zadra
Użytkownik-
Liczba zawartości
1786 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez zadra
-
nie szkoda to byłoby mi clio II za 1000 w znacznym rozkładzie.. Twój, może techniczna skamielina, ale jednak te 10 srednich krajowych za niego dałeś.. jeśli natomiast zamartaianie się autem to Twoje hobby, to w hobby już nie wnikam. Znałem kiedyś osobę, co kredą malował ściany domu. Co kwartał malowała od nowa, bo deszcze itp.. Ot takie hobby..
-
Ale też z wielką chęcią wybiera pisklaki z gniazd i za myszami gania - ot taka natura
-
tez tak oceniałem, że naprawy za psie piniondze (auto co prawda tanie nie było) ale z drugiej strony nigdy nie wiesz co się stanie jak stanie i gdzie stanie a przecież ledwie 30tys km zrobione od fabryki i raptem auto 3...4-o letnie (chyba nawet nie.. ) więc ja bym w taką nowość po dobroci nie wlazł. Wolę jednak staruszki w których się nic nie psuje lub jeśli nawet, to są w tym "autopsuciu" przewidywalne. Można sobie zaplanować z góry jakąś naprawę czy wymianę za pół roku..
-
chyba właśnie sobie sznury sprawię i dodatkowo jakieś CO2 , ale muszę poszukać co jest dostępne. Piankę/mleczko raz w życiu zastosowałem w aucie. Dobrze się sprawdziło - pamiętam że padało, to tym bardziej nie chciało mi się koła zdejmować.. Może też przejrzę temat i jakaś mała pianka motocyklowa się znajdzie.
-
już się tak nudno zrobiło.. aż tu taka niespodzianka
-
musiałbym kiedyś sprawdzić, czy mi leży taki mikrotesik - trochę mi się podobaju, a trochę mi się nie podobaju.. bez włożenia w łapy nie zdecyduję co bardziej
-
siedzę w robocie i rozważam.. Co zrobić gdy "w polu" złapie się gumę? Są zestawy do szybkiego łatania opon bezdętkowych , są też jakieś wkręty, podobno da się na tak naprawionej opinie dojechać do wulkanizatora.. Wozicie ze sobą jakiś back-up na okoliczność utraty powietrza w kołach?
-
@egzo czyczy dobrze pamiętam, że "grzebiesz" w elektronice ?
-
najważniejsze, że wymienileś ten pierwszy raz - wszelkie poprodukcyjne drobiazgi na pewno zostały w filtrze, lub zeszły z olejem. Kolejną wymianą bym się już tak nie przejmował. Pierwsze setki kilometrów na nowym oleju to i tak jego stabilizacja i dopiero nowe, lepsze(prawidłowe) parametry olej osiąga po tym szacunkowym tysiącu, czy dwóch.. Jeśli chcesz, to wymieniaj - poprawisz sobie humor
-
Podbijając wątek.. Zdecydowałem się sprzedać Erniego - nie mam gdzie trzymać żal żeby niszczał bo jeżdżę na NC'ku.. Może komuś posłużyć.. Gdyby ktoś szukał technicznie sprawnej cebulinki, to śmiało na pw. Ogłoszenie można znaleźć na otomoto a cena do indywidualnej korekcji.
-
Z cukrem, śmietaną, chleb z masłem i solą jak najbardziej, ale to co wyżej, albo to co poniżej (kwartał temu? Z cukrem, śmietaną, chleb z masłem i solą jak najbardziej, ale to co wyżej, albo to co poniżej (kwartał temu)? chyba jej brakuje jakichś witamin.. kupię w poniedziałek lizawkę solną
-
kobiety to fantazję mają.. córka dziś na śniadanie:
-
świeżo z lawety zjechał, bo opony jeszcze piasku nie widziały
-
Czy ta wgnieciona obudowa negatywnie wpływa na dzialanie silnika ? Jeśli nie, to ja bym nie ruszał. Jeśli natomiast chcesz to naprawiać, to trzeba chyba wymontować silnik z obudowy i jakoś "wymłotkować". Podpowiem Ci, że mógłbyś zwrócić się o pomoc do ludzi wyciagajacych wgniecenia blach samochodowych, ale pewnie na taką robotę 200 nie starczy..
-
post informacyjny .. kilka dni już jeżdżę w nolanie n120-1 . 1. Dopasowanie do głowy: brak zastrzeżeń, co prawda ślady na skórze głowy są bezpośrednio po zdjęciu kasku, ale bardzo szybko znikają. 2. Wyściółka: muszę przyznać, że w opisanych wcześniej kaskach z którymi miałem do czynienia były lepsze, bardziej miekkie materiały, natomiast nie mogę też napisać, że jest źle.. Wnętrze jest tak 7/10 w skali komfortu, nie gniecie, nie pije nigdzie .. 3. pasek podbrodkowy: zapięcie mikrometryczne niestety nie posiada zadnej fabrycznej "haftki" czy tasiemki ulatwiajacej odblokowanie mechanizmu. Trzeba paluchem wyczuć krawędź plastikowej zapadki i ją odchylić. Muszę się do tego przyzwyczaić ale na razie mnie to lekko drażni. 4. kask jest na tyle szczelny, że woda deszczowa do środka nie wpada (wczoraj sprawdzone) ale na wysokości oczu z boku "twarzy" czuję podmuch wiatru mimo zamkniętych wlotów wentylacji. Gdzieś się to powietrze dostaje choć kołnierz jest dosyć dobrze dopasowany, podbródek też posiada osłonę z jakiejś szmatki. 5. Hałas: szczerze mówiąc, miałem nadzieję że będzie lepiej. Wyraźnie narastające szumy już od 80km/h ale jest lepiej niż w LS2 lub Exo-Techu. Szum mniej drażniący aczkolwiek wyraźny. Tu trochę żałuję, że nie zdecydowałem się dołożyć do RPHA 91 (choć dopiero w czasie używania okazało by się jak jest naprawdę). 6. Zachowanie w czasie jazdy : Do około 120km/H jest ok, natomiast od 130km/h są u mnie wyczuwalne turbulencje sprawiajace, że kask zaczyna drgać od wiatru. To nie jest tak, że wiatr chce mi go zerwać z głowy, ale raczej wprawia w drgania, gorzej widzę przez szybę - obraz "drga" i obawiam się późniejszych konsekwencji bólowych (kark, barki) ale na razie w 3-im dniu nie jest najgorzej. Mam w moto owiewkę- być może bez niej wiatr inaczej trafiałby na kask. 7. Mechanizm podnoszenia szczęki : Działa tak jak się tego spodziewałem z drobną uwagą. Każdorazowo unosząc lub opuszczając szczękę mechanizm wymusza uniesienie wizjera, więc trzeba uważać w czasie jazdy z wyższą prędkością przy opuszczeniu bo może nas zaskoczyć i oslepić nagły podmuch wiatru prosto w oczy. Odblokowanie szczęki wymaga współpracy dwóch palców- są dwa "przyciski" . Działając na podbródkowy powodujemy wysunięcie się dodatkowego na szczęce trochę poniżej wlotów powietrza. Naciśnięcie na drugi z przytrzymaniem pierwszego dopiero powoduje odblokowanie mechanizmu. Przy około 80km/h kończy się komfort jazdy z otwartą szczęką, zbyt dużo wiatru wpada mi pod opuszczony wizjer i właśnie tu pojawia się niebezpieczeństwo o którym pisałem wyżej. Trzeba uważać na wiatr opuszczając szczękę, bo wywrotka zwiazana z trafieniem w jakąś studzienkę, inną dziurę czy najechanie na cokolwiek jest mocno prawdopodobne, a prędkości już są poważne. 8. Blenda: jak dla mnie, trochę za krótka- w znaczeniu, że mogłaby zapadać niżej. W skrajnej dolnej pozycji powstaje centymetrowa szczelina ważniejszego światła. Musiałem się nauczyć ignorować. Blenda ma mechanizm skokowo opuszczający"szybkę w dół (chyba ze 4-y stopnia opuszczenia) Natomiast podniesienie powrotne wyruszamy przyciskiem zlokalizowanym w okolicach "suwadła" na lewej krawędzi kasku. Ogólnie rzecz biorąc, kask odbieram pozytywnie, choć jak wcześniej napisałem, być może bardziej zadowolony byłbym dokładając kolejne 800zł na HJC "psi pysk". Fajnie byłoby z mojej perspektywy, gdyby przyciski i manipulatory były o 30% większe, być może mam mniej zgrabności w palcach niż testerzy firmowi, ale myślę też że to kwestia treningu - nauczę się i powinno być dobrze. Na plus również fabrycznie zainstalowany pinlock. Wizjer jak na razie nie zaparował mimo jazdy w deszczu, czy o poranku do pracy. Jeszcze się waham - nienwiem, czy jest możliwość zwrotu, ale np dziś w drodze do pracy wizjer mi się przestał domykać.. Po każdorazowym domknięciu po chwili lekko odskakiwał na ułamek milimetra na uszczelce co powodowało bezpośredni i dobrze wyczuwalny a nie koniecznie potrzebny powiew wiatru na twarz. W domu muszę się temu przyjrzeć dokladniej, może coś się da wyregulować.
-
w tym mogę pomóc..
-
kiedyś napalałem się na jakiegoś vipera- był bardzo podobny z wyglądu, ale zaplanowałem, że jeśli doszłoby do zakupu, to obligatoryjnie omsknąłbym szlifierką po tych wąsach, bo jak dla mnie zdecydowanie zbyt odważne jak dla noża wyszarpywanego z kieszeni.. Sama blokada mnie zaciekawiła - zwłaszcza ta blokada blokady bo samemu linerowi nigdy do końca nie wierzyłem.
-
Szukam części i sprzedam różne do rusków
zadra odpowiedział kecupt → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
ale brzydal, jeszcze takiego nie widziałem (wielu jeszcze nie widziałem).. -
Miałem taką nadzieję gdy poprzedniego kupowałem i niestety się zawiodłem po całości :] tak zrobię , ale kurcze, najpierw muszę na moto usiąść, a mimo ładnego weekendu nie jestem w stanie z braku czasu.
-
Do mnie wczoraj dotarł nolan. Że przed 1-ą w nocy wyjąłem z paczkomatu, to tylko szybko na czerep wetknąłem. Nie jest źle, choć wydaje się lekko mały - mógłby być te 5% większy. Pewnie gdyby był jeden rozmiar większy to by latał.. Dzisiaj trochę po chacie w nim pochodzę i zobaczę ja sprawa wygląda po godzinie czy dwu.. Wydaje się lepiej spasowany niż scorpion exo-tech evo i ls2 ff906 co to je rok temu sprawdzałem. Testy drogowe zacznę, gdy przestanie z nieba siąpić.. 24h później ... Trochę pochodziłem z tym garnkiem na głowie po chacie. W sumie to ok godzinę.. Nie uciska nigdzie jakoś "znaczniej" natomiast siedzi dość sztywno i mocno na czaszce. Po godzinie skóra głowy jest dokładnym odzwierciedleniem "mapy" wyściółki wewnętrznej kasku. Nie są to bardzo mocne bruzdy ale są widoczne wyraźnie. Poprzedni kask mocniej wrzynał się w czerep i "sznyty" były bardzo wyraźne. Tu jest lepiej, ale miałem nadzieję, że tego efektu nie będę widział bo oczywistym jest, że na łysej głowie widać mocniej niż na czaszce owłosionej.. Też tak macie w swoich dopasowanych kaskach, że skóra głowy przez jakiś czas jest odbiciem wnętrza kasku? Nie wiem, czy szukać dalej, czy to po prostu normalny objaw prawidłowego dopasowania.. ??
-
Kto poleci Kancelarie w sprawie kredytu we franku?
zadra odpowiedział wieloryb → na temat → PO GODZINACH
już mamy maj od kilku dni.. -
zamówiłem "po taniosci" nolana 120-1 i zobaczę czy mi wystarczy. Każdy następny będzie droższy, ale AGV to dla mnie już byłby zbyt duży wydatek choć 1300 gram masy robi wrażenie.. Niestety prawie 3000zł kosztuje- to już jest dużo kasy.. Może gdybym "erniego" sprzedał.. Chce może ktoś cb500 z końcówki produkcji w nietypowym malowaniu ?
-
egzo raczej chodziło, że zamiast sugerować "właściwe obuwie motocyklowe" sugerowali "sandałki" . Popatrz jak ubierają się rowerzyści a nawet już u rolkowców hulajnogowców jest trend do ochrony zdrowia w razie wypadku więc sugestie "zakładaj trampki na motor" są faktycznie słabe.. No i co, że 125ccm? Lepiej się uzbroić i stracić na buty niż utykać przez pół życia przez złamanie.
-
brałem pod uwagę, ale podpytywałem w nieodległym sklepie i otrzymałem odpowiedź, że "my się już ich pozbywamy" w takim znaczeniu, jakby były z nimi problemy i zwroty gwarancyjne. Nie drążyłem bo już zamykali sklep. Głośno w środku? Korzystasz często z odwróconej szczęki, czy tylko "fajny gadżet " ? Testowałem w ubiegłym roku dwa tego typu i słabo wyglądały, bo w jednym przy zamkniętym wizjerze dmuchalo mi prosto w lewe oko (nieszczelnosci) a w drugim brak możliwości domknięcia szyby podczas jazdy. Potrafila się otworzyć pod naporem wiatru. (braków było więcej w obu kaskach z przedziału 1300...1600zł). No i szumiało w nich, że strach.. popatrzę w internety. Masa też jest ważna. Chciałem zostać w przedziale do 1700g, mieć ciszej niż teraz (kupiłem budżetowo 7lat temu, czas na zmianę) i więcej wygody. Każda opinia mile widziana. Dużo o szubercie negatywów nie ma, wręcz przeciwnie. Nie chciałbym po roku wydawac kolejnej (jakby nie było dość dużej kasy), bo coś jednak nie pasuje.. Wolałbym nową kurtkę, czy rękawice dokupić.. W zeszłym roku kupiłem nowe Brogery Alaska (spodnie-motocyklowe dżinsy na wierzch) i komfort ok(nic nie wieje) ale na wiosnę sprawdzam - zaczyna odklejać się prawa podeszwa.. Jesli wytrzymają to na jesień idą na gwarancję..
