Mam tego świadomość. Gdyby szczątki informacji o UTH porównać do puzzli 1000 elementów, to uważam, że obecnie udało się dopasować ledwie kilkanaście, a i z pośród nich nie do końca jest pewność, czy wszystkie one są one już we właściwych miejscach.
Ta wiedza - to trochę taka archeologia. HHSchmid przy ogromie pracy włożonej w swoje dzieło - też nie ustrzegł się błędów i nietrafionych interpretacji. Dysponował określonymi źródłami i na ich podstawie starał się wyciągać wnioski. Niektóre z nich okazały się nietrafne. Przy kolejnych 'odkryciach archeologicznych' trzeba było i nadal trzeba je korygować.
Zarówno jego dzieło jak i mikrolisk nie są pozbawione błędów. To nie są dogmaty - warto o tym pamiętać. Ale nie świadczą one o 'niechlujności warsztatu', tylko są one adekwatne do obowiązującej wiedzy. A ta cały czas narasta. UTH już wymaga korekty ale i - to ważne - jest materiał do uzupełnienia. Wcale się z tym nie kryję, nie wstydzę tego, że pewne rzeczy trzeba poprawić ... wręcz przeciwnie. Fajnie że informacji przybyło i że można się nimi podzielić.