Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Perpetuum Mobile

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    9199
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Perpetuum Mobile

  1. No... nie da się zaprzeczyć. 🤢
  2. rdzo ładne to zdjęcie 👍. Ja na razie makro próbuję tylko z "martwą naturą" bo jeszcze nie spotkałem cierpliwej muchy 😁 Natomiast nie ma nawet co porównywać lustrzanki z obiektywem makro albo z pierścieniami do aparatu w telefonie.
  3. Wygląda elegancko. Na bransoletę już się nie załapałem, bo za długo się zastanawiałem. Ale na "camelowym" pasku też wygląda bardzo fajnie.
  4. To gorzej niż zbrodnia – to błąd. 😬 😢 Charles-Maurice de Talleyrand
  5. Telefoniczna matryca w połączeniu z zoomem cyfrowym. Telefon sam wykonał całą operację wyostrzania, bo takie ma algorytmy przy zastosowaniu mocnego przybliżenia cyfrowego.
  6. Rozumiem, że masz takie deja vu: Przynajmniej nie kolejny Rolex 😂
  7. Jeżeli ktoś kiedyś przymierzał się do zakupu nurka Halm Vanuatu, ale nie kupił bo były "out of stock", to poniżej informacja o dostępności 200 sztuk w najbliższy czwartek:
  8. Gdyby ktoś chciał zakupić divera Helm Vanuatu, to poniżej informacja o dostępności 200 sztuk we czwartek:
  9. Trochę się... obawiałem tego groźnego awatara. Może teraz trochę przestanę.
  10. Tylko Twój ma pewnie czerwoną gwiazdę i płaskie tarcze chronografu 😉 bez zdobienia. Sądzę, że 99% populacji "Seagulla 1963" na rynku to takie "podróbki". Mój przecież też. Mało kto kupuje "oryginalną" Seagull'ową reedycję za 400 USD. Ja bym to nazwał reedycjami nie robionymi przez Seagulla, ale przez innych producentów. Raz lepiej raz gorzej. Ciekawy filmik na ten temat nakręcił Jody z "Just one more watch" na You Tube. Sam posiada prawdopodobnie taki sam model jak Twój. Według niego to nie jest "podróba" tylko jedna z wielu reedycji. Niech to cię trochę uspokoi. Wcale nic nie zawaliłeś.
  11. Chronografu. Zdecydowanie. 😁 Już nawet nie będę w takim razie edytował. Niech zostanie jako pomnikowy przykład niekompetencji. 😤
  12. Bomba. Tylko nazwę na tarczy podmienić na Longines albo Omega i mało kto by się zorientował. Elegant nie gorszy od Szwajcarów. 👍
  13. Jest osobny wątek na Forum o tym zegarku: Sea-Gull robił kilka reedycji D-304 (bo tak się według chińskiej nomenklatury nazywa zegarek, o którym prawdopodobnie rozmawiamy). Obecna reedycja robiona przez Seagulla wygląda tak jak poniżej. Po pierwsze nie ma przeszklonego dekla, po drugie kosztuje blisko 400 USD: Dodatkowo wypuścili ostatnio specjalną reedycję na 65-lecie tego modelu: Tutaj trochę szczegółów cenowych i innych. Zwykła reedycja: Reedycja na 65-lecie: Jak widać oryginalna jakość Sea-Gulla kosztuje znacznie więcej niż 175 USD. Po prostu w Chinach wiele firm produkuje teraz "Seagulle 1963". W różnej cenie i z różną jakością. Ja osobiście mogę zachęcić do wersji z goodsuffs.com Posiadam i jestem bardzo zadowolony. Na promocjach można kupić za 200 USD z wysyłką, więc cena wciąż rozsądna. Problemów technicznych na razie brak. Jakość wykonania znacznie powyżej najpopularniejszej wersji z Aliexpress. Wystarczy popatrzeć na tarcze chronografu. Poniżej moje zdjęcia mojego egzemplarza.
  14. Myślę, że CODE41 bardzo ładnie się wpisuje w ten wątek. Z tego co rozumiem, oprócz "tańszych" zegarków na Miyocie robią model X41 oparty na własnym werku high-beat. Naprawdę, konstrukcja robi wrażenie. Cena zresztą też. https://code41watches.com/
  15. Fajny zegar 👍 Jakaś lampa się śmiesznie się odbija na samym środku tarczy na tym zdjęciu. Na pierwszy rzut oka wygląda, jakby tarcza w środku była w kilku kolorach i jeszcze z jakąś białą tarczą na wskazówkach. Gdybym nie wiedział jak DC-4 wygląda, to miałbym niezła zagwozdkę. 😵
  16. Idea złapana. Akurat pod zdjęciem było też dokładnie 5 polubień. 😁 Trochę nie chciałem tego psuć, ale ostatecznie kliknąłem szóstego like'a 😉 i wszystko popsułem. Mea culpa.
  17. Purist? Też mnie korci taka "ekstrawagancja" 😁. Do tego wewnętrzny obrotowy bezel 🤩. Kiedyś w przyszłości może przyjdzie czas na coś takiego... Na razie muszę się zadowolić 24-godzinnym GMT 😉.
  18. Ja wychowałem się na zegarku nakręcanym więc mam wprawę, mam też Steinharta na Unitasie. Dodatkowo większość zegarków zakładam okazjonalnie i w takim przypadku nakręcanie jest wygodniejsze. Nie boję się przekrencenia. gdyż oprócz wyczucia, jeszcze liczę obroty. Ake pamiętam, że jak byłem dzieckiem to zerwałem sprężynę w budziku 🙂 Podejrzewam, że inni użytkownicy też nakręcali w miarę ostrożnie a i tak awaria im się przydarzyła. Jeżeli mechanizm jest źle skręcony i na przykład sprężyna słabo zamocowana, to obawiam się, że żadna ostrożność nie pomoże. 😟 P.S. Ja swój pierwszy zegarek mechaniczny - radziecki Cornawin - prezent od komunii - załatwiłem już pierwszego dnia. Też przy nakręcaniu, bo nakręcałem go uparcie w przeciwną stronę 🥴. Potem zegarmistrz nie potrafił już tego porządnie naprawić. Cała korzyść z tej sytuacji jest taka, że rzadko go potem używałem i po kilkudziesięciu latach wciąż wygląda jak nowy. Za jakiś tydzień lub dwa wraca od zegarmistrza. Może w końcu zostanie dobrze naprawiony. Do przekręcenia budzika - to trzeba było mieć krzepę i młodzieńczy entuzjazm 😂
  19. Bez tego napisu pewnie byłoby lepiej, ale to go nie dyskwalifikuje. Akurat dla mnie to nie takie istotne. Po prostu znak szczególny marki 😂. Zalety przeważają.
  20. Jeżeli ktoś oglądał Homeland i mu się podobał, to mogę śmiało polecić serial Fauda na Netflixie. Bardzo sprawnie zrealizowana historia Palestyńsko-Izraelskich przepychanek na Zachodnim Brzegu. Serial produkcji Izraelskiej, ale na szczęście bez zadęcia patriotycznego i bez patosu. Postacie nie są jednowymiarowe a każdy bohater z każdej strony konfliktu ma swoje motywacje i swoje racje. Ogromną zaletą jest to, że film jest w całości nakręcony na Bliskim Wschodzie a aktorzy mówią po hebrajsku i po arabsku - nie po angielsku. Sam scenariusz i opowiedziana historia też są OK. Intryga naprawdę wciąga, a niedociągnięcia i scenariuszowe wpadki i niekonsekwencje są na tyle drobne, że nie psują odbioru serialu. Może za wyjątkiem trzeciej serii, kiedy zaczyna się już czuć, że scenarzyści trochę "odjechali" w świat fantazji.
  21. Muszę z bólem przyznać, że przez jeden dzień się powstrzymywałem, ale jednak wczoraj po południu C65 Trident Diver ostatecznie wylądował w koszyku. W sumie chętnie wziąłem na "camelowym" pasku, bo to bardziej EDC niż diver a z tym paskiem wygląda świetnie. Poza tym zaczynam dochodzić do wniosku, że naciąg ręczny może być wygodniejszy niż automat. Wystarczy raz na dobę nakręcić i nie muszę nosić, żeby bez przerwy chodził. Jakoś mam opór przed dokręcaniem automatów a w rotomaty nie chcę inwestować. Przeskakując do innego wątku - mam nadzieję, że reklamacje dały im do myślenia i poprawili wadę manualnego naciągu, na którą trafiło już kilka osób z Forum. Żaden ze mnie zegarmistrz, ale z jednego z opisów zaryzykowałbym przypuszczenie, że mocowanie sprężyny w bębnie jest źle przemyślane, albo też zdarza się złe wykonanie i przy nakręcaniu słabo osadzony koniec sprężyny wysuwa się z mocowania i lata potem w bębnie luzem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.