Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Yahagi

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2127
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Yahagi

  1. U mnie taka Fortuna się właśnie pojawiła. Nr 1692, chociaż na wahadle 1695. Chyba na Fortunie pierwszy raz widze podpisane wahadło w ten sposób. Ogólnie wszystko jest OK... tylko góra tej skrzyni. Ona raczej tak nie wyglądała. Przeglądałem archiwum - nie mam niestety takiej skrzyni w komplecie. Może ktoś dysponuje odpowiednim photo ? Byłbym wdzięczny. Ta ozdoba, która jest dołączona do skrzyni - ona jest bardzo stara, ale nie wydaje mi się, żeby mogła być oryginalna. Raczej przed wiekami ktoś ją dorobił...
  2. Taki RSM. Skrzynka chyba dębowa, więc może i taka była. Wychylnik interesujący. Jedyne info jakie znalazłem o gościu pochodzi z 1892 r.
  3. Na 99% to zły kierunek. Przyjmuje się, że jest to sygnatura, pojawiająca się na mechanizmach FMB (Mauthe z Bregenz) Tem mechanizmy (pokazana Victoria i FM - bez S ...) - są w zasadzie identyczne. Mają kilka cech, które pozwalają je dość skutecznie połączyć. "Victoria" w wypadku pokazanego w jakiś nieznany dla mnie sposób wiąże się nie z firmą jako taką, ale z zastosowanym patentem bicia. U Wernera było to tak: We Freiburgu była firma o nazwie Victoria, ale produkowała skrzynie (albo była jakimś podwykonawcą w produkcji) zegarowe. Nie znalazłem śladu z którego by wynikało, żeby choć montowała mechanizmy w nich i sprzedawała gotowe zegary. To była całkiem spora i sprawna spółdzielnia. Wpisy mam z lat 1889 - 1925.
  4. No i jest już korekta do postu ... otóż pojawiła się Borussia z nr 944. A przy niej taki wieszak: Jak się zabiorę za nowelizację Producentów Mniejszych - to niewątpliwie warto będzie o tym wspomnieć. :)
  5. Borussia.... Dziwaczne otwory przy osiach bębnów pod tarczą...
  6. Taki mech na zatoce w UK. U mnie 3ci z najniższych numerów w archiwum. Wskazówki - jak widac - lewe...
  7. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Tatyana: Supper... Jak oceniasz ich datowanie ? Szczególnie Kienzle ??
  8. Yahagi

    Paul Hellmuth

    No i doczekałem się odpowiedzi ze StadArchiv Nürnberg Sporo informacji doprecyzowujących. Otóż Paul Hellmuth, owszem, urodził się w 1816.. , dokładnie 11 czerwca 1816 roku, ale wcale nie w Monachium (tu HHSmid miał widocznie błędne dane) tylko w Wöhrd. Dziś to w zasadzie centrum miasta, ale kiedyś to była osada, która w 1825 została włączona w granice administracyjne Norymbergii. Do Monachium - jeździł się uczyć. Z kffitów wynika, że było to kilka razy. Po raz pierwszy wpisany został do rejestru handlowego w Norymberdze 11 kwietnia 1845 roku z uprawnieniami wytwórcy kopert zegarków. 28 września 1846 roku przejął licencję zegarmistrzowską od Johanna Leonharda Kiefera, który się jej zrzekł. (Tego gościa jeszcze nie szukałem....) Na przełomie lat 1870/80 mieszkach przez jakiś czas w Ulm. Tego nie wiedziałem... No i parę ciekawych informacji, dotyczących adresów. Ktoś tam w archiwum kawał dobrej roboty odwalił Jeśli będzie aktualizacja opracowania - to na pewno będzie to trzeba uwzględnić.
  9. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Na jednej z grup na FB pokazany został taki zegar / mechanizm: Na tych mechanizmach bardzo często pojawia się sygnatura RHS (niekiedy GW - <Bracia Wilde>) i są one przypisywane firmie Rudolf Haas &Sohn. Ten pokazany wyżej ma nietypowy gong. Pierwszy raz taki widzę. W DUMZ stoi: ... jesli dobrze oceniłem - to art jest z 1912 roku. Wychodzi więc, że mech 27792 musiał powstac po tej dacie. To taka poszlaka, która może być przydatna przy datowaniu. Co ciekawe, to chyba zawsze są mechanizmy z kwadransem wymuszonym. Tak się zastanawiam w związku z tym, czy to może nie jest tak, że to są nadal mechanizmy Philipp Haas &Sohn, tylko jakaś 'wydzielona' linia ? Właśnie ze względu na te 2 młotki ? Ogłoszenia Rudolfa Haasa z tamtego okresu raczej sugerują handel niż produkcję... I to handel Junghansami Lucca Gong - to dla odmiany Adolf Hummel. Nie palcie mnie na stosie, ale odnoszę wrażenie, że powiązanie RHS...ooo... takiego: z Rudolfem Haasem - może być błędne.
  10. Pojawiły się ostatnio pytania o 'aktualizację opracowania'... Jest taki plan, ale odsunięty na nieokreślony czas... Trochę ciekawych materiałów 'pozyskałem' o Endlerze. Ale tu uzależniony jestem niestety mocno od tłumaczenia, bo sam nie odważę się interpretować niektórych stro-niemieckich dokumentów. No i inne obowiązki mają wyższy priorytet . W temacie Producentów Mniejszych - powoli odkładam materiały, może się nazbiera na tyle, że warto będzie coś zrobić. Projekt jest taki, że chyba należałoby każdą z tych firm potraktować osobno... czyli już nie 4 in 1, bo wyszłoby z tego na dziś pewnie ze 300 stron. Na dodatek nowe informacje przybywają zupełnie nierównomiernie. O Fortunie - sporo starych nowości, zmian i korekt do niektórych wniosków. Trochę ciekawych poszlak o Kappelu. Najmniej o Bohmie i Borussii. No to przy okazji ciekawostka dotycząca właśnie Borussii. Powolutku precyzuje się granica między Borussią a Kappelem. (czy na 100% można to interpretować jako moment przekształceń tych 2 firm - to inna kwestia). Najstarszy Kappel (najniższy numer na 2-wagowym - to ważne akurat) to taki: a wczoraj pojawiła się Borussia ... oooo... taka (photo za zgodą posiadacza): (Ja wiem, ze to temat niszowy ... ale akurat dla mnie historia tych 4 producentów jest bardzo interesująca :))
  11. Yahagi

    Eppner

    Taki mech jest na zatoce. Cena... wydaje się, że dość mocna, ale też numer mech robi wrażenie... i napis nad nim. Co sądzić o wskazówkach (?) .... nie wiem... Na photo podpisany 'sprzedawacz'....
  12. Taki FMS jest... wczesny dość. Kołki ograniczające ruch ramienia wychwytu są wysoko... w połowie płyty. To jeszcze konstrukcja czysto po-Walcherowska. Warto spojrzeć na wskazówki. Takie same (nie potrafię ich z photo rozróżnić) używał M&S na samym początku produkcji. To by datowało +/- jedne i drugie przypadki. Nie mam pojęcia jak to się działo, że obie firmy (M&S / FMS) korzystały z tych samych. Może było to jeszcze w czasach Walchera ?? A potem, gdy FMS zaczął robić takie jak na photo - to powiedział stop na użwyanie ich przez konkurencję ? A może to u M&S przypadało na okres, gdy FWalcher zmarł, a FMS formalnie nie stał się jeszcze właścicielem jego biznesu ?? Hmm... Potem M&S zaczął używać takich, które kojarzą się z CWernerem. Natomiast FMS wydaje się, że dość długo korzystał jeszcze z tego wzoru dla mechanizmów sprężynowych z tarczami 18 cm.
  13. Ogromna niespodzianka. Ta sygnatura na wagowych była do numeru 13 xxx. Czyżby Concordia oprócz produkcji też handlowała wyrobami innych ?
  14. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    No i zupełnie nie wiem kto to popełnił...
  15. Yahagi

    Mueller & Schlenker czy THaller ?

    Okrutnie dziwaczna ta numeracja dla sprężynowych M&S jest. Cyferki pokazują się wysokie, ale nie ma na rynku takiej ilości mechanizmów, które by to potwierdzały... Jeszcze taki dorzucam. Po mojemu to wczesny M&S - CS. Jest w posiadaniu jednego z naszych kolegów. Zwracam uwagę na wahadło...
  16. Yahagi

    Czy to Gustav Becker?

    Raczej 1888. Zachęcam do zapoznania sie z sąsiednim wątkiem:
  17. Yahagi

    Czy to Gustav Becker?

    Akurat to bardzo wysoki numer To Fortuna Freiburg z końca produkcji... 1887/88
  18. Yahagi

    Mueller & Schlenker czy THaller ?

    Taki M&S. Sprężynowy. Tu jest coś, czego nie ogarniam. Ta sygnatura wg rejestrów pojawiła się w 1890. Czyli mechanizm będzie 'z wtedy', lub młodszy. W wypadku wagowych - pierwszy raz mam taką powyżej 29 xxx. Wychodzi więc, że to są dwie całkiem odrębne numeracje. M&S robił sprężynowe też dla innych, chociaż nie były to jakieś nadzwyczajne ilości. Ale generalnie - bardzo mało widzi się mechanizmów sprężynowych M&S. Ja w archiwum mam ich ledwie 25 szt., do numeru 77451 najwyżej. (wagowych mam ponad 280 szt.) Co się działo z resztą numeracji sprężynowych ?? Hmmm
  19. Taki RSM jest w zatoce. Tylko mu się jedna wskazówka 'podmieniła'...
  20. Yahagi

    A. Willmann ?

    FMS (Mauthe)
  21. Yahagi

    Galeria Gustava Beckera

    Taki 5555 błysnął. Niestety cena - poza moim portfelem. Ale warto odnotować:
  22. W wypadku W&M - mogło tak być. Ten W&M_M - troche mniej pasuje. (...) No sam nie wiem ... firma istniała jeszcze rok wcześniej. To rejestrowe z 1887: A to z 1889 (Allgemeines Journal der Uhrmacherkunst) Niemniej warto odnotować takiego 'typa' na sygnaturę W&M
  23. Taki ... nie wiem kto to - na RSM. (photo za zgodą właściciela... moze będzie więcej) Taką sygnaturę widzę pierwszy raz. Może Tatyana ma cos w swoim archiwum. Wskazówki sugerują, że to okolice 1890 roku. Ale kto to może być ? - nie mam pojęcia. Ostatnie 'M' to zapewne miasto / miejscowość. Ale w Niemczech jest ich na tyle dużo (w odróżnieniu od 'U') że trudno zgadywać. Mam jeszcze photo takich przypadków: To już na FMS i troche późniejsze. Nie wiem czy jedno z drugim ma coś wspólnego. :)
  24. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Myślę, że mieli... korzystali z rozmaitych produktów, ale są też takie, które trudno przypisać komukolwiek innemu... Mam na myśli wagowe. W sprężynowych - mam w archiwum 1 mech, który nie potrafię przypisać komuś innemu... No i dochodzi jakaś forma licencji od GB , z której FJC korzystał. Nie mam pojęcia jak to działało... ale coś takiego było, skoro na tych mechanizmach pojawiały się kolejne znaki pośredników.
  25. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Na Kienzle - chyba pierwszy raz widzę ... ale na Johannesie Schlenkerze - zdarzały się już...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.