Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zadra

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1781
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zadra

  1. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Jesli robiła go firma z prawdziwego zdarzenia, to nie musisz się o to martwić. Jestem ciekaw efektów..
  2. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Też mam taką nadzieję..
  3. Z cyklu : " śpi jak pokręcony " ..
  4. zadra

    Paweł Bure x2

    Nikt nie napisał, że opłacalna..
  5. Ja tam nie wiem, czy to psijaciel, czy bardziej terrorysta. W każdym razie zawitał w nasze progi i wywrócił wszystko do góry nogami.. Taki o: "leśny bernardyn niskopodwoziowy"... Jesteśmy ciekawi co z niego wyrośnie, duży grzmot, czy podszafkowy zaczepno-obronny.. Tera Ciiiiii... Bo śpiii..
  6. Właśnie dlatego największy odsetek oszukanych to ludzie w podeszłym wieku. Szkoda, że organy ścigania mają takie sprawy gdzieś głęboko.. Przecież technika poszła tak daleko, że wyśledzenie do ooo trafiły pieniądze (przelewy) nie jest trudne.
  7. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    A obudowa - miejsce w które ten wał wchodzi ? Pisałeś, że też wyrobione. Jaki na to znalazłeś sposób ?
  8. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Czyli jak? Klincz ? Albo nowy wał zawieziesz, albo auta nie odzyskasz ? Weź od nich ten stary wał, poszukaj firmę co regeneruje a buda niech u nich stoi do Gwiazdki albo WielkiejNocy..
  9. Opisałem ten mój przypadek tylko dlatego, że tematu dotyczy a nie z żalu, że mi na pół loda nie starczy Bo Twój telefon beż Twojej wiedzy może odebrać ktoś inny niż Ty. Bez weryfikacji "ktoś" mógłby zarządzać Teoim kontem. Oczywiście, napiszesz, że to absurd ale wiesz jak jest w innych przypadkach, gdy wnuk odbiera telefon do babci, ale żona męża gdy ten w kibelku siedzi ?
  10. Mam takie same przemyślenia. Telefony ledwo do kieszeni mozna włożyć a spojrzysz na nastolatków, to każdemu pół fona z kieszeni wystaje.. Wracamy do ery "centertel" i niezadługo będziemy chodzili z super cegłówkami.. Z sentymentem wspominam erixona ray którego można było prawie w dłoni ukryć.. Leży w szufladzie, ale tylko 512 ram raczej nie pozwoli zbyt wiele odpalić... Miałem wielokrotnie taki przypadek w s7. Tak jak koledzy - to kwestia wilgoci w porcie ładowania lub we wtyczce.
  11. to kwestia skali. jak "pani z banku" zadzwoni do 100 osób, to może nikt się nie złapie, ale jak zadzwoni do 1000 osób, to kilka babć, dziadków albo osób w (aktualnie) słabym stanie psychicznym może się złapać. Ja również mialem telefon z PKO i dzielnie przetrzymałem nawałę informacji, później zacząłem zadawać pytania aż wyszła kwestia podawania danych osobowych gdzie gdy wspomniałem, że nie mam przy sobie dowodu, to pani zasugerowała abym podał jakiekolwiek numery... Oczywiście po drugim zdaniu rozmowy nabrałem podejrzeń i świadomie przedłużałem rozmowę aby zabawić się ich kosztem a jednocześnie trochę poszerzyć swoją wiedzęo takich oszustwach.. Jak to jest, że się ludzie "łapią"? 2 tyg temu ktośdo mnie dzwonił.. telefon w kieszeni, nie zdążyłem odebrać.. wziałem do ręki - patrzę na nr - jakaś komórka z plusa, bo 697 cośtam, cośtam.. słońce świeciło b. mocno, mało na ekranie widziałem a że miałem ogłoszenie sprzedaży na otomoto aktywne, to pomyślałem, że może jakiśchętny do zakupu.. Oddzwoniłem.. w ciągu 4 sekund zdałem sobie sprawę, że popełniłem błąd i rozłączyłem się. te 4 sekundy kosztowały mnie dodatkowe 3,5zł do rachunku, bo dzwoniono do mnie z Lesotho... Nie jestem głupi a jednak mnie złapali.. najgorsze, że przez kolejne 2 tygodnie dziennie miałem około 4 głuchacze o różnych porach dnia (mieli nadzieję, że oddzonię po raz kolejny) dopiero dodatkowa aplikacja filtrująca po początkowych nr telefony załatwiła sprawę.. Co do danych osobowych, to ja myślę, że nr telefonu oraz imię właściciela przekazywane są między różnymi instytucjami na tyle często, że przechwycenie ich nie stanowi problemu. Zawsze na początku rozmowy telefonicznej proszę podanie mi mojego nazwiska (nie tylko imię) i zazwyczaj to wystarcza do mojej osobistej weryfikacji - najczęściej tego nazwiska druga strona nie zna a adresu to już w ogóle..
  12. zadra

    Motocykle

    Na razie nic nie poradzę.. Wytrzymała ta moja córa.. Swoją drogą i przednia część nie jest kanapą telewizyjną.. Tyłki nas bolały..
  13. zadra

    Motocykle

    W sumie 650km w dwie strony. Córka dala radę, choć powrót nie był łatwy.. Krzyżoki znowu przerypali..
  14. zadra

    Motocykle

    Miałeś już kiedyś chrabąszcza majowego w oku ?
  15. zadra

    Motocykle

    Bynajmniej. Gdzie rozgraniczenie ? Po orostu po kolei odnosiłem się do nastepnych zagadnień. Efekty są podobne gdy wyłoży się gościu skuterkiem i motocyklem przy stówie (a nawet 50km/h) jadąc w koszulce ne naramku, bermudach i klapkach na stopach.. Przy 100km/h to jeśli dobrze pamiętam 1mm tkanki na każdy metr ślizgu po asfalcie lub betonie. 10m ślizgu to 1cm d*py mniej ale również chodzi o wszelkie łokcie, kolana, barki. Tkanka miękka ściera się najszybciej a przecież "jedziesz" po asfalcie zazwyczaj na boku, plecach brzuchu.. Jak jadę 2 km po bułki, to zakladam dżinsy motocyklowe z ochraniaczami bioder oraz kurtkę z ochroną łokci, barków i pleców nie licząc butów, kasku I rękawic. Może mam zboczenie dot bezpieczenstwa, ale wolę się raz za dużo spocić niż przejechać pośladkiem po asfalcie.. Przecież nigdy to nie jest tylko 2km po bułki a zawsze wychodzi dużo więcej i dużo szybciej niż być powinno.. Każdy ma własny rozum, jeśli Tobie pasuje neździc w t-szircie to ok, mam nadzieję, że nigdy nie sprawdzisz w praktyce teorii ścieralności tkanki ludzkiej.. Ja za dzieciaka kilka razy położyłem się rowerem i mimo iż prędkości 10x niższe od motocyklowych, to wspomnienia mam takie, że nie zamierzam więcej razy odrywać zaschniętych na płynie surowiczym bandaży.
  16. zadra

    Motocykle

    Fajnie sobie piszecie, to i ja się dopiszę. Jazdę "na zdrapkę" uważam za skrajnie nieodpowiedzialną. Oczywiście jeździsz sam, to rób co chcesz, ale konsekwencje nawet drobnej przewrotki są znacżnie poważniejsze niż na rowerze przy 20km/h .. Skuterkowcy, niech sobie jeżdżą - skoro z jakichś powodów nie jeżdżą normalnym motocyklem, to korzystają z innych środków przemieszczania się i jeśli jeżdżą nie przeszkadzając w jeździe innym to ok. Najgorzej odbieram chyba rowerzystów, którzy nie mogą się zdecydować czy "są" pojazdem mechanicznym, czy pieszym na zmianę szarżując między przechodniami, samochodami, po zebrach, pod prąd i w zasadzie mają gdzieś wszelkie przepisy ruchu drogowego, dobre zwyczaje i funkcjonowanie wśród społeczeństwa. Jeśli chodzi o trójkołowce, bez rozróżniania czy dwa koła z przodu czy z tyłu - uważam za ślepą odnogę motocyklizmu.. skoro są chętni to niech jeżdżą.. Co do moich aktualnych odczuć z jazdy nc750 - można powiedzieć że pierwszy sezon.. Moto fajne, stabilne, lecz mam wrażenie, że stara cebulinka cb500 miała trochę więcej wigoru. Może to kwestia momentu obrotowego który w nc jest uzyskiwany bardzo nisko a może mój egzemplarz ma okrojoną moc.. musiałbym na jakąś hamownię jechać żeby określić ale ani wiem gdzie, ani mi się chce, ani zamierzam wydawać na to kasę.. Tira wyprzedzam, większość aut na światłach również. Może po prostu mam większe wymagania bo jeżdżę więcej.
  17. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Ale kto niby tę gwarancję "gwarantuje" ? Tarmont? Feeee..
  18. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Tak jak już zostalo wpisane : odeślij i zarządaj przysłania prawidłowego wału (tego co zamawiałeś). Przysłali Ci zupelnie inną część której nie zamówiłeś. To tak jakbyś zamówił wał a by przysłali tylną kanapę.. To nie jest to co zamawiałeś i muszą się wywiązać z zamówienia a nawet ponieść koszty niepotrzebnej przesyłki zwrotnej. Da się, ale musi się tym zająć ktoś kto się z a na takich naprawach . Twój obecny warsztat nie dość, że niechętnie to dodatkowo słabo technicznie wykonuje powierzone i opłacone zadania. Napraw uszkodzenia i dopiero sprzedaj, choćby lekko szarpiący podczas ruszania. Nawet jeśli naprawa będzie kosztowała 10 000zł, to sprzedaż auto za 60 tys a nie za 5000zł. Krew Ci się zburzyła, zacząłeś liczyć koszty, ale trzeba jakoś wyjść też z najmniejszymi stratami. Kiedyś wspominałem, że Niva byłaby pod pewnymi względami lepsza, nissan patrol albo mitsubishi pajero to już wogóle .. Nie chciałeś słuchać, bo zapatrzony w ruską wieczystą technikę.. Czas posypać głowę popiołem , naprawić co się da i sprzedać z jak najmniejszymi stratami.
  19. zadra

    Motocykle

    To spoko, bo te podstawowe odruchy, to poznała już rok/dwa temu. Teraz zaczynamy jeździc dalej. Dziś strzeliliśmy 100km, do elektrociepłowni Gocławice, żeby przyzwyczaić tyłki do dalszej jazdy - kanapa w nc750 do super wygodnych nie należy.. W przyszłym tygodniu we wtorek/środę robimy trasę ok 350km pod namioty dlatego powoli chcę córkę zaprawić.. Wychodzą też takie niuanse drobne jak dziś - 2,5h w kasku i drobny problem - coś ciśnie nad lewym uchem.. Jest czas, żeby zajrzeć pod wyściółkę i awaryjnie coś zaimprowizować. Właśnie leżymy już w śpiworach w nowo kupionym namiocie (blisko domu) i robimy nocny test. Czy dość wygodnie, czy zimno, w co dodatkowo się ubrać itp. Jak na razie za gorąco, ale dość wygodnie. @loco50, ja pierwsze moto kupiłem na 40-te urodziny, choć prawko miałem od 17'ego roku życia. Jeżdżę przez to bardziej uważnie, bo nawyki kierowcy samochodowego mocno mnie blokują, aczkolwiek moto daje trochę więcej możliwości w miescie a i poza miastem czasami łatwiej się przeslizgnąć. Oczywiście trzeba bardziej uważać na to co robisz sam a jeszcze bardziej na to co robią inni na drodze.. Jak jeździłem konno, to było trudniej.. kobyła jest bardziej wymagajaca (zwlaszcza chumorzasta kobyła ) potrafiła mi odwalić nagły skret o 180° jak w galopie zobaczyła przed sobą kałużę, albo wróbelek z krzaka wyleciał.. Motocykl jest bardziej posłuszny, ale to kierownik musi myśleć..
  20. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Oddaj stary "zepsuty " wał do regeneracji. Jest wiele firm, które się wałami i skrzyniami zajmują a dodatkowo dają gwarancję na robotę. Najpierw napraw to fabrycznie zepsute auto a później sprzedaj z jak najmniejszą stratą..
  21. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Naprawdę zafiksowany właściciel łaza dospawałby te drobne 20cm wału..
  22. zadra

    Motocykle

    Nie wyłapałem ... Poprawione, powinno być widać.
  23. zadra

    Motocykle

    Często widzę, że nie widzą, ale z drugiej strony cieszy gdy widzą i udostępniają przejazd (choć nie muszą).. Kupiłem zestaw naprawczy https://allegro.pl/moje-allegro/zakupy/kupione/1c22ce64-3085-3d69-a968-83f718e458a6/oferta/b09e9043-3960-11ef-89c6-6573765bf20e A do tego 3 zasobniki CO2 (3x16g) Oraz taki zaworek : https://allegro.pl/oferta/pompka-na-naboje-co2-x-sauce-aluminiowa-13459623956?reco_id=a80db1a3-3aeb-11ef-b19d-5292268995b4&sid=1b14f67fa36602937f1572a57e6df4124ef63b53ab9897d3b9ab8b1bd1d899d5 Jeszcze muszę znaleźć "maszynkę" do wykręcania wentli, bo kupiony "zaworek" niestety jest przelotowy i nie ma "cycka" który po wkręceniu na gwint odblokuje trzpień wentla. Wychodzę z zasady, że najważniejsze to nie przebić; nie chciałbym tych zestawów zużywać..
  24. zadra

    Motocykle

    Załadowałem dzisiaj kufer centralny oraz boczne sakwy po brzegi i pojechałem do pracy. Skonczylo się kozakowanie w mieście i na drodze.. jestem szerszy i cięższy więc trzeba uważać. Testuję maszynę przed wyjazdem pod namiot w przyszłym tygodniu. Jutro pojeżdżę trochę w duecie z córką, żeby się wspólnie przyzwyczaić i wyrobić nawyki jazdy w 2 osoby. O czymś muszę szczególnie pamiętać ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.