Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zadra

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1793
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zadra

  1. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Ale czym Ty się przejmujesz? kupując wiedzieś, że to auto będzie wymagało ciągłych napraw. Wal tani, usługa wymiany... standardowo. za pół roku wymienisz kolejny raz, albo okaże się, że to coś innego.. cześci tanie, usługa wymiany.. standardowo a dalej to i tak po pół roku znowu coś wymienisz czego się wcześniej nie spodziewałeś.. części tanie, usługa standardowo.. Tylko cieszyć się, że i Ty zadowolony z auta (spełnia 100% oczekiwań) i jeszcze mechanik zadowolony, Ty masz radość, jednocześnie dajesz radość mechanikowi - utrzymujesz jego rodzinę, mam nadzieję, że płacisz wszystkie podatki (związane z wydatkowaniem na auto) bo dzięki temu być może i ja mogę cieszyć się z Twoich pieniędzy.. Jakąś dziurę w drodze zalatają albo chodnik zrobią jak trzeba.. Wszyscy są szczęśliwi i cieszą się Twoim szczęściem. P.S. ze mnie za to kawał gnoja i antysytemowiec. Ostatni raz swoje auto do mechanika oddałem chyba ponad 10 lat temu (tak dawno, że nawet nie pamiętam co by to mogło być ).. wszystko ogarniam sobie sam..
  2. zadra

    Birdwatching

    zwłaszcza czapla.
  3. tu na pierwszych dwu zdjęciach to jak dla mnie trochę zbyt wodnite. . Balbym się skrzynkę nasączać. Wolę wilgotne, ale nie mokro ale jeśli nic złego się nie dzieje, to zamilczam.
  4. zadra

    Nóż

    zgadnijcie do czego :
  5. ja na samym początku bym po prostu umył wilgotną - prawie suchą szmatką. Ciepła woda z detergentem, pozwolił dojść do siebie i można pomyśleć o brakach, i zabezpieczaniu.
  6. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    poprawiłem, bo przecinek wdarł się w złym miejscu.. nie mówię, że byłby fun, ale że nie byłoby mi szkoda tego zajeżdzonego przykładowego renówka.. Nawet Twojego byłoby mi szkoda ze względu na wysoki koszt zakupu i możliwość utraty wartości przez rdzę, uszkodzenia, awarie, słaba jakość materiałów, itp.. Skoro kupiłeś, to musisz się z niego cieszyć.. nie masz wyjścia
  7. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    nie szkoda to byłoby mi clio II za 1000 w znacznym rozkładzie.. Twój, może techniczna skamielina, ale jednak te 10 srednich krajowych za niego dałeś.. jeśli natomiast zamartaianie się autem to Twoje hobby, to w hobby już nie wnikam. Znałem kiedyś osobę, co kredą malował ściany domu. Co kwartał malowała od nowa, bo deszcze itp.. Ot takie hobby..
  8. zadra

    Birdwatching

    Ale też z wielką chęcią wybiera pisklaki z gniazd i za myszami gania - ot taka natura
  9. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    tez tak oceniałem, że naprawy za psie piniondze (auto co prawda tanie nie było) ale z drugiej strony nigdy nie wiesz co się stanie jak stanie i gdzie stanie a przecież ledwie 30tys km zrobione od fabryki i raptem auto 3...4-o letnie (chyba nawet nie.. ) więc ja bym w taką nowość po dobroci nie wlazł. Wolę jednak staruszki w których się nic nie psuje lub jeśli nawet, to są w tym "autopsuciu" przewidywalne. Można sobie zaplanować z góry jakąś naprawę czy wymianę za pół roku..
  10. zadra

    Motocykle

    chyba właśnie sobie sznury sprawię i dodatkowo jakieś CO2 , ale muszę poszukać co jest dostępne. Piankę/mleczko raz w życiu zastosowałem w aucie. Dobrze się sprawdziło - pamiętam że padało, to tym bardziej nie chciało mi się koła zdejmować.. Może też przejrzę temat i jakaś mała pianka motocyklowa się znajdzie.
  11. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    już się tak nudno zrobiło.. aż tu taka niespodzianka
  12. zadra

    Nóż

    musiałbym kiedyś sprawdzić, czy mi leży taki mikrotesik - trochę mi się podobaju, a trochę mi się nie podobaju.. bez włożenia w łapy nie zdecyduję co bardziej
  13. zadra

    Motocykle

    siedzę w robocie i rozważam.. Co zrobić gdy "w polu" złapie się gumę? Są zestawy do szybkiego łatania opon bezdętkowych , są też jakieś wkręty, podobno da się na tak naprawionej opinie dojechać do wulkanizatora.. Wozicie ze sobą jakiś back-up na okoliczność utraty powietrza w kołach?
  14. zadra

    Motocykle

    nie potrzebny post
  15. zadra

    Motocykle

    @egzo czyczy dobrze pamiętam, że "grzebiesz" w elektronice ?
  16. zadra

    Motocykle

    najważniejsze, że wymienileś ten pierwszy raz - wszelkie poprodukcyjne drobiazgi na pewno zostały w filtrze, lub zeszły z olejem. Kolejną wymianą bym się już tak nie przejmował. Pierwsze setki kilometrów na nowym oleju to i tak jego stabilizacja i dopiero nowe, lepsze(prawidłowe) parametry olej osiąga po tym szacunkowym tysiącu, czy dwóch.. Jeśli chcesz, to wymieniaj - poprawisz sobie humor
  17. zadra

    Motocykle

    Podbijając wątek.. Zdecydowałem się sprzedać Erniego - nie mam gdzie trzymać żal żeby niszczał bo jeżdżę na NC'ku.. Może komuś posłużyć.. Gdyby ktoś szukał technicznie sprawnej cebulinki, to śmiało na pw. Ogłoszenie można znaleźć na otomoto a cena do indywidualnej korekcji.
  18. Z cukrem, śmietaną, chleb z masłem i solą jak najbardziej, ale to co wyżej, albo to co poniżej (kwartał temu? Z cukrem, śmietaną, chleb z masłem i solą jak najbardziej, ale to co wyżej, albo to co poniżej (kwartał temu)? chyba jej brakuje jakichś witamin.. kupię w poniedziałek lizawkę solną
  19. kobiety to fantazję mają.. córka dziś na śniadanie:
  20. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    świeżo z lawety zjechał, bo opony jeszcze piasku nie widziały
  21. Czy ta wgnieciona obudowa negatywnie wpływa na dzialanie silnika ? Jeśli nie, to ja bym nie ruszał. Jeśli natomiast chcesz to naprawiać, to trzeba chyba wymontować silnik z obudowy i jakoś "wymłotkować". Podpowiem Ci, że mógłbyś zwrócić się o pomoc do ludzi wyciagajacych wgniecenia blach samochodowych, ale pewnie na taką robotę 200 nie starczy..
  22. zadra

    Motocykle

    post informacyjny .. kilka dni już jeżdżę w nolanie n120-1 . 1. Dopasowanie do głowy: brak zastrzeżeń, co prawda ślady na skórze głowy są bezpośrednio po zdjęciu kasku, ale bardzo szybko znikają. 2. Wyściółka: muszę przyznać, że w opisanych wcześniej kaskach z którymi miałem do czynienia były lepsze, bardziej miekkie materiały, natomiast nie mogę też napisać, że jest źle.. Wnętrze jest tak 7/10 w skali komfortu, nie gniecie, nie pije nigdzie .. 3. pasek podbrodkowy: zapięcie mikrometryczne niestety nie posiada zadnej fabrycznej "haftki" czy tasiemki ulatwiajacej odblokowanie mechanizmu. Trzeba paluchem wyczuć krawędź plastikowej zapadki i ją odchylić. Muszę się do tego przyzwyczaić ale na razie mnie to lekko drażni. 4. kask jest na tyle szczelny, że woda deszczowa do środka nie wpada (wczoraj sprawdzone) ale na wysokości oczu z boku "twarzy" czuję podmuch wiatru mimo zamkniętych wlotów wentylacji. Gdzieś się to powietrze dostaje choć kołnierz jest dosyć dobrze dopasowany, podbródek też posiada osłonę z jakiejś szmatki. 5. Hałas: szczerze mówiąc, miałem nadzieję że będzie lepiej. Wyraźnie narastające szumy już od 80km/h ale jest lepiej niż w LS2 lub Exo-Techu. Szum mniej drażniący aczkolwiek wyraźny. Tu trochę żałuję, że nie zdecydowałem się dołożyć do RPHA 91 (choć dopiero w czasie używania okazało by się jak jest naprawdę). 6. Zachowanie w czasie jazdy : Do około 120km/H jest ok, natomiast od 130km/h są u mnie wyczuwalne turbulencje sprawiajace, że kask zaczyna drgać od wiatru. To nie jest tak, że wiatr chce mi go zerwać z głowy, ale raczej wprawia w drgania, gorzej widzę przez szybę - obraz "drga" i obawiam się późniejszych konsekwencji bólowych (kark, barki) ale na razie w 3-im dniu nie jest najgorzej. Mam w moto owiewkę- być może bez niej wiatr inaczej trafiałby na kask. 7. Mechanizm podnoszenia szczęki : Działa tak jak się tego spodziewałem z drobną uwagą. Każdorazowo unosząc lub opuszczając szczękę mechanizm wymusza uniesienie wizjera, więc trzeba uważać w czasie jazdy z wyższą prędkością przy opuszczeniu bo może nas zaskoczyć i oslepić nagły podmuch wiatru prosto w oczy. Odblokowanie szczęki wymaga współpracy dwóch palców- są dwa "przyciski" . Działając na podbródkowy powodujemy wysunięcie się dodatkowego na szczęce trochę poniżej wlotów powietrza. Naciśnięcie na drugi z przytrzymaniem pierwszego dopiero powoduje odblokowanie mechanizmu. Przy około 80km/h kończy się komfort jazdy z otwartą szczęką, zbyt dużo wiatru wpada mi pod opuszczony wizjer i właśnie tu pojawia się niebezpieczeństwo o którym pisałem wyżej. Trzeba uważać na wiatr opuszczając szczękę, bo wywrotka zwiazana z trafieniem w jakąś studzienkę, inną dziurę czy najechanie na cokolwiek jest mocno prawdopodobne, a prędkości już są poważne. 8. Blenda: jak dla mnie, trochę za krótka- w znaczeniu, że mogłaby zapadać niżej. W skrajnej dolnej pozycji powstaje centymetrowa szczelina ważniejszego światła. Musiałem się nauczyć ignorować. Blenda ma mechanizm skokowo opuszczający"szybkę w dół (chyba ze 4-y stopnia opuszczenia) Natomiast podniesienie powrotne wyruszamy przyciskiem zlokalizowanym w okolicach "suwadła" na lewej krawędzi kasku. Ogólnie rzecz biorąc, kask odbieram pozytywnie, choć jak wcześniej napisałem, być może bardziej zadowolony byłbym dokładając kolejne 800zł na HJC "psi pysk". Fajnie byłoby z mojej perspektywy, gdyby przyciski i manipulatory były o 30% większe, być może mam mniej zgrabności w palcach niż testerzy firmowi, ale myślę też że to kwestia treningu - nauczę się i powinno być dobrze. Na plus również fabrycznie zainstalowany pinlock. Wizjer jak na razie nie zaparował mimo jazdy w deszczu, czy o poranku do pracy. Jeszcze się waham - nienwiem, czy jest możliwość zwrotu, ale np dziś w drodze do pracy wizjer mi się przestał domykać.. Po każdorazowym domknięciu po chwili lekko odskakiwał na ułamek milimetra na uszczelce co powodowało bezpośredni i dobrze wyczuwalny a nie koniecznie potrzebny powiew wiatru na twarz. W domu muszę się temu przyjrzeć dokladniej, może coś się da wyregulować.
  23. zadra

    Galeria Gustava Beckera

    w tym mogę pomóc..
  24. zadra

    Nóż

    kiedyś napalałem się na jakiegoś vipera- był bardzo podobny z wyglądu, ale zaplanowałem, że jeśli doszłoby do zakupu, to obligatoryjnie omsknąłbym szlifierką po tych wąsach, bo jak dla mnie zdecydowanie zbyt odważne jak dla noża wyszarpywanego z kieszeni.. Sama blokada mnie zaciekawiła - zwłaszcza ta blokada blokady bo samemu linerowi nigdy do końca nie wierzyłem.
  25. ale brzydal, jeszcze takiego nie widziałem (wielu jeszcze nie widziałem)..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.