Muszę z bólem przyznać, że przez jeden dzień się powstrzymywałem, ale jednak wczoraj po południu C65 Trident Diver ostatecznie wylądował w koszyku. W sumie chętnie wziąłem na "camelowym" pasku, bo to bardziej EDC niż diver a z tym paskiem wygląda świetnie.
Poza tym zaczynam dochodzić do wniosku, że naciąg ręczny może być wygodniejszy niż automat. Wystarczy raz na dobę nakręcić i nie muszę nosić, żeby bez przerwy chodził. Jakoś mam opór przed dokręcaniem automatów a w rotomaty nie chcę inwestować.
Przeskakując do innego wątku - mam nadzieję, że reklamacje dały im do myślenia i poprawili wadę manualnego naciągu, na którą trafiło już kilka osób z Forum. Żaden ze mnie zegarmistrz, ale z jednego z opisów zaryzykowałbym przypuszczenie, że mocowanie sprężyny w bębnie jest źle przemyślane, albo też zdarza się złe wykonanie i przy nakręcaniu słabo osadzony koniec sprężyny wysuwa się z mocowania i lata potem w bębnie luzem.