¹ Ręczne młynki są świetne, ale te segmentu premium, z dużymi żarnami. W świecie espresso lepiej się sprawdzają od wielokrotnie droższych elektrycznych w kwestii szybszego zrozumienia trudnej sztuki przyrządzenia właśnie espresso.
² Są lepsze, tańsze i bardziej funkcjonalne młynki od Comandante, np 1Zpresso. Mój stary K-plus daje radę i przy robieniu espresso, a chociażby Max to już "poezja" parę mikronów klika!!
³ Jeśli nie masz problemów zdrowotnych ręki, to jest dobra droga ze względu na praktyczność (brak retencji przy zmianie kawek) i porządnej jakości przemiału w korelacji do wydanej kasy.
⁴ Alessi sądzę, że cena jest przesądzona, choć Giannini też nie są tanie, ale wg mnie to mercedes wśród kawiarek. Posiadam model Gianninia, a to już maybach.
⁵ Dobra kawiarka (dla mnie zdecydowanie tylko ze stali), świeżo palona kawa segmentu specialty, ręczny młynek premium i podstawowa wiedza kawowa (koniecznie) razem wzięte zrobią bardzo dobrą kawę, lepszą niż we Włoszech, bo oni spoczęli na laurach i przeważnie piją gorszej jakości kawy marketowe, typu Lavazza, Pellini, Segafredo, etc.