Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zegarkowo_rowerowo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    160
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zegarkowo_rowerowo

  1. Liczyłem na to, że deszcz mnie nie złapie. I oczywiście przeliczyłem się... Ostatnie 20 km w dość intensywnym deszczu... Na szczęście tyłek suchy 😉
  2. Kolega @nav w poście #26825 pisał o zwykłych hamulcach i tarczach. I tak to dokładnie ujał. Dla mnie to oznacza, że te "zwykłe", to szczękowe. Bo gdyby chodziło o rozróznienie linka/hydraulika w przypadku tarcz, to byc może inaczej należałoby to sformułować? No ale dopuszczam też inne rozumienie tego co kolega @nav napisał w poście #26825 😉 Tak czy inaczej, ja swoje zdanie w tym temacie podtrzymuję, bo jeździłem zarówno na szczękach (zarówno na obręczy aluminiowej jak i karbonowej), a teraz korzystan z hamulców tarczowych (hydraulika).
  3. Kwestia hamulców. Ma i nie ma znaczenia. W przypadku kół karbonowych, przy założeniu, że nie jeździsz po ekstremalnych górach, a do tego raczej unikasz jeżdżenia w deszczu, hamulce szczękowe w zupełności wystarczą. Do tego cały setbjest lżejszy i sprawia mniej kłopotów w serwisie. Wystarczy już jedbak jazda w deszczu, trochę wody na obręczach i efektywność hamowania zdecydowanie spada. Pod tym względem hamulce tarczowe będą oczywiście lepszym wyborem. No ale chyba jeszcze w zwszłym roku Pogacar wygrywał TdF rowerem na hamulcach szczękowych, więc chyba nie są one takim najgorszym wynlborem.
  4. Warunki dziś takie, że choć na chwilę trzeba było wyskoczyć, żeby głowę przewietrzyć 😎
  5. Dziś rundka w trochę większym towarzystwie... Jesień, ale ta nienajbrzydsza 🍂🍂🍂
  6. Filippo Ganna rekordzistą w jeździe godzinnej 👏👏👏
  7. Nie bardzo. Bo to dotyczy tylko dróg publicznych, a ta takowa nie była 😉
  8. Ciągle jeździmy... Po lesie też... Choć ja zdecydowanie szosę wolę 😉
  9. Dostawa na potrzeby własne 😉
  10. Coś tam ciągle się jeździ... Choć w moim przypadku październik to będzie raczej ostatni miesiąc intensywnego jeżdżenia na szosie, tym bardziej, że odezwało się kolano...
  11. Kilka dni przymusowej przerwy bylo - troszkę się przeziębiłem, no ale wracamy do jeżdżenia. Jeszcze na szosie, choć jakos tak zimno zię zrobiło...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.