Dla mnie tarcze robił przyjaciel, który dobrze w w grafice działał, natomiast sam druk wykonywany w zaprzyjaźnionej drukarni.
Wszystko jest graficznie do zrobienia, ale ważne jest dobre wyskalowanie szczegółów a na sam koniec dobranie odpowiedniego podkładu i odcieni przy druku(tu też kwestia grafika i obróbki).
Nie wszystko co wydaje nam się "zielone" po wydruku jest tak samo "zielone"...
Myślę, że starą tarczę papierową JA pozostawiłbym na swoim miejscu (może wcześniej zabezpieczyłbym jakimś werniksem albo lakierem, żeby się tak nie rozpadała) a na nią położyłbym nowo "wyprodukowaną" tarczę papierową.
Jak widzę, tarcza dodatkowo ma po zewnętrznej dość szeroki pierścień który ją najprawdopodobniej przytrzymuje (nowa tarcza mogłaby też pod ten pierścień wchodzić) a wskazówki na pewno są wystarczająco daleko, żeby tarczy nie haczyć.
Myślę, że może być inny problem..
Godzina pracy grafika, to na pewno więcej niż 50zł netto (jedna godzina nie wystarczy) a wydruk będzie kosztował nie mniej niż stówkę, czyli podwajamy wartość starego zegara..