A mnie się wydaje, że nie siedzisz w mojej głowie.
Do szczęścia w samochodzie wystarczy mi połączenie z telefonem, żebym w trakcie drogi mógł posłuchać wywiadów czy muzyki, trochę mocy i przyjemna pozycja za kierownicą. No i właśnie - trochę mocy (najlepiej 1000KM ), bo to jednak wzbudza adrenalinę i daje frajdę z jazdy.
Jeśli ktoś ma w głowie zakodowane epatowanie materializmem, to nic na to nie poradzę.
Erę cholernych tabletów rozpoczął nie kto inny jak wspomniany przez ciebie Jobs.
Komu dziś ludzie biją pokłony i w bonusie dorabiają się smartfonowej szyi? No właśnie - to pytanie retoryczne. Tradycyjne zegary, nad czym ubolewam, odchodzą do lamusa. Dla wielu młodych są już tylko przeżytkiem. Jeśli coś nie ma aplikacji albo nie integruje się ze smartfonem, to w ich świecie praktycznie nie istnieje.
Pytanie tylko, czy robiłeś jakieś badania w tym kierunku, czy to raczej osobista wizja rynku. Bo momentami brzmi to tak, jakby producenci uknuli jakiś spisek i postanowili zasypać świat tabletami.
Trzeba też pamiętać o jednej rzeczy - w dużych koncernach o produkcie ostatecznie decydują liczby. Jeśli coś się sprzedaje, spełnia regulacje i przynosi zysk, to będzie rozwijane. Księgowi i zarząd nie wyrzucą tego tylko dlatego, że część purystów wolałaby inaczej.
Marketing oczywiście istnieje, ale ostatecznie rynek bardzo szybko weryfikuje takie pomysły.
Poza tym M5 nie wróci do korzeni, o których wspominasz, bo ich nie ma. Na pewno nie w takim wyobrażeniu - to zawsze była luksusowa limuzyna z potencjałem, który detronizował samochody sportowe.
Lżejsze wersje również istnieją - np. CS.
News!
https://audi-mediacenter.pl/komunikat,55549,wspaniala-piatka:-audi-rs-3-competition-limited.html
EDIT: