP 28173. Ale poza tym - żadnych innych Schlenkerowo-Kienzlowych cech nie dostrzegam. Numer mechanizmu przekracza 31xx... a więc nie jest to 'nikt'... kawałek produkcji jak widać było. Jakieś pomysły może ? Na autora wynalazku ??
-
Nie ukrywam, ze ten, to mi się podoba
-
Tym razem taki mi wpadł w ręce. Już raz fizycznie był na śmietniku... ktoś nie pozwolił mu 'zakończyć żywota'. Teraz 'za groszy kilka' pojawił się u mnie. Skrzynia mocno prze-dziobakowana, ale mechanizm OK... chociaż tak brudnego nie miałem w ręce bardzo dawno. Brak wag, wskazówki minutowej, ubytki w skrzyni...reszta w pełni 'zgodna ze sztuką'.
-
Taka Concordia była. Z tabliczką okolicznościową z 1894 roku. Niestety nie udało mi się dowiedzieć od sprzedawacza jaki numer mechanizmu. Szkoda... byłby materiał do doprecyzowania datowania.
-
Wychodzi, że mamy w kraju 'specjalistę od Lovaasów' Jego kolekcja to 6 zegarów + 1 mechanizm. W perspektywie - jest jeszcze jeden. Udało mi się pozyskać parę photo ostatniego nabytku. To najstarszy znany mi mechanizm z takim patentem.
-
U mnie taka Fortuna się właśnie pojawiła. Nr 1692, chociaż na wahadle 1695. Chyba na Fortunie pierwszy raz widze podpisane wahadło w ten sposób. Ogólnie wszystko jest OK... tylko góra tej skrzyni. Ona raczej tak nie wyglądała. Przeglądałem archiwum - nie mam niestety takiej skrzyni w komplecie. Może ktoś dysponuje odpowiednim photo ? Byłbym wdzięczny. Ta ozdoba, która jest dołączona do skrzyni - ona jest bardzo stara, ale nie wydaje mi się, żeby mogła być oryginalna. Raczej przed wiekami ktoś ją dorobił...
-
Taki RSM. Skrzynka chyba dębowa, więc może i taka była. Wychylnik interesujący. Jedyne info jakie znalazłem o gościu pochodzi z 1892 r.
-
Na 99% to zły kierunek. Przyjmuje się, że jest to sygnatura, pojawiająca się na mechanizmach FMB (Mauthe z Bregenz) Tem mechanizmy (pokazana Victoria i FM - bez S ...) - są w zasadzie identyczne. Mają kilka cech, które pozwalają je dość skutecznie połączyć. "Victoria" w wypadku pokazanego w jakiś nieznany dla mnie sposób wiąże się nie z firmą jako taką, ale z zastosowanym patentem bicia. U Wernera było to tak: We Freiburgu była firma o nazwie Victoria, ale produkowała skrzynie (albo była jakimś podwykonawcą w produkcji) zegarowe. Nie znalazłem śladu z którego by wynikało, żeby choć montowała mechanizmy w nich i sprzedawała gotowe zegary. To była całkiem spora i sprawna spółdzielnia. Wpisy mam z lat 1889 - 1925.
-
No i jest już korekta do postu ... otóż pojawiła się Borussia z nr 944. A przy niej taki wieszak: Jak się zabiorę za nowelizację Producentów Mniejszych - to niewątpliwie warto będzie o tym wspomnieć. :)
-
Borussia.... Dziwaczne otwory przy osiach bębnów pod tarczą...
-
Taki mech na zatoce w UK. U mnie 3ci z najniższych numerów w archiwum. Wskazówki - jak widac - lewe...
-
Tatyana: Supper... Jak oceniasz ich datowanie ? Szczególnie Kienzle ??
-
No i doczekałem się odpowiedzi ze StadArchiv Nürnberg Sporo informacji doprecyzowujących. Otóż Paul Hellmuth, owszem, urodził się w 1816.. , dokładnie 11 czerwca 1816 roku, ale wcale nie w Monachium (tu HHSmid miał widocznie błędne dane) tylko w Wöhrd. Dziś to w zasadzie centrum miasta, ale kiedyś to była osada, która w 1825 została włączona w granice administracyjne Norymbergii. Do Monachium - jeździł się uczyć. Z kffitów wynika, że było to kilka razy. Po raz pierwszy wpisany został do rejestru handlowego w Norymberdze 11 kwietnia 1845 roku z uprawnieniami wytwórcy kopert zegarków. 28 września 1846 roku przejął licencję zegarmistrzowską od Johanna Leonharda Kiefera, który się jej zrzekł. (Tego gościa jeszcze nie szukałem....) Na przełomie lat 1870/80 mieszkach przez jakiś czas w Ulm. Tego nie wiedziałem... No i parę ciekawych informacji, dotyczących adresów. Ktoś tam w archiwum kawał dobrej roboty odwalił Jeśli będzie aktualizacja opracowania - to na pewno będzie to trzeba uwzględnić.
-
Na jednej z grup na FB pokazany został taki zegar / mechanizm: Na tych mechanizmach bardzo często pojawia się sygnatura RHS (niekiedy GW - <Bracia Wilde>) i są one przypisywane firmie Rudolf Haas &Sohn. Ten pokazany wyżej ma nietypowy gong. Pierwszy raz taki widzę. W DUMZ stoi: ... jesli dobrze oceniłem - to art jest z 1912 roku. Wychodzi więc, że mech 27792 musiał powstac po tej dacie. To taka poszlaka, która może być przydatna przy datowaniu. Co ciekawe, to chyba zawsze są mechanizmy z kwadransem wymuszonym. Tak się zastanawiam w związku z tym, czy to może nie jest tak, że to są nadal mechanizmy Philipp Haas &Sohn, tylko jakaś 'wydzielona' linia ? Właśnie ze względu na te 2 młotki ? Ogłoszenia Rudolfa Haasa z tamtego okresu raczej sugerują handel niż produkcję... I to handel Junghansami Lucca Gong - to dla odmiany Adolf Hummel. Nie palcie mnie na stosie, ale odnoszę wrażenie, że powiązanie RHS...ooo... takiego: z Rudolfem Haasem - może być błędne.
-
Pojawiły się ostatnio pytania o 'aktualizację opracowania'... Jest taki plan, ale odsunięty na nieokreślony czas... Trochę ciekawych materiałów 'pozyskałem' o Endlerze. Ale tu uzależniony jestem niestety mocno od tłumaczenia, bo sam nie odważę się interpretować niektórych stro-niemieckich dokumentów. No i inne obowiązki mają wyższy priorytet . W temacie Producentów Mniejszych - powoli odkładam materiały, może się nazbiera na tyle, że warto będzie coś zrobić. Projekt jest taki, że chyba należałoby każdą z tych firm potraktować osobno... czyli już nie 4 in 1, bo wyszłoby z tego na dziś pewnie ze 300 stron. Na dodatek nowe informacje przybywają zupełnie nierównomiernie. O Fortunie - sporo starych nowości, zmian i korekt do niektórych wniosków. Trochę ciekawych poszlak o Kappelu. Najmniej o Bohmie i Borussii. No to przy okazji ciekawostka dotycząca właśnie Borussii. Powolutku precyzuje się granica między Borussią a Kappelem. (czy na 100% można to interpretować jako moment przekształceń tych 2 firm - to inna kwestia). Najstarszy Kappel (najniższy numer na 2-wagowym - to ważne akurat) to taki: a wczoraj pojawiła się Borussia ... oooo... taka (photo za zgodą posiadacza): (Ja wiem, ze to temat niszowy ... ale akurat dla mnie historia tych 4 producentów jest bardzo interesująca :))
