Miałem podobny dylemat ze Spiritem. Zegarek świetny ale długie uszy i ten nieszczęsny endlink sprawiają, że na moim 16,5 cm nadgarstu wersja 40 mm wydawała mi się za duża:
Było na styk ale przy ruchach ręką te uszy wystawały poza nadgarstek. Uczucie jakbyś widelec w poprzek miał. Ja wiem, że na bransie zegarki noszą się jak większe, pewnie pasek by trochę pomógł ale... No i wtedy zmierzyłem wersję 37mm, która siadła aż miło. Wgl przekonałem się do mniejszych kopert. Tak, to jest pilot jednak w obecnych czasach mniejsze piloty czy nurki są chętnie wybierane. Co kto lubi:
Warto mieć na uwadze, że wersje 37 i 40 mm tego zegarka róznią się kilkoma rzeczami:
- oczywiście rozmiar ale też uszy 21mm vs 19 mm. Czyki dobór pasków w obu wersjach utrudniony
- większa wersja ma datę na 3ciej, mniejsza na 6stej godzinie
- większa wersja ma zakręcaną koronkę, mniejsza wciskaną
- większa wersja ma zapięcie motylkowe mniejsza standardowe z 5 pozycjami mikroregulacji
- większe indeksy = więcej lumy w wersji 40 mm
- wykończenie wskazówek jest błyszczące w mniejszej wersji, nieco matowe w większej.
Powyższe róznice są w zasadzie kosmetyczne ale jak dla mnie wersja mniejsza, ze względu na wygodę, pozycję daty i normalne zapięcie wygrywa. No i uszy z ostatnim endlinkiem spokojnie mieszczą się na moim, nie bójmy się tego słowa "kurzym" nadgarstku.