Źle zinterpretowałeś wyciek oleju.
Myślę, że mogłaś jeździć zapominając o takim szczególe jak olej i ta mała dziurka .
Tak jak piszesz - autopodobny złom mimo że powinien się rozpaść to nadal jeździ więc brak oleju to żaden brak..
Pamiętam jak Ci doradzałem naprawę subaraka twierdząc, że masz swoje auto, znasz jego stan techniczny itp.
Sugerowała naprawę skrzyni, czy sprzegła.. już nie pamiętam..
Zamknąłbys się w 10 - 15tys i jeździłbyś luksusowo sprawnym, pewnym autem 4- o napędowym jednocześnie oszczędzając 50tys (różnica z zakupu ruskiego złomu) ..
Te 50tys jeśli Tobie nie potrzebne mogłoby pomóc wielu ludziom a tak ... jeździsz i czekasz aż coś odpadnie a cokolwiek ruszysz to jak ostatnio - śruba ręku zostaje bo szrot już z linii produkcyjnej wyjechał a w zasadzie nie wiem, czy można to miejsce linią produkcyjną mozna nazwać..