Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zadra

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1796
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zadra

  1. zadra

    Motocykle

    Tu ciekawe info o konstruktorach. Nie wiem, czy się śmiać, czy płakać. Młody wykazuje się talentami, chęciami konstrukcyjnym sprytem ale łamie prawo.. Powinien dostać karę w zawiasach i jednocześnie propozycję podjęcia nauki w jakimś dobrym biurze konstrukcyjnym albo zakładzie zgodnym z zainteresowaniami aby mógł się rozwijać..
  2. zadra

    Motocykle

    Ależ mu się paski telepiooo... Ja bym tak nie mógł mieć u siebie..
  3. zadra

    Motocykle

    Takie coś:
  4. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Za stare sprzęgło od właza? Za darmo bym nie chciał :))
  5. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Szkoda, że nie masz zdjęć uszkodzeń tego reduktora.. Od jakiegoś czasu mało tutej zdjęć.. Byłyby weselej.
  6. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    No dobra.. Czekamy dalej.. Może udało by się jakoś zmodyfikować ten ruski, czy chiński reduktor do poziomu eutopejskiego albo japonskiego? albo chociażdo jakiegoś pośredniego stanu? Wiem, że nic nie będzie pasować plug i play i musiałaby być totalna rzeźba, ale.. ?? Przecież i tak chyba skończy się na dorabianiu wałków bo nie sądzę, żebyś zechciał szukać części w Tarmocie..
  7. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Ależ nie.. Po sprzęgle to kolejny wyeliminowany podejrzany element. Coraz mniej ich zostało.. Co teraz ? Reduktor ?
  8. Cośkolwiek wystraszony ten "najlepszy przyjaciel człowieka"..
  9. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Jesli robiła go firma z prawdziwego zdarzenia, to nie musisz się o to martwić. Jestem ciekaw efektów..
  10. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Też mam taką nadzieję..
  11. Z cyklu : " śpi jak pokręcony " ..
  12. zadra

    Paweł Bure x2

    Nikt nie napisał, że opłacalna..
  13. Ja tam nie wiem, czy to psijaciel, czy bardziej terrorysta. W każdym razie zawitał w nasze progi i wywrócił wszystko do góry nogami.. Taki o: "leśny bernardyn niskopodwoziowy"... Jesteśmy ciekawi co z niego wyrośnie, duży grzmot, czy podszafkowy zaczepno-obronny.. Tera Ciiiiii... Bo śpiii..
  14. Właśnie dlatego największy odsetek oszukanych to ludzie w podeszłym wieku. Szkoda, że organy ścigania mają takie sprawy gdzieś głęboko.. Przecież technika poszła tak daleko, że wyśledzenie do ooo trafiły pieniądze (przelewy) nie jest trudne.
  15. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    A obudowa - miejsce w które ten wał wchodzi ? Pisałeś, że też wyrobione. Jaki na to znalazłeś sposób ?
  16. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Czyli jak? Klincz ? Albo nowy wał zawieziesz, albo auta nie odzyskasz ? Weź od nich ten stary wał, poszukaj firmę co regeneruje a buda niech u nich stoi do Gwiazdki albo WielkiejNocy..
  17. Opisałem ten mój przypadek tylko dlatego, że tematu dotyczy a nie z żalu, że mi na pół loda nie starczy Bo Twój telefon beż Twojej wiedzy może odebrać ktoś inny niż Ty. Bez weryfikacji "ktoś" mógłby zarządzać Twoim kontem. Oczywiście, napiszesz, że to absurd ale wiesz jak jest w innych przypadkach, gdy wnuk odbiera telefon do babci, albo żona męża gdy ten w kibelku siedzi ?
  18. Mam takie same przemyślenia. Telefony ledwo do kieszeni mozna włożyć a spojrzysz na nastolatków, to każdemu pół fona z kieszeni wystaje.. Wracamy do ery "centertel" i niezadługo będziemy chodzili z super cegłówkami.. Z sentymentem wspominam erixona ray którego można było prawie w dłoni ukryć.. Leży w szufladzie, ale tylko 512 ram raczej nie pozwoli zbyt wiele odpalić... Miałem wielokrotnie taki przypadek w s7. Tak jak koledzy - to kwestia wilgoci w porcie ładowania lub we wtyczce.
  19. to kwestia skali. jak "pani z banku" zadzwoni do 100 osób, to może nikt się nie złapie, ale jak zadzwoni do 1000 osób, to kilka babć, dziadków albo osób w (aktualnie) słabym stanie psychicznym może się złapać. Ja również mialem telefon z PKO i dzielnie przetrzymałem nawałę informacji, później zacząłem zadawać pytania aż wyszła kwestia podawania danych osobowych gdzie gdy wspomniałem, że nie mam przy sobie dowodu, to pani zasugerowała abym podał jakiekolwiek numery... Oczywiście po drugim zdaniu rozmowy nabrałem podejrzeń i świadomie przedłużałem rozmowę aby zabawić się ich kosztem a jednocześnie trochę poszerzyć swoją wiedzęo takich oszustwach.. Jak to jest, że się ludzie "łapią"? 2 tyg temu ktośdo mnie dzwonił.. telefon w kieszeni, nie zdążyłem odebrać.. wziałem do ręki - patrzę na nr - jakaś komórka z plusa, bo 697 cośtam, cośtam.. słońce świeciło b. mocno, mało na ekranie widziałem a że miałem ogłoszenie sprzedaży na otomoto aktywne, to pomyślałem, że może jakiśchętny do zakupu.. Oddzwoniłem.. w ciągu 4 sekund zdałem sobie sprawę, że popełniłem błąd i rozłączyłem się. te 4 sekundy kosztowały mnie dodatkowe 3,5zł do rachunku, bo dzwoniono do mnie z Lesotho... Nie jestem głupi a jednak mnie złapali.. najgorsze, że przez kolejne 2 tygodnie dziennie miałem około 4 głuchacze o różnych porach dnia (mieli nadzieję, że oddzonię po raz kolejny) dopiero dodatkowa aplikacja filtrująca po początkowych nr telefony załatwiła sprawę.. Co do danych osobowych, to ja myślę, że nr telefonu oraz imię właściciela przekazywane są między różnymi instytucjami na tyle często, że przechwycenie ich nie stanowi problemu. Zawsze na początku rozmowy telefonicznej proszę podanie mi mojego nazwiska (nie tylko imię) i zazwyczaj to wystarcza do mojej osobistej weryfikacji - najczęściej tego nazwiska druga strona nie zna a adresu to już w ogóle..
  20. zadra

    Motocykle

    Na razie nic nie poradzę.. Wytrzymała ta moja córa.. Swoją drogą i przednia część nie jest kanapą telewizyjną.. Tyłki nas bolały..
  21. zadra

    Motocykle

    W sumie 650km w dwie strony. Córka dala radę, choć powrót nie był łatwy.. Krzyżoki znowu przerypali..
  22. zadra

    Motocykle

    Miałeś już kiedyś chrabąszcza majowego w oku ?
  23. zadra

    Motocykle

    Bynajmniej. Gdzie rozgraniczenie ? Po orostu po kolei odnosiłem się do nastepnych zagadnień. Efekty są podobne gdy wyłoży się gościu skuterkiem i motocyklem przy stówie (a nawet 50km/h) jadąc w koszulce ne naramku, bermudach i klapkach na stopach.. Przy 100km/h to jeśli dobrze pamiętam 1mm tkanki na każdy metr ślizgu po asfalcie lub betonie. 10m ślizgu to 1cm d*py mniej ale również chodzi o wszelkie łokcie, kolana, barki. Tkanka miękka ściera się najszybciej a przecież "jedziesz" po asfalcie zazwyczaj na boku, plecach brzuchu.. Jak jadę 2 km po bułki, to zakladam dżinsy motocyklowe z ochraniaczami bioder oraz kurtkę z ochroną łokci, barków i pleców nie licząc butów, kasku I rękawic. Może mam zboczenie dot bezpieczenstwa, ale wolę się raz za dużo spocić niż przejechać pośladkiem po asfalcie.. Przecież nigdy to nie jest tylko 2km po bułki a zawsze wychodzi dużo więcej i dużo szybciej niż być powinno.. Każdy ma własny rozum, jeśli Tobie pasuje neździc w t-szircie to ok, mam nadzieję, że nigdy nie sprawdzisz w praktyce teorii ścieralności tkanki ludzkiej.. Ja za dzieciaka kilka razy położyłem się rowerem i mimo iż prędkości 10x niższe od motocyklowych, to wspomnienia mam takie, że nie zamierzam więcej razy odrywać zaschniętych na płynie surowiczym bandaży.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.