Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zadra

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1786
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zadra

  1. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    @cjareck właśnie doczytuję opuszczone posty i trafiłem na twoją dugenę. Przyznam, że zegarek dość klimatyczny i mam nadzieję, że sobie poradzisz bez protetyka dentystycznego z doprowadzeniem mechanizmu do sprawności. Wspomnę tylko od siebie, że gdybyś miał zamiar "poprawić" też tarczę cyferblatu to nie używaj żadnych rozpuszczalników i alkoholi bo Ci popłynie białe wypełnienie.. do wglądu proponuję temat o renowacji tarcz zegarowych w "zrób to sam" - post #70 (tarcza prawie identyczna do angielskiej Bentim'y )
  2. Udało mi się na targu staroci kupić pionizery metronowe. Jeszcze tylko te śrubki-wkręty mocujące półkę i będzie git. Historia zegara jest "klasyczna". Będąc w ubiegłym tygodniu w okolicy odwiedziłem właściciela i miałem okazję porozmawiać o tym jak zegar trafił do rodziny. Nie będzie chyba nowością, że jest poniemiecki i tak jak dużo innych sprzętów pozostał po prostu w opuszczonym przez Niemców w 1945r domu. Wujek mówił również, że zmiany zostały wykonane w oryginalnej skrzynce zegarowej, zdemontowano koronę i brodę bo zeżarł je kornik (lub inny drewnojad) oraz wymieniono drzwiczki skrzynki. Pamięta również, że korona była zdobiona ale "pełna" - inna niż w katalogu z 1912r . Napraw dokonał "sąsiad" wiele lat temu. Co do drzwiczek, to mam wątpliwości, czy wymienione, raczej naprawione są - szybka przed tarczą jest niefabryczna- była docinana na wymiar a i brak listew również wskazywałby taką naprawę - zakładam zatem, że drzwiczki są oryginalne ale po naprawach. Najprawdopodobniej znacznie przed naprawami stan zegara daleki był od idealnego.. Półkę raczej robale również zeżarły, bo jest dorobiona z czegoś innego.. Na koniec rozmowy dogadaliśmy się co do kwestii ewentualnej wymiany skrzynki na inną którą nie mieszkałem zaproponować (pozostaje ta stara-historyczna, oryginalna) oraz terminu zwrotu gotowego zegara wujkowi. Zaczynamy działać pod delikatną presją czasu , aczkolwiek tylko delikatną.. Tylko, zaraz... gdzie podział się mechanizm?? ...
  3. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Jeśli przylgnie są dobrze wykonane, równoległe i z dobrą tolerancją to można uszczelką w płynie załatwić, ale popatrz na wcześniejsze zdjęcia gdzie były łatane wycieki oleju.. Tam trzeba by uszczelki z gumofilca wycinać tylko po to, żeby zmniejszyć ubytki a nie wyeliminować, bo tego drugiego nie osiągniesz nawet distalem lanym na suchą czystą powierzchnię.. Zresztą, doskonale sobie zdajesz z tego sprawę..
  4. zadra

    Motocykle

    Bardzo fajnie, że zanlbierasz swoja Panią w drogę i wspólnie spędzicie czas motocyklując, ale weź Jej na jakieś urodziny czy inne umieniny daj w prezencie choć podstawowy pakiet bezpieczeństwa... Jakieś rękawiczki, buty(zamiast trampek) kurtkę i spodnie tekstylne.. Jeśli się wspólnie wyglebicie to tak jak jeździ teraz... hmm. będziesz ją w szpitalu odwiedzał bo Ty ubrany a Ona "goła".. Kask to nie wszystko. .
  5. zadra

    Motocykle

    😉 U mnie trzeci sezon, może 4-ty bo czas tak zapier... ala że trudno zliczyć.. Zamki są ok, mogłaby być odrobinę dłuższa na plecach - choćby o 5cm bo jak się pochylam to zawiewa na krzyż. Jedyny minus, to po tych latach i wielokrotnym użyciu rzep nie trzyma jak należy na kołnierzyku pod szyją. Wydaje mi się, że dobrze wydane pieniądze.. Nie testowałem wytrzymalosci na ścieranie po asfalcie i nie zamierzam Posiada regulacje we wrażliwych miejscach i oczywiscie zamek do spięcia ze spodniami, ale ja nie korzystam.. Dobrze przewiewna, gdy bez podpinki, i już się jedzie - nawet gdy były upały, ale w mieście nic nie pomoże gdy stoisz w słońcu na czerwonym. Dodatkowo spodnie dżinsowe na kewlarze (też z protektorami kolan, ud i biodrowymi i w tym roku fundnąłem sobie w końcu buty motocyklowe Broger Alaska i już wszystko jest "jak trzeba". . Teraz tylko albo opony zmienić, albo moto sprzedać W zasadzie gdyby ktoś chętny na nietypową CB500 co się z tłumu wyróżnia, z końcówki produkcji, to zapraszam..
  6. zadra

    Motocykle

    Ja uzywam Adrenaline, tylko - zabij mnie, nie wiem jaki to model - nie znalazłem żadnej wszywki z informacją. Podpinka ocieplająca i wodoodporna wypinana, protektory (łącznie z tym grzbietowym aczkolwiek może to tylko wypelnienie, bo pamiętam że jak ją kupowalem do rozmawiałem wkład atestowany ale była jakaś obsuwa czasowa w w końcu nie kupilem). Sama kurtka przewiewna.. Tak się nie da. Musiałbym mieć ze trzy garaże wypełnione po brzegi a i tak jeszcze by się czegoś szukało. "Moje " moto stoi niedaleko Gdańska ale nie mam czasu jechać tych 300km i oglądać. Najpewniej ja już będę miał czas za 2 tygodnie, to zmieni własciciela i zniknie z ogłoszenia..
  7. zadra

    Accutron

    o Bumarze pamiętam - kiedyś pisałeś.. Od razu naszło mnie wspomnienie jak będąc w dziale technologii w ciągu 27h pracy "w skorupie" (non stop ) przygotowaliśmy we 3-ech BWP pumę pod jakąś komisję kwalifikujacą do dalszych prac, ale to było 22lata temu.. Już był powerpack opracowany, kilka innych nowych systemów.. Przyszedłem do pracy na 6ą rano w piątek a wychodzilem po 9- ej w sobotę. W południe miałem egzamin a studiach, więc szybciutko poleciałem do chaty, wskoczyłem do wanny żeby się odświeżyć po pracy i... zasnąłem. obudziłem się w tej wannie gdy wystygła woda około 14-ej... Jak rozumiem, to studia na kierunku mechanicznym bezpośrednio związane były z przemysłem ciężkim i Bumarem? Szkolili dla siebie wykwalifikowaną kadrę?
  8. zadra

    Motocykle

    Ja coraz bardziej rozglądam się za innym moto. Chodzi po głowie cbf600 golas, polift z abeesem na wtryskach. Jakoś nie mogę siebie przekonać do tego, żeby bardziej inwestować w aktualne moto. Po 6 latach już wiem czego w cb500 brakuje mi najbardziej, oczywiście nie jest to "moc" ale inne aspekty techniczne no i trochę wizualne..
  9. zadra

    Accutron

    ot cholewcia, Ty już elektroniki naprawiasz?
  10. Ale się porobiło.. To forum należy raczej do "uśmiechnij się i pomóż" a każdy pacyfista czułby się tu jak w domu.. Ja czytając wklejony cytat poczułem wręcz dyskomfort psychiczny. Tak jakbym znalazł zdechłą mysz w krojonym serniku z rodzynkami..
  11. dopierom to dotarł. Z całą mocą popieram inicjatywę. Gratuluję też pomysłu i życzę owocnej pracy.
  12. nie, nie te ktore trzymają sanki w obudowie, ale chodzi mi o te, które trzymają półeczkę z mechanizmem w sankach, żeby się w nich nie przesuwała - te pionowo skręcane od dołu przez sanki w półkę. Tam takie z łebkami moletowanymi jakieś znajdę. W sobotę jest u nas targ staroci, to może znajdę w drobnicy jakieś potrzebne elementy. Co prawda pionizery mógłbym "ukraść" ze skrzyni Jughansa który sobie spokojnie czeka na swoją kolejkę ale pozostawilbym w skrzyni JungH. bardzo widoczne ślady po pierscieniach i wkrętach mocujących, bo to takie ot były jak na zdjeciu , ale nie mam sumienia kanibalizować sprawnego i kompletnego zegara.. Tak zrobię, akurat teraz zniknęły z portalu takie co je chciałem, zgapiłem się ale poczekam odrobinę i znajdę.
  13. Nie specjalnie widzę TO co sprawiło, że zrezygnowałeś z zakupu. Jeśli Ci chodzi o tego "pajączka" czy coś - dyndającego z płyty to tym bardziej nie rozumiem podejścia.. Czy uważasz, że znajdziesz jakiegoś stulatka w stanie prosto z fabryki albo trzymanego w zasmołowanej skrzyni dla zabezpieczenia i nagle "odkrytego" na allegro? Funkcjonujący zegar podlega degradacji mechanicznej i wizualnej a to, że w środku pajęczyna, kurz, mucha się zajdzie.. Czasmi lepiej, że nikt tam nie zagląda niż gdy dobierze się do niego ambitny amator ze srubokretem i kombinerkami na koniec zalewajac wszystko WD-40 ..
  14. zadra

    Nóż

    Ty masz tam abonament u niego wykupiony, czy wisi Ci jakąś kasę? 😁
  15. zadra

    Motocykle

    nawet ambitnie jeżdżą.. ostatnio miałem bl8skie spotkanie i próby ścigania.
  16. Oooo co to ja znalazłem.. Jakiś stary temat, co to się kurzem już pokrył.. Jakieś przewidujące taki potok zdarzeń zdanie zostało napisane, kótren prztoczyć należy.. Zatem.. Pół roku później.. Zaczynamy od nowa, (tzn nie do końca, bo od stanu w którym czas dla Beckera u mnie się zatrzymał). Potrzebuję porady, a w zasadzie dwóch: 1. Jakie powinny być wkręty mocujące szufladę mechanizmu w sankach żeby było jak najbliżej oryginału ? -można prosić o fotkę albo kierunek ? 2. kolejny chyba raz zapytam o pionizery skrzyni: - Czy były skrzynki bez pionizerów? - Czy zastosowanie pionizerów metronowych(montowane wewnątrz obudowy, (dzięki czemu nic nie wystaje poza obrys skrzyni) będzie dużym fau-pas? W zasadzie, jak już ustaliliśmy wspólnie na początku tematu - aktualna skrzynka jest wtórna, szuflada również nie oryginalna, czy w takim razie wstawienie oryginalnych pionizerów (zewnętrznych) w jakikolwiek sposób się broni a zastosowanie metronowych które są wg mnie mniej widoczne i praktyczne będzie chyba lepszym rozwiązaniem.
  17. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    być może "elektroniczny moduł zaplonu" - było coś takiego .. szara skrzyneczkatroszkę większa od pudełka papierosów.. jak się "spsuła" to nie odpalało do czasu aż wystygł moduł. Po odpaleniu 1,5km jazdy i znowu stop na chłodzenie.. Nie słuchasz dobrych rad.. ja uczciwie radzę.. żeby nie trzęsło tak sprzęgło jak i reczny to wystarczy : to zostawić Wówczas nawet jest ekonomiczny.. I ekologiczny ..
  18. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    zostaw go w tych krzakach koło toyotki. to jego naturalne miejsce..
  19. zadra

    Motocykle

    Ło, Panie.. Na bogato.. Za taką WuEskę teraz można ze trzy moje kupić..
  20. zadra

    Pogadajmy o samochodach :-)

    również byłem zdziwiony dwie dekady temu jak zobaczyłem opis tego auta. Auto idealne.. aczkolwiek mało wygodne..
  21. też nie prawda - wskazujesz kurs średni który i tak wynosi blisko 2,0zł. Pokaż zatem ile policzył "Ci" bank w sytuacji, gdy frank średnio kosztował te dwa złocisze.. Dodatkowo jak w tym artykule, taki kurs utrzymał się tylko chwilowo - że dwa tygodnie (plus minus) trudno zatem twierdzić, że "frank kosztował 2 zlote" choć oczywiście nie da się również zaprzeczyć z wiadomych względów. Jeśli zatem instytucja zaufania społecznego rżnie Cię na kasę zgodnie z nieprawnie ( błędnie lub po prostu niezgodnie z prawem) spisaną umową, to wg Ciebie jest wszystko w porządku? Ja nie jestem finansistą, po prostu się nie znam. Życiowo to spawam, nakrętki odkręcam, ukręcam śruby, trochę przy elektryce grzebię i pojazdach, mam również inne zainteresowania, choćby muzyczne.. O tendencjach wzrostowych, o rynkach walutowych i mechanizmach ekonomii, to jednak bank powinien się znać i w jego kompetencjach jest wiedzieć jak się te kursy będą kształtowały.. Powiem Ci dodatkowo, że tak patrząc na ten cały bałagan przez te kilkanaście lat, to mam wrażenie, że banki właśnie wiedziały jak się to wszystko potoczy (wzrost kursów) i doskonale sobie obliczyli zyski na przestrzeni kolejnej dekady lub więcej. Tym bardziej zależało im na sugestywnym przekonywaniu klientów do kredytów walutowych.. Po prostu znają się na swojej robocie- wiedzą jak okradać w świetle prawa..
  22. Nie, zasada weszła dopiero około 2010(2011?? ) roku , była przez jakiś czas swoistą tajemnicą o której nie wszyscy klienci od razu się dowiedzieli (bank nie informował oficjalnie klienta).. Przypomnij może, kiedy frank miał taki kurs, bo nie pamiętam.. dodatkowo bank byl zabezpieczony na wypadek obniżenia się kursu poniżej wartości z dnia wypłaty kredytu i klient nie mógł mu spłacić mniej niż w dniu wypłaty + wszelkie inne dodatkowe koszty (czyli bank zawsze na plus) mimo iż oszukał klienta. Właśnie nie wszyscy rozumieją, że nie chodzi stricte o pieniądze, ale o fakt, że frankowicze zostali oszukani bo zapisy były wykonane niezgodnie z prawem. Nikt mi nie wmówi, że banku nie stać na odpowiedniego prawnika by zbadać, czy zapisy są zgodne z prawem..
  23. to tak, jakbyś kupił nowego merca, który powinien mieć 280kM a po jakimś czasie doszedłbys, że sprzedawca Cię oszukał, merc ma 72kM .. Ustalasz zatem dla wspólnego dobra, że nie masz merca a renowke clio 1,2 72kM ? Uczciwie byłoby, gdyby banki, które w pełni świadomie "ustawily" kredyty frankowe w ogóle ich nikomu nie proponowały zostając w sferze złotówki. To nie kredytobiorca "szedł na kasę" a właśnie bank liczył na wymierne zyski wyższe niż w kredytach złotówkowych. To bank w pełni świadomie zawarł niewłaściwe zapisy w umowach, które pozwalały mu czerpać dodatkowe zyski z niewłaściwie zrobionych umów. Często też dochodziło do nadużyć już na samym początku drogi kredytowej , gdy bank określał zdolność kredytową niższą na kredyty zlotówkowe a wyższą na walutowe właśnie po to, żeby nagnać sobie klienta na bardziej zyskowny produkt nie zgodny z prawem. Klient został oszukany przez bank dla zysku... Coś jakby kradzież... Czechy, czy Słowacja w bardzo prosty sposób sobie z problemem poradziły na korzyść klienta a niekorzyść banku. Cieszy mnie, że u nas również idzie w dobrym kierunku, szkoda że tak długo ludzie muszą czekać na sprawiedliwość. Widzę tendencje w postrzeganiu, że złotowkowicz jest uczciwym obywatelem a frankowicz cwaniakiem i krętaczem - taki przekaz idzie z lobby bankowego, z mediów, artykułów prasowych.. Należy raczej podkreślić, że to bank jest cwaniakiem i krętaczem a biorca kredytu walutowego jest poszkodowanym i oszukanym człowiekiem oraz, że to ten drugi musi dochodzić swoich praw oraz udowadniać przestępstwo bankowe przed sądem w wieloletnim procesie ponosząc dodatkowe koszty mimo spłacanego kredytu. Wszystkim byłoby na rękę uczciwe podejście banku, który swoimi działaniami nie generowałby dodatkowych poza kredytowych kosztów tak dla swojego klienta jak i dla państwa, bo przecież zablokowanie sądownictwa to również wynik podejścia banków (patrz - abuzywne zapisy w umowach bez których nie zakładanoby spraw sądowych).. Kredytobiorca kredytu zlotowkowego jest uczciwym biorąc kredytu, dlaczego zatem frankowicza OSZUKANEGO w umowach przez bank powinno się postrzegać jako nieuczciwego kredytobiorcę?
  24. zadra

    Nóż

    ja znalazłem zagubione ponad dekadę temu noże. Jeden którego robiłem w wieku 14lat a drugi - "przydasiowany" od wuja dekarza chyba w roku 1996.. Już ich nie szukałem, ale k8lka lat z rzędu zastanawiałem się co z nimi się stało.. Będą troszkę odnawione Uwaga, drastyczne zdjęcia:
  25. zadra

    Motocykle

    ja u siebie zaplanowałem na dzisiaj. Jak tylko zejdę z nocki, to jadę pod garaż i biorę się za robotę. Zupełnie z nienacka skończyły mi się klocki z przodu, wlecą identyczne EBC a przy okazji sprawdzę sworznie i tłoczek. kupiłem też butelczynę textara DOT4 to od razu wymienię, bo tu chyba jeszcze fabryczny chlupie.. No i Panie... Łolej, filtr łoleju, i zobaczymy co jeszcze.. Mam nadzieję, że zdążę że wszystkim zanim bateryjka mi wysiądzie i zasnę na betonie 22:48 już w pracy - zdążyłem, choć nie było łatwo.. Ktoś może zupy z michy by chciał?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.