Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zadra

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1796
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zadra

  1. Jakie to wszystko jest proste. Znajdujesz stary zrupieciały mechanizm, CYK i już jest jak nowy .. Piękna robota.
  2. Zatem może nie jest to kwestia uszkodzonego samego wałka, lecz serwisu zegarka z ewentualną naprawą..
  3. Moim zdaniem pojedyncze tematy związane z reanimacją jednej skrzyni zegarowej opatrzone zdjęciami i godnym opisem są łatwo strawne, bo wielosetstronnicowy temat ogólny co prawda posiadający olbrzymią wartość merytoryczną stwarza jednakże problem z doczytaniem się "tej" jaważniejszej dla nas informacji bo dla jednych ukryta jest we wpisie na stronie 98 a dla innych na 127... Trzeba wszystko przeczytać ze zrozumieniem aby trafić na to co nas boli najbardziej. Pojedynczy temat o jednej skrzyni miałby kilka/kilkanaście stron i obejmowałby stan zastany, stany przejściowe wynikające z podjętych prac oraz końcowy stan po czyszczeniu/konserwacji. Takie jest moje zdanie, bo sam też wolałbym czytac pojedynczy temat który ma początek, rozwinięcie i zakończenie . U kolegi Andrzeja Wachowicza doskonale to widać- poczynił pewne kroki, nie wszystkie okazały się słuszne (są na to relacje zdjęciowe i opisy) ale w koncoweym rozrachunku skrzynia została fajnie wyprowadzona na prostą. Pojedynczy temat o zegarze + renowacja skrzyni a wszystko opisane i widoczne jak na dłoni..
  4. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Ale tu cicho.. Temat uciekł na drugą stronę... Tak cicho jakby się Łaz nie psuł.. Coś słychać w temacie ?
  5. Ani zdjęcia, ani opisu dekla... Ja jako użytkownik ruskich (sprzed władimirowicza) ni chu- chu nie wiem jak wygląda "oporny timeksowy dekiel" ..
  6. Ależ się zacietrzewiła. Kto ją tak z równowagi wywrócił ?
  7. super, niech się śmieją. Ja również mam "jakieś" zabawki w cenie wyższej od kwoty którą dałem za ten telefon a jednak uważam tak jak wpisałem. można kupić jeszcze taniej. Dobra, wyżaliłem się - jest mi znacznie lepiej
  8. Ten był tak weryfikowany przed wstawieniem aukcji. Generalnie ok - czegoś się nauczyłem, ale i tak nie rozumiem jednej kwestii. Sieć ma namiary na osobę ktora nie wywiązuje się z podpisanej umowy. Czy to znaczy, że blokują telefon a jednocześnie ścigają tę osobę aby dokończyła spłaty ? Takie tłumaczenie, że blokujemy, bo nas nie obchodzi że ma ktoś inny, to do mnie nie trafia. Taka jakby odpowiedzialność zbiorowa.. telefon nie pochodzi z kradzieży czy rozboju. Pomijając pierwszego właściciela który nie wywiązuje się z umowy to cała reszta jest uczciwa. Z pierwszym mają wszystko na papierze - jemu powinni zablokować abonamenty albo doliczyć do abonamentu kwoty spłat.. Rozumiem, że następnym razem muszę kupić coś, co juz ze dwa lata używane było.. Zakupu nowego fona dla siebie, to w moich oczach przesada kosztowa..
  9. Czyżby Yodkowa przepowiedziała przyszłość na dwa lata wprzód ? Tzn, że nie tylko mi tak pryndko wszystko idzie.. ? Ale nie, bo na pewno zrobione z 18miesiecy temu a teraz tylko zdjęcia weszły
  10. U mnie ciekawy i nie spodziewany przypadek. W czerwcu umarł wyświetlacz w moim starym samsungu s7. Jak zawsze w bardzo złym momencie i dodatkowo w taki sposób, że dotyk działał, ale nie było widać nic na wyświetlaczu co robisz, albo kto dzwoni, ani zdjęć, ani SMS czy wyłączyć dręczących budzików - totalnie czarny był a ja w delegacji.. Po powrocie szybki resercz, bo nowości mi obce są, zostałem przy marce, ale wpadł s22 . Kupiony w lombardzie przez allegro. Zakup legalny, telefon ładny, brak zużycia i zniszczenia.. Już w zasadzie po 2 miesiącach to się do jego przyzwyczaiłem... Nagle coś koło 26sierpnia na wyświetlaczu powiadomienie z sieci. Coś w klimacie " jeśli nie zapłacisz kolejnej raty za telefon, to go wyłączymy" .. No i ch...j !!! Najprawdopodobniej ktoś kupił przez sieć, przestał spłacać, oddał do lombardu i wziął kasę.. Ja mam telefon ale muszę szybko szukać kolejnego. Z sieci dowiedziałem się, że sam sobie winien jestem, że nie sprawdzony aparat z niewiadomych źródeł kupiłem i ich nie obchodzi , że umowę ratalną mają z innym klientem i mają jego wszystkie dane osobowe wraz z nr telefonu ktory mogą blokować.. Odetną funkcję życiowe aparatu i cyk.. Nawet zapytałem ile tych rat do spłaty, bo jeśli niewielka kwota, to bym się szarpnął ale "RODO" - nic nie powiedzą.. Krótko mówiąc "goń się " winien jest ten którego łatwo ukarać za cudze winy - kowal ukradł, cygana wieszają.. Taki oto wpis zrobiłem, żeby wyżalić się z problemu. P.S. Sprawa rozwiąże się w prosty sposób - lombard od krórego kupiłem zadeklarował w rozmowie telefonicznej, że za telefon odda mi kasę po zwrocie aparatu, STANĘLI CAŁKOWCIE NA WYSOKIŚCI ZADANIA a mogli się tyłkiem odwrócić (wówczas chyba ze strony allegro mieliby pod górkę, bo jakiś dym chyba mógłbym zrobić czując się nabitym w butlę po 2 miechach od zakupu). Tak czy siak sytuacja bardzo mnie zaskoczyła. Nie przypominam sobie, żebym zerwał kiedykolwiek rozmowę w jej trakcie a uczyniłem to rozmawiając z przedstawicielem sieci z którym się nie mogłem dogadać bo to co mówił wywracało moją świadomość do góry nogami.. Właściwie, to nadal nie rozumiem tego, że można komuś "wyłączyć telefon" bez ścigania pismami lub doliczaniem rachunku telefonicznego delikwentowi. Przecież to tak prosto do zrobienia - mają jego wszelkie dane osobowe oraz wiążącą umowę najpewniej nawet na piśmie. Nie ja się zobowiązywałem spłacać raty a po tyłku dostaję..
  11. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Masz chyba jeszcze szansę aby orzed rozłożeniem skrzyni poprosić "ich" - rozbieracza o robienie zdjęć w trakcie prac, nawet jakiś filmik by mógł być. Później nie masz co w temacie wklejać. .. Może zadzwoń, zapytaj jak sprawa wygląda wypytaj gdzie fizycznie jest skrzynia, kiedy będzie robiona i uda Ci się wlecieć na warsztat z aparatem... ?
  12. Ale i czas na mycie musi się znaleźć ..
  13. Brudne dziecko to szczęśliwe dziecko..
  14. zadra

    Zegarkowe tragedie

    Kolejna tragedyjka.. Odkręcałem dekielek w poliocie, nic mu złego nie zrobilem, a wyskoczyła mi przesuwka z balansu.. W sumie rozkręcałem z myślą o regulacji chodu, ale nie zdążyłem nawet do konca otworzyc i wziąść "przyrządu" w rękę a balans już nie dzyndzał. Cholera by to wzięła.. Mam zbyt dużo popsutych zegarków i jakąś złą passę.. Co ponoszę ze 3 tygodnie, to kolejny zegarek do naprawy ale czasu brak.. Cóż jeszcze kilka sprawnych poliotów mam pokitranych w szufladzie...
  15. zadra

    Warmia - wakacyjnie

    Veni vici reveni.. Spędzaliśmy czas bez zauważalnego pośpiechu, jechaliśmy odpocząć i się chyba udało, choć pierwsze dni a raczej noce zaskoczyły nas niską temperaturą. W śpiworach nie było komfortowo i ciepło do tego stopnia, że dziewczyny zalewały plastik butelki po cocacoli ciepłą wodą robiąc sobie prowizoryczne termofory.. Będą miały co wspominać na starość, bo ja wielokrotnie przemarzałem do kości w swoim życiu i też często o tym opowiadam Cośmy zwiedzili ? Niewiele a jednak wiecej niż planowaliśmy. 1. Olsztynek - spokojne miasteczko, dobre lody, mały piesiu ochoczo kąpał się w fontannie i walczył że srltrumieniami wody Tu niestety nie udało nam się jagodzianek kupić, bo sprzedawczynie jak w ukropie - wydawały po 40szt na osobę a w kolejce kilkanaście osób... gdy masz przed sobą naście osób, informację że zostało 12jagodzianek a następne może za 1,5h (i widzisz, że ludzie hurtowo kupują) to mimo wszystko czasem odpuszczasz... -Od siebie polecam wizytę w hucie szkła artystycznego - są robione pokazy 2x dziennie . Bardzo fajnie prowadzone. -Również miło można spędzić czas w skansenie. Dla lubiących spacery i starocie ... - odwiedziliśmy również punkt widokowy - dawniejszą "wieżę ciśnień" po renowacji udostępnioną do zwiedzania (co ciekawe - za darmo). Dla ludzi z problemami - dostępna winda, w samej kopule przestrzeń klimatyzowana, można odpocząć od upału 2. Olsztyn - fajny rynek, ale samego miasta w godzinach szczytu nie polecam. Dziwnie mi się jeździło, światła długo trzymają, ludzie w autach mało ochoczo jeżdżą itp... Córki poleciały do planetarium ale nie doczytały i były na seansie dla najmłodszych - nauka na przyszłość żeby czytać jak najwięcej w ofertach i programach.. - Tu również w bliskiej okolicy Arboretum do obejścia - co najmniej godzina wśród drzew i komarów.. Na mazurskie komary nic nie działa.. są jak terminatory... 3. Oczywiście wizyta na Polach Grunwaldu - przymusowy przystanek z przypomnieniem/przyswojeniem sobie historii sprzed 6wieków. Każdy Polak słyszał, oglądał Forda ale nie każdy tak do końca zdaję sobie sprawę jak to wówczas było i dlaczego było trzeba się bić.. Czy warto wejść do muzeum ? Do każdego muzeum zawsze warto wejść.. 4. Polecam spływ kajakowy rzeczką Maruską - myśmy płynęli po obfitych opadach deszczu, wiele zwalonych drzew w korycie - było ciekawie . 5. Wybraliśmy się też na Wzgórza Dylewskie - ładnie tam, okolica z wieży widokowej prezentuje się ciekawie. Można poszerzyc wiedzę o skałach i kamlotach - opisane na tabliczkach w lapidarium. 6. Lubawa - też byliśmy, aczkolwiek mało czasu zaplanowaliśmy a dodatkowo zmęczeni wysoką temp. powietrza szybko uciekaliśmy do klimatyzowanego auta.. Dla nas ważne było wspólne gotowanie na jednopalnikowej kuchence gazowej (uczy logistyki i planowania) łapanie żab w jeziorku (dziwne potrzeby mają teraz nastolatki) I bieganie za kocurami, psami i wszelkiej maści stworzeniami po okolicy. Jeszcze tam wrócimy...
  16. zadra

    Motocykle

    dzień jak co-dzień, a jednak troszkę inny.. Himalayan to moje dzisiejsze odkrycie roku.. Taki rozbójnik, co mimo małej mocy "rwie jak głupi" i z oszałamiającej mocy 39,5kM daje kupę zabawy. Zaskoczył mnie pozytywnie. Nie spodziewałem się po tym jednocylindrowcu takiego wigoru. Co prawda wsiadłem nie przygotowawszy sprzętu do jazdy - wleciałem do salonu na ostatnią chwilę i nie chciałem tracić dwugodzinnego okresu wypożyczenia motocykla na jakieś pytania i regulacje.. Wysoko posadzone siodełko powodowało, że zatrzymywanie na światłach stabilizowałem wyciągniętą w dół stopą, kierownica dla mnie odrobinę za szeroka a lusterka pokazywały nie do końca to co chciałem. Silnik pełen wigoru - powyżej 3500obr/min wręcz wesoły, z odcinką lekko ponad 8000 obrotów pozwalał na odskoczenie w każdym zakresie prędkości przy odpowiednim wysterowaniu sześcioprzełożeniową skrzynią biegów. Na jedynce wręcz chciał iść na koło co mnie nawet zdziwiło. Wyświetlacz elektroniczny, ma wbudowanych kilka ciekawych funkcji które oczywiście poznałem dopiero po zwróceniu motocykla - podobnie dowiedziałem się o łatwej możliwości obniżenia siedziska o jakieś 15mm, co pozwalało już stabilniej podeprzeć się pełną stopą. Prędkość maksymalna zdecydowanie ponad normami dozwolonymi polskim prawem, aczkolwiek brak osłony od wiatru sprawiał, że taka jazda nie może trwać długo. Generalnie powyżej tych 110km/h było już dość ciężko bo dzis dość mocno wiało a dodatkowo w czasie jazdy.. a to moto może znacznie szybciej pojechać.. Ciekawy dzień - pełen pozytywnych wrażeń. Przeleciała mi taka myśl, że gdybym chciał kupować nowe salonowe moto, to Himalayan byłby mocną figurą na mojej liście..
  17. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    A bylo już tak blisko do oddania na złom... Czyli fit remoncik skrzynki i oby do przodu..
  18. wystarczy wyjąć mechanizm z koperty...
  19. zadra

    Motocykle

    U mnie posucha. w niedzielę wróciliśmy z rodzinnego wyjazdu autem, moto do dziś w garażu ale poświęciłem 3 godzinki na szybki serwis hamulców. klocki z przodu wytrzymają do końca sezonu, tylne jeszcze dłuugo, płyn hamulcowy wymieniony na nowy, układy odpowietrzone, jarzma, zaciski i prowadnice wyczyszczone i nasmarowane. Można od jutra startować w drogę
  20. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    chyba wiem. po określonym, zaprogramowanym w BMS pojazdu odcinku drogi uzbroił się aktywny tempomat..
  21. przydałoby się prawidłowo umocować wskazówkę godzinową - szkoda tarczy..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.