Nieprawda.
Było tylko pytanie - teza bez dowodów na jej potwierdzenie (raczej retoryczne pytanie), czy taki szemrany zakaz istnieje.
Z kilku wypowiedzi (nie tylko mojego autorstwa) można wnioskować, że są takie praktyki dotyczące ludzi zaszczepionych a nie kierowanych na testy mimo objawów.
Jak to w teoriach spiskowych - szukamy spisku...
Pojawiły się wcześniej głosy, że sugerowanie lekarzowi tego co ma przepisać , albo proponowanie formy leczenia z której chory chciałby skorzystać jest niewłaściwe.
To przecież lekarz wie, co dla pacjenta jest dobre...
@loco50 najwyraźniej w naszej służbie zdrowia panują różne standardy.
U jednego lekarza jest ok, a u drugiego już trochę mniej ok.
W mojej miejscowości jest tylko 2 lek rodzinnych.
Gdy kilka lat temu zgłosiłem się do mojej przychodni z jakimś problemem a przyjmowany byłem przez lekarza który nie jest moim rodzinnym (bo mój rodzinny akurat urlopował) to usłyszałem w czasie wizyty, że w związku z tym, że nie ma mojego rodzinnego to muszę sobie z problemem poczekać do jego powrotu...
Lekarz nie zastąpił w obowiązkach swojego nieobecnego kolegi.
Wydaje mi się, że powinien, ale nie znam standardów..
W związku z tym, że po tygodniu dostałem skierowanie na holtera(od rodzinnego), to mam powody przypuszczać, że mój ówczesny stan zdrowia był co najmniej "niestabilny" a już na pewno nie do końca właściwy...
Najbliższa przychodnia do której mogę się przepisać jest 20km dalej...
Moja miejscowość liczy jakieś 3500 mieszkańców - Wielkopolska..
Jakie są więc standardy?
Wszędzie takie same, czy jednak zależne od lekarzy ?