zadra
Użytkownik-
Liczba zawartości
1781 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez zadra
-
Często widzę, że nie widzą, ale z drugiej strony cieszy gdy widzą i udostępniają przejazd (choć nie muszą).. Kupiłem zestaw naprawczy https://allegro.pl/moje-allegro/zakupy/kupione/1c22ce64-3085-3d69-a968-83f718e458a6/oferta/b09e9043-3960-11ef-89c6-6573765bf20e A do tego 3 zasobniki CO2 (3x16g) Oraz taki zaworek : https://allegro.pl/oferta/pompka-na-naboje-co2-x-sauce-aluminiowa-13459623956?reco_id=a80db1a3-3aeb-11ef-b19d-5292268995b4&sid=1b14f67fa36602937f1572a57e6df4124ef63b53ab9897d3b9ab8b1bd1d899d5 Jeszcze muszę znaleźć "maszynkę" do wykręcania wentli, bo kupiony "zaworek" niestety jest przelotowy i nie ma "cycka" który po wkręceniu na gwint odblokuje trzpień wentla. Wychodzę z zasady, że najważniejsze to nie przebić; nie chciałbym tych zestawów zużywać..
-
Załadowałem dzisiaj kufer centralny oraz boczne sakwy po brzegi i pojechałem do pracy. Skonczylo się kozakowanie w mieście i na drodze.. jestem szerszy i cięższy więc trzeba uważać. Testuję maszynę przed wyjazdem pod namiot w przyszłym tygodniu. Jutro pojeżdżę trochę w duecie z córką, żeby się wspólnie przyzwyczaić i wyrobić nawyki jazdy w 2 osoby. O czymś muszę szczególnie pamiętać ?
-
Mam 17 lat i naprawiam zegarki 😁
zadra odpowiedział Kacperek_77u → na temat → KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
Ja nie wiem co jest na fb, bo mnie tam nie ma. Ja po prostu zadałem zwykłe pytanie..- 228 odpowiedzi
-
Ja tego nie napisałem. Każdy sobie sam musi wyrobić zdanie na ten temat. Myślę, że narzędzie jak narzędzie, nada się w sprzyjających warunkach. Dłuta przecież też istnieją, bo mają zastosowanie w specyficznych pracach, aczkolwiek jako nóż, to niespecjalnie by się nadały.
-
Nie posiadam żadnego w tanto, ale jestem w stanie sobie tę użyteczność wytłumaczyć. Z czystej teorii powinny być po prostu bardziej wytrzymałe od "cienkoczubkowych" a pochodzenie japońskie wskazuje, że często tam musiały się (wczesniej) cienkie ostrza kruszyć w czasie dźgania. Biorąc pod uwagę, że u nich stal była trudno dostępna a dobrej jakości to już zupełnie "biały kruk" więc opracowywali przekroje w taki sposób, żeby słaby metal wytrzymał troszkę więcej w czasie starcia. Całe to "uduchowienie" i kult japońskiego żelastwa wynika wg mnie stricte z braku dostępności jakościowego półproduktu. Szanowali bardzo to co udało im się wydrzeć naturze .
-
Mam 17 lat i naprawiam zegarki 😁
zadra odpowiedział Kacperek_77u → na temat → KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
Czy to znaczy że zakładając konto fb świadomie podałeś nieprawidłową ilość lat wskazujac, że skonczyłeś 18 lat w 2018r ? Jednym słowem skłamałeś, oszukałeś, wprowadziłeś w błąd dla własnej korzyści ?- 228 odpowiedzi
-
2
-
Szukam części i sprzedam różne do rusków
zadra odpowiedział kecupt → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
A po co Ci taki zeżarty ? -
Ponad 7 stówek to nie jest mało na oksy które zakłada się tylko w aucie..
-
jak u mnie z pistolca na 10m co mam napisać.. Świetny wynik
-
To teraz przed ukończeniem 18 roku życia dokumenty wydają? Jedziem z Córką bić Krzyżoków pod Stębarkiem. Planuję 3 lub 4 nocki pod namiotem 10km od pola bitwy (generalnie zaproponowano mi nawet miejsce noclegowe pod dachem dla ok 9-u osób, ale dla naszej dwójki to grzech blokować.. ). Gdyby ktoś się wybierał, to jest szansa na spotkanie
-
Dziękuję za linka. Zapisałem sobie w kompie, choć po przejrzeniu oferty wychodzi, że i tak blisko "tauzena" robią się koszty.. Trochę jednak dużo.
-
Erni mnie opuścił. Będzie jeździł w Legionowie/Warszawie.. To naprawdę odporne i pewne technicznie maszyny..
-
zdecydowanie lepiej. Może lekko z daleka suszarką do włosów oblecieć, podeschnie, przestanie się lepić.. albo w drugą stronę.. Spirytus na szmatkę i zetrzeć nadmiar a później popatrzeć co z koloru wyszło..
-
Mam 17 lat i naprawiam zegarki 😁
zadra odpowiedział Kacperek_77u → na temat → KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
Temat wrócił razem z zakończeniem roku szkolnego.. Rok temu też podobnie było, hałasy przycichły wraz z tematem gdzieś we wrześniu/październiku (musiałbym sprawdzić dla pewności czy się nie mylę). Takie falowanie sinusoidalne chyba już zostanie.. Kończy się szkoła, to siedemnastolatek bierze roboty tyle, że nie może przerobić, troszkę podłubie, wklei kolejny post samopochwalny nie przebierając w zdjęciach, napisze jakieś PW do osoby która szuka pomocy a oficjalnie na forum gdy są podnoszone zarzuty przez "chwyconych potrzebujących" to można bardzo wiele napisać i tłumaczyć się w nieskończoność nawet złamaniem paluszka.. Ani mnie to ziębi, ani grzeje... widzę tylko zwykły rozdźwięk między tym co człowiek/klient sobie wyobrazi i tym jak wszystko wygląda w rzeczywistości oraz kolejny raz pewna utrata zaufania mimo iż chciałoby się zaufać..- 228 odpowiedzi
-
Nie mam o to strachu, bo okulista nie znajdzie u mnie wady wzroku (sprawdzane wielokrotnie), oczywiście nie potrzebuję dodatkowych zajęć typu "niepotrzebna wizyta u oklisty", ale z drugiej strony to samo można by usłyszeć gdy się jeździ w okularach przeciwsłonecznych. U mnie wystarczyłaby na noc polaryzacja bez przyciemnienia i bez korekcji wzroku, ale prócz standardowych salonów optycznych i zakupie w kwocie 500+ raczej nikt mi takich szkieł nie zrobi. Te żółte plasticzane, to trochę mi się tandetne wydają. Jak na razie nie kupiłem i chyba trochę zapomniałem o tym temacie, bo częściej motocyklem jeżdżę niż autem a przez wizjer kasku świat wygląda znacznie lepiej. Szyby w aucie wymieniać nie będę ale jeżdżąc w przeciwsłonecznych polaryzacyjnych w słoneczny dzień mogę powiedzieć, że jest znaczna różnica in plus w związku z polaryzacją.
-
Z tych TuTej to chyba najbardziejszy pod mój gust jest ten prostak #2 - taki jest och, noo fajny prostak ;
-
Chyba oszalałeś. Wstawić stary wał i jazda do jakiegoś fascynata choćby na drugi koniec Polski. O to przecież od początku chodziło, żeby bez względu na jakość jazdy JAKOŚ dojechać. Laweta to ostateczność _ gdyby auto faktycznie zatrzymało się nieodwołalnie w środku drogi. jak już znalazłby się hobbysta amator, to najprawdopodobniej jest w stanie szybciej podać odpowiedź na pytanie dot uszkodzonych elementów, niż mechanik który zazwyczaj robi ople lub VW. Podpowiedź z grupą na fb bardzo dobra, natomiast uważam, że auto należy naprawić i ewentualnie sprzedać. Czas na złomowanie zawsze jest dobry więc szkoda kasy. Co do Tarmotu, to szybkość obsługi i ceny usług zabijają. Pytanie dodatkowe, czy fachowość jest właściwa, bo i tu może nie domagać. W Tarmocie mój wujek swojego g69 remontował. Czas ok 2 lata, jak mi podał kwotę to zapłakałem gorzko nad jego losem.. Co do ewentualnej pomocy ze strony naszych wschodnich sąsiadów, to uzbroiłbym się w olbrzymią nieufność co do ich opinii i nie dałbym swojego auta do naprawy. Ci którzy przyjechali, są bogatsi i ich stać na życie, to nie podjęliby tematu a cała reszta chciałaby łatwych pieniędzy jak najmniejszym kosztem. Szukaj solidnego mechanika i solidnego warsztatu który weźmie odpowiedzialność za efekty wykonanych napraw albo wynajmij garaż z kanałem na kwartał i ogarnij we własnym zakresie. Pewnie i tak wyjdzie taniej niż oddawać do mechanika który dotychczasowe naprawy wykonywał.
-
Astra Zeneca żartowałem nie wiem
-
Najważniejsze, żeby "nową metodą" nie traktować od razu całej powierzchni a zwłaszcza w widocznym miejscu. Dobrze, że skrzynka jeszcze jest w całości, że się nie porozłaziła itp. Więcej trochę pracy (a wystarczyło być może tylko umyć wodą z detergantem) ale to i nauka pokory. najpierw próba w niewidocznym miejscu jakimś spirytem, za jakiś czas w innym niewidocznym próba terpentyną balsamiczną, w kolejnym miejscu lekko przetrzeć jakimś papierem wodnym drobnym #2000 . W tak zwanym międzyczasie robisz mechanizm a skrzynka dojrzewa. Miejsce które najlepiej wygląda po zabiegach pokaże Ci drogę..
-
cholercia, faktycznie.. jakoś tak spojrzalem na zdjęcie, że miałem wrażenie iż głowa inaczej jest ułożona..
-
Najważniejsze, że w pierwszej reklamie po meczu zobaczyłem uśmiechniętego Roberta zachwalającego Lotto Wszytko git. Cieszę się, że nie oglądałem poprzedniego meczu, bo jeszcze bym sobie nadziei narobił, a tak - było jak się spodziewałem, poziom wciąż równy trzymamy od lat wielu... najważniejsze, to trzymać poziom, być stabilnym.. "Moja" na utyskiwania odpowiedziała mi cyt : a jednak do turnieju się dostali, a przecież nie wszystkie europejskie kluby dostały się do Euro.. " Cóż, można i tak..
-
końskie chrapy..
-
liczy się rozmiar jak brakuje rozmiaru, to trzeba nadrabiać techniką.. lepszy apacz..
-
Ale czym Ty się przejmujesz? kupując wiedzieś, że to auto będzie wymagało ciągłych napraw. Wal tani, usługa wymiany... standardowo. za pół roku wymienisz kolejny raz, albo okaże się, że to coś innego.. cześci tanie, usługa wymiany.. standardowo a dalej to i tak po pół roku znowu coś wymienisz czego się wcześniej nie spodziewałeś.. części tanie, usługa standardowo.. Tylko cieszyć się, że i Ty zadowolony z auta (spełnia 100% oczekiwań) i jeszcze mechanik zadowolony, Ty masz radość, jednocześnie dajesz radość mechanikowi - utrzymujesz jego rodzinę, mam nadzieję, że płacisz wszystkie podatki (związane z wydatkowaniem na auto) bo dzięki temu być może i ja mogę cieszyć się z Twoich pieniędzy.. Jakąś dziurę w drodze zalatają albo chodnik zrobią jak trzeba.. Wszyscy są szczęśliwi i cieszą się Twoim szczęściem. P.S. ze mnie za to kawał gnoja i antysytemowiec. Ostatni raz swoje auto do mechanika oddałem chyba ponad 10 lat temu (tak dawno, że nawet nie pamiętam co by to mogło być ).. wszystko ogarniam sobie sam..
