W jednym z tematów poradnikowych odnośnie zakupu zegarka damskiego (temat już zamknięty) rozpoczęła się dyskusja, którą proponuję przenieść tutaj.
@damp napisał: "(...) niektóre kobiety lubią błyskotki. Jak zegarek nie świeci po oczach złotem, albo nie ma diamentów i perłowej tarczy to...
Niestety kobiety często nie zwracają uwagi na werk, a nawet na markę zegarka..."
@krondar napisał "(...) Moją żonę od bardzo dawna wkurza to o czym wspomniał @damp. Przez to że bardzo duża część kobiet nie przywiązuje wagi ani do werków, ani do marki, a wręcz woli te modowe - ciężko znaleźć naprawdę fajne damskie zegarki, które nie mają diamencików, brylancików, perełek czy innego ustrojstwa 😉 Ileż to ja się nasłuchałem sarkania że zamiast ładnych indeksów są cytując 'cholerne brylanciki'".
Panowie, nie większość kobiet nie zwraca uwagi na mechanizm zegarka, czy markę, preferując znane sobie, w tym modowe, ile większość klientów w ogóle (i płeć nie jest tu wyznacznikiem). Co do diamentów, złota (lub pozłocenia) i masy perłowej to takie zegarki są produkowane, gdyż jest na nie zapotrzebowanie. Osobiście lubię złoto (i to w różnych kolorach) i diamenty, i to nie tylko w zegarkach. Lubię też masę perłową. Oprócz zegarków posiadających powyższe cechy mam też zegarki z ładnymi indeksami. Podobnie jak wiele koleżanek. I od razu dodam, iż oferta producentów w tym zakresie jest całkiem bogata... A jedne nie wykluczają drugich. Wystarczy przejrzeć ten temat... 😉
Świetnie wyszło. Pasuje Ci ten żółw 👍