Zastanawiam się co skłoniło Cię, żeby zadać tak sformułowane pytanie.
Nie pisałem, że rzucam w jakiekolwiek drzwi ani również, że umiem rzucać każdym nożem.
Skąd w ogóle pomysł, żeby rzucać nożem w drzwi, które jak wiadomo mają metalowe okucia, zamki z klamkami, często gwoździe czy śruby a dodatkowo ich wygląd po rzucaniu w nie nożami zmieniałby się drastycznie..
Napisałem tylko, że pokazany T-lite nadaje się moim zdaniem do rzucania i najprawdopodobniej dobrze wbijałby się w deską (za sprawą odpowiednio ukszałtowanego ostrza).
Potrafię rzucać wszystkimi swoimi nożami tak, żeby się wbijały w deskę.
Niektóre nadają się do tego bardziej - inne mniej.
Dodam np, że dobrze do tego nadaje się również szpachelka prosta, duży odpowiednio przygotowany gwóźdź i szprycha rowerowa.
znaczące i destrukcyjne.
Nawet prawidłowo wbijany przy rzucie nóż składany bardzo szybko łapie BP, nawet nóż z głownią stałą potrafi zgubić okładziny - dlatego noże treningowe tzw "rzutki" zazwyczaj są monolitami bez elementów dokładnych typu okładzina, czy jelec-garda.
Dodatkowo każdy błędny rzut, który kończy się np uderzeniem rękojeścią w tarczę lub taki, gdy odbity nóz upada na podłogę lub w ziemię bardzo negatywnie wpływa na stan rzucanego noża.
Myślę, że wszyscy doskonale zdają sobie z tego sprawę i może nawet niepotrzebnie się rozpisywałem..
sport jak każdy - podobny do rzucania piłką do kosza, strzelaniu na torach łuczniczych albo turlania kulą do kręgli.
Zawsze chodzi o dobrą zabawę, podnoszenie umiejętności i zadowolenie z wyników.