Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Yahagi

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2132
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Yahagi

  1. Taki FWU. Jest w PL, w dobrych rękach
  2. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    A tu ? Wszelkie spostrzeżenia kierują się w stronę Franke&Gronemann (no... może samego Franke).... Ale co to za SchutzMarke na tym mechanizmie ? Nie widziałem chyba takiej jeszcze..
  3. Jak nie było - to nie było... teraz jakiś wysyp się zaczął. I to nawet tych sygnowanych. Już jest 94/126
  4. Na ogłoszeniach w DE jest taki sprzęt: Sprzedawacz w opisie podał: Das Werk ist ohne sichtbare Signatur, weist allerdings aber eine Seriennr auf. Diese lautet 40504. Es könnte sich damit um eine Uhr von Wilhelm Horn aus der Glashütte// Telegraphen Pendeluhrfabrik handeln. Mechanizm nie posiada widocznego podpisu, posiada jednak numer seryjny. Jest to numer 40504. Mógł to być zegar Wilhelma Horna z fabryki zegarów wahadłowych Glashütte//Telegraphen .... tak sobie myślę, że Horna, to byśmy raczej chyba wykluczyli, zgadza się ?
  5. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Taki wiedeniec... praffda że fajny ?? Otóż zegar powstał zapewne gdzieś w Wiedniu bądź okolicach, ale na tarczy wygląda tak: To chyba będzie Piemont & Cie / Paris... Czyli co ? Paryżaniec ?? :)
  6. Taki RSM .... Ładny, ale cena - lekko zwariowana.
  7. Dawno nic nie było w temacie... więc czas odrobinkę zaktualizować. Taki zegar FMS z DK się pojawił: Numer: 35 262 Na plecach wypisane 20/12 _84.... co przyjmuję za datę sprzedaży / początek gwarancji. Jeśli dotychczasowe rozumowanie jest poprawne, to FMS w 1884 musiał wyprodukować około 40 000 mechanizmów... a zapewne nawet więcej. Najwyzszy numer podobnego mechanizmu FMS z bocznym mostkiem itd. ma liczbę o parę tysięcy większą... ledwie 43 xxx, ale tu żadnej wskazówki na rok produkcji.
  8. Yahagi

    Concordia Bis ? Coś innego ?

    W moim archiwum przestawia się granica produkcji mechanizmów firmy Concordia. Do tej pory najpóźniejszy, jaki widziałem był 167 588 A teraz pojawił się taki: Może ktoś ma późniejszy odnotowany ? Taka tam ciekawostka.... :)
  9. Yahagi

    Naprawcy- oprawcy

    Otóż od jakiegoś czasu jestem posiadaczem całkiem fajnej Borussii.....oooo.. takiej: Zegar OK ... stan OK ... cieszy oko. Parę drobiazgów do poprawy... niektóre elementy się rozeschły ... odkleiły ... i naprawiacz źle je przykleił... Nie ma tragedii... nie kwalifikuje się do 'oprawców'. Ale... Tarcza - słabo dociśnięte przez zewnętrzny pierścień, przez co lata jak 'Żyd po pustym sklepie'. Efekt taki, że jak się przesunie - to zaciera sekundnik i zegar się zatrzymuje. Podejrzewam, że wielu z nas miało podobne przypadki. Trochę z braku czasu nie chciało mi się tego rozkręcać, więc przyblokowałem na dole naciętą zapałką... i jakoś zegar sobie tuptał... Ale dziś zabrałem się za to. Rozkręcam tarczę... no i co widzę ?? Otóż niepotrzebnie sobie narobiłem roboty ... W tym zegarze 'usztywnienie tarczy' jest regulowane. Wystarczyło nieco wkręt podkręcić - i byłoby wszystko OK Że też nikt wcześniej tego nie opatentował Praffda, że fajne ??
  10. Młoteczek okrągły, to się zgadza. Ale to część wymienna, to tu się nie ma co ekscytować. Mogło się zdarzyć, że na przestrzeni dziejów - został podmieniony. GM - to końcówka od DRGM, Sam skrót pochodzi od Deutsches ReichsGebrauchsMuster co oznacza +/- Wzór użytkowy Rzeszy Niemieckiej. Na mechanizmach Kappel taki skrót pojawiał się na przestrzeni około 4500 numerów. To było bite właśnie w ten sposób na mechanizmie. ... i myślę, że trafnie jest skojarzone z systemem zderzakowym dla bloczków, które parkują w otworach sanek: ( to szerzej rozpisane właśnie w Producentach Mniejszych) No i wybity na mechanizmie powyżej (nr 58952) GM 98726 własnie do czegoś takiego nawiązuje. I bardzo podobnie jest na wielu innych ... na wszystkich z numeracji od 55 4xx do 59 6 xx. Tu zaskoczenia niema. .... Tyle tylko, że na mechanizmie, który pokazałem wczesniej nie jest GM 98726, tylko jakiś inny numer. Na innym zdjęciu tego mechanizmu widać odrobinę więcej: Tu widać, że pierwsza cyferka to 6 ... czyli jest to GM 6839. Wow !!! - myślę sobie... przed GM 98726 - coś było używane, jakiś inny wzór użytkowy.... i nawet było to bite na mechanizmach. Tym bardziej to interesujące, że ten Kappel 55206 - to najstarszy mechanizm oznaczony GM jaki mam w archiwum. Więc to mogło mieć miejsce. Ciekawe, czego ten wzór dotyczył.... (i na tym etapie analiz własnie zadałem pytanie o 'coś nietypowego'.... Ale potem, jak się zacząłem zastanawiać, to myślę sobie, że ten GM 6839 jest coś krótki. Wg tabelki opracowanej przez Douglasa Stevensona - zastrzeżenie o takim numerze mogło mieć miejsce około 1878 roku. To nijak nie pasuje do historii firmy Kappel. Myślę sobie dalej... - może ucięta jest ostatnia cyfra... i powinno być GM 6839x. To by dawało 1893 rok. No to już lepiej... przyglądam się, temu mechanizmowi i wydaje się, że po '9' jest jeszcze jakiś apostrof... może to część brakującej cyfry. Ale mając nawet tylko te 4 (GM 6839) - pewnie uda się posiadacza zastrzeżenia odnaleźć i może nawet dowiedzieć czego ono dotyczyło. Byłaby to ciekawa informacja dotycząca historii i produkcji Kappel & Co. Ale zanim zacząłem szukać - spojrzałem jeszcze raz na: ... a ten wpis kończy się właśnie ciągiem '6839'. No i tu rozczarowanie. Liczyłem na jakieś wielkie odkrycie, a tu wyszło takie malutkie ... :((( Szkoda. Nie mam pojęcia co to M.6839 oznaczało ? (skoro jest już 98726). Ale wydaje się, że obie te liczby są ze sobą powiązane i zapewne informują o tym samym, tylko na różne sposoby. Osprzęt mechanizmu 55206 pochodzi z tego co widzę od Uranii. Taki jest wieszak, zapewne sanki jak również wskazówki. To dlatego nie ma tu otworów na zderzaki, jak w pokazanym tez 58952. Jak zauważyli już Koledzy - oznaczenia na tym mechanizmie wykonane są dość niechlujnie. Tańczące M w GM 2 - w numerze jakaś dziwaczna jest. ... być może sam GM 6839 też jest wynikiem pomyłki (?) ... Liczyłem na coś więcej... :((( Szkoda... Niemniej sam przypadek fajny i godny zapamiętania. :)
  11. Taki mech się pokazał.. Szybki konkurs... co tu jest 'nietypowego' ?? ( o czym być może warto wspomnieć w ewentualnej nowelizacji ?) :)
  12. Kolejna Borussia... Jakoś się ich nagle tak więcej zrobiło... W moich zasobach - ilościowo gonią Fortunę.... mam 89/125
  13. Gong sugeruje, ze to moze byc Junghans. A, że nie ma numeru - to oznacza, ze okres zabezpieczenia patentowego minął... Więc zegar zapewne powstał po I WŚ. Trza po katalogach spróbowac pouszukać.. Taka moja opinia.
  14. Córka zrobiła kilka dni temu quiz na temat freiburgowych wskazówek... Jeśli ktoś chce się zmierzyć / pobawić - to zapraszam (można też podzielić się wynikiem :)) https://samequizy.pl/czyje-to-wskazowki-zegary-wagowe-z-freiburga/
  15. Wydaje się, że to raczej Borussia jest (po sekundniku). Kappel chyba takich skrzyń nie robił. A ta - mocno wypasiona. Prawda, że ładny ?? (na ogłoszeniach w DE jest... cena nawet nie zabija - jak za taki zegar)
  16. Jeśli miałbym się wypowiadać - to stawiałbym raczej już na JFT. Franke i takie cyferki i wskazówki - jakoś tak nie bardzo mi się to widzi...
  17. Jest taki 'narzędź'... można skorzystać: https://web.archive.org/web/20170706015909/http://zegarycieszynskie.pl/news.php Nie wszystko się otwiera, ale lepsze to, niż nic...
  18. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Tak mi się coś zdaje, że takie F,H,V, to nie będzie Franz Huber Villinngen (tak twierdzi mikrolisk). Wg dostępnych danych FHuber wystartował w 1896. Natomiast patent tu opisany - to DRP 55002 z 1890 (TBauerle). Numer bardzo wczesny, co ustawia mechanizm na samym początku kolejki w TB. Może 1891 ? Ciekawe jak Tatyana by go wydatowała.... Wtedy FHubera (wg dostępnych danych) jeszcze miałoby nie być. Te sygnatury Hubera z tarczą - mam tylko na Kienzle (może Tatyana ma więcej i inne ?). Jest taki gość, którego wg mnie warto wziąć pod uwagę: FHVierling coś robił wcześniej (1877) z Ed-em Rohringiem, ale tu (1892) jak widać występują osobno. Powyżej w 1877. Gość (FHVierling) pokazuje się wielokrotnie w DUMZ. Nie upieram się, ale myślę, że FHV to będzie raczej Vierling niż Huber.
  19. Yahagi

    Paul Hellmuth

    Dostałem cynk z archiwum z Norymbergii... Wychodzi, że H. Schneider to ... była kobieta (Kopernik - też :)) To ogłoszenie z 1865 roku. Pod taką nazwą zarejestrowana była działalność zegarmistrza, który nazywał się Georg Athanasius Schneider, Wychodzi, że ta działalność była na jego żonę. Urodził się 2 maja 1831 r. w Scheßlitz i według rejestru handlowego uzyskał licencję zegarmistrza w Norymberdze 6 stycznia 1854 r. (C 22/V nr 13, s. 337; akta branżowe C 7/II nr 13642; Zawiadomienie z gazety, w sprawie samobójstwa w 1874 r., pasuje dokładnie do tego zegarmistrza. Georg Schneider faktycznie zmarł tam 14 marca 1874 r. „wcześnie o godzinie 8 rano” (drugi egzemplarz księgi kościelnej, C 21/II nr 278, s. 260/110). Wdowa po nim Helene Schneider ostatecznie wyrejestrowała firmę 15 listopada 1877 r. (C 22/II nr 9/855Ab). (potem sobie jeszcze poszukam informacji o Helce... dwie córki miała ... jedna miała nazwisko Schneider, a druga Rödl - tyle na razie wiem :)). Żeby było śmieszniej - Helena miała tak naprawdę na imię Magdalena Tak wynika z informacji z Koblencji zawartych w aktach kościelnych... Ale Norymberdze znano ją jako Helkę i pod takim imieniem figurują wszelkie dotyczące ją wpisy Ciekawe, bo najstarsze ogłoszenie do jakiego dotarłem wygląda tak: Czyli G. Schneider.... (jak Georg Athanasius Schneider), Myślałem, że to może jakaś pomyłka w druku, ale wychodzi, że chyba nie... Takie tam dodatkowe ciekawostki mi wyszły :)
  20. Yahagi

    Johann Salfer

    Przy tym - takie wskazówki
  21. Yahagi

    Johann Salfer

    Extra (photo - tragiczne niestety...) W archiwum mam takiego:
  22. Rzecz w tym, że lepiej niż bardzo dobrze. Bezrobakowe,.. nie ingerowane. Obie niestety przyjechały bez wag... cóż.. trudno. To zapewne miało wpływ na cenę. Jedna korbka, pionizery w obu przypadkach. Obie skrzynie ze zdjęć 'podejrzewałem' za wtórność... ale myślę, że nie. Ta nowsze może nie jest najbardziej typowa, ale wygląda na to, ze wszystko z nią OK. Góra raczej od zawsze była na skrzyni... tak też wskazują cienie/jasne plamy które pozostawiła. Wymieniona jedynie listwa pionowa mocująca w wycięciu. Tarcza - 21 cm W tej starszej brak górnej sterczyny i jedna gała u góry utrącona.
  23. Okrutnie zakręconą drogą się to zdarzyło, ale obie znalazły się u mnie
  24. Yahagi

    Prośba o identyfikacja zegara

    FMS okolice 1900 roku...
  25. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    ... na dole : sprężynowy DPR 28173 ... zeby było wiadomo czego szukać... bo na photo - trzeba sie przyjrzeć odrobinę..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.