Dziękuje za odzew! Chyba jednak źle odczytałeś post. Nie jest to mój pierwszy zegarek
Do mojej 4 zegarkowej kolekcji w styczniu zawitał Christopher Ward C65 Vintage w rozmiarze 38mm. Trochę zainspirowanym tym nabyciem zacząłem myśleć czy nie wymienić go na coś, nie będącego w
stylu Vintage, ale będącym prawdziwym "staruszkiem".
Kilka ciekawych rad padło. Myślę że pierwszym krokiem będzie wybranie się do kilku zegarmistrzów i sprzedawców i obejrzenie takich zegarków na żywo.
Mam ten przywilej że nadgarstek wąski, więc i większość modeli będzie wyglądać ok
Mimo że mam skłonności pedantyczne, jestem chyba w stanie przełknąć niedokładności i nadgryzienie zegarków upływem czasu. Chyba faktycznie nadaje to charakteru.
Dzieki, myślę podobnie. Dobra renowacja nie musi od razu oznaczać obniżenia wartości zegarka czy przedmiotu.
Jak wcześniej napisalem postaram się najpierw zmierzyć z oryginalnymi produktami i zobaczę czy leżą mi takie zegarki.
Idealnym byłby vintage w stanie NOS 😊
Wspominałem chyba tu wczesniej.
Kiepska rozerwa chodu. Czasami nawet 24h nie zrobi (rotor słabo się kręci). Częsty problem Sellity i jak widać Orisa, bo nie jestem jedyny z tym problemem w Aquisie 😟
Podczas wizity w centrum handlowym.
Niebanalna tarcza i odziwo indeksy minutowe mi nie przeszkadzały.
Na minus pushery. Takie grzybkowate.
Ten model ma też węższy niż mój bezel i tarcza jest jednolita na całej powierzchni (u mnie jest troszkę "ścięta" przy brzegu.
Przy 44mm na mają rękę za duży.
Po chwili rozmowy Pani jednak stwierdziła że moja Carrera ładniejsza
Z sauną to był jeden raz. Zegarek przeżył ale, kilka razy na termach z ciepłej wody wyciągałem rękę na śnieg. Też się nic nie stało. Ale co innego zegarek warty 1k a co innego 6k. Z moim Aquisem chyba bym tak nie hulał
Wysoka różnica temperatur może też spowodować pęknięcie szkła. Ale nie jestem ekspertem.
Z moim Atlantikiem WR100 zwiedziłem morza, oceany, rzeki, baseny, sauny, jacuzzi, wanny, brodziki i prysznice. Przez 12 lat nic mu się nie stało
Jedną z istotniejszych kwestii jest zakręcana koronka. Bo zwykła może podczas wodnych wygibasów po prostu się "wyczepić".
Jak ktoś kupuje rasowego nurka za grubą kasę i boi się z nim wejść do wody, to chyba coś jest nie tak
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.