Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6691
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. pmwas

    GERLACH

    A któż go zdyskwalifikował? Stracił pol gwiazdki co najwyżej Gdzie tam do dyskwalifikacji ?
  2. pmwas

    GERLACH

    Jakby był ogólnie niefajny, kto by się szczegółów czepiał ?
  3. pmwas

    GERLACH

    Owszem. Łatwo sie mowi, trudniej robi, ale jednak moglbybyc z taki samymjajem, za to technologicznie bardziej atrakcyjny, tylko tyle. Moze na żywo wyglada lepiej, ale jak patrzę na zdjęcia, to naprawdę tak sobie...
  4. pmwas

    GERLACH

    Teraz to juz jest trochę OT Temat Parnisów zostawmy Kolegom z forum chińskiego - ja mam o nich nienajlepsze zdanie. Doceniam to, co robi Gerlach, ale zdecydowanie bardziej cenię Xicorra. Żabol mi sie podoba, poza deklem, który wyglada tanio, niepokoję się tylko o kopertę, bo mosiądz twardy nie jest i moze się wycierać... Przy intensywnym noszeniu na pewno bedzie... Ja Gerlacha nie kupię, z przyczyn czysto "osobistych", ale uważam, ze obiektywnie robią modele ktore warto kupić. Ambitne projekty...
  5. pmwas

    GERLACH

    Bez łapki to nie to samo, limitka "z twarzy" lepsza Daito - spoko, Gerlach i CW to stały i sformalizowany związek, cieżko to uznać za OT Ciekawi mnie mosiężna koperta - nie bedzie chciała zieleniec??? W żabolu to moze i dobrze... No i czy koronka ma stalowy tubus i jakąś wkładkę z gwintem? Bo mosiężnego gwintu to bym się bał...
  6. pmwas

    GERLACH

    Niemniej ten dekiel porównany chocby z deklem Xicorra FSO 125p wygląda bardzo blado, niezależnie od nieco absurdalnej treści W limitce mogli się bardziej postarać, choć oczywiście tak jest łatwiej i taniej... Z przodu zegarek faktycznie na zdjęciach wygląda bardzo zachęcająco... Jest tam kilka osób, z kórymi można ciekawie porozmawiac na tematy inne niż Parnis i Gerlach. Ale można je policzyć na palcach jednej... może dwóch rąk. Kiedyś było tez fajne ruskie podforum, ale ja na ruskie podfora rzadko wpadam, bo czasu mniej niż kiedyś i ciężko zajmować siętylkoma rzeczami na raz
  7. pmwas

    Wasze zegarki ZENITH

    Jeszcze piękniejsze antykwariaty widziałem w Linzu... Na szczescie byłem tam tylko na śniadaniu, zaraz rano i wszystkie były zamknięte, bo kasy juz miałem mało i w zasadzie nawet szkoda byłoby zawracać głowę
  8. pmwas

    Wasze zegarki ZENITH

    Euro i fakt, że to antykwariat robią swoje, a chyba najbardziej kurs euro... Bo jeszcze ze dwa lata temu cena (z uwzględnieniem, że to antykwariat) byłaby sensowna. Trochę zatem przepłaciłem, ale pani w antykwariacie tak się angażowała w pokazywanie mi zegarków,które akurat miała, że głupio mi było tak wyjść z niczym i wybór padł na Zenitha, głównie z uwagi na sentyment do marki
  9. pmwas

    Wasze zegarki ZENITH

    Troszkę Ale mam fajną pamiątkę Ja od tych staroci nie wymagam dobrego chodu. Miło, jak to potrafi, ale jak nie - też może być... Grunt, żeby był kompletny.
  10. pmwas

    Wasze zegarki ZENITH

    Kupiłem sobie w antykwariacie w Cremonie chodzi tak sobie, a co gorsza ma taką niespodziankę: Jak się okazuje zegarek bez jednego zęba może jednak działać i się nie zatrzymywać... Balans bimetaliczny, ale nie przecięty, włos koloru srebrnego, nie wiem, czy oryginalny. Nieoryginalne jest natomiast koło naciągowe. Kilka fotek z wnętrza
  11. Wyjechany byłem na kilka dni Piękny Hampden, dość wczesna produkcja. Tego modelu jeszcze się nie dorobiłem, ale pewnie kiedys też się u mnie pojawi...
  12. pmwas

    Xicorr

    Kawał zegara... Ładny
  13. Zdaniem kolegi, który "siedzi" w tych Elginach to musi być zamiennik oryginalnej bransolety, też mówi, że oryginał byłby ładniejszy Niemniej na pewno sprzedawano je na takich rozciągliwych bransoletach, bo tak jest napisane w katalogu w opisie modelu...\ One generalnie za ładne nie były...
  14. Od kolegi na WUS otrzymałek ciekawe informacje o zegarku. Model Elgin Brentwood z roku 1957. Sprzedawano go na okropnej, elastycznej bransolecie (dziwna moda), więc skoro tak było fabrycznie, to mu ją oddałem... I tak nie planuję nosić... Ciekawą funkcją było nite-glo - Elgin w eleganckich modelach stosował farbę radową na spodniej stronie wskazówek, tak by w nocy oświetlała ona jasną tarczę zegarka. Wskazówki widać było na tle oświetlonej tarczy i ponoć dało się odczytać godzinę... Niestety trwałość tej farby jest ograniczona i dziś trudno powiedzieć czy i jak dobrze to działało...
  15. Czy idealnie... Lakier jest matowy, ma minimalnie "chropowatą" fakturę, ale można powiedzieć, ze gładka. Acha, mechanizm
  16. Strasznie jestem zagoniony i zapominam o licytacjach, niestety, ale mimo to udaje mi się czasem coś przypadkiem wygrać... Nie wiem, czemu nikt mnie nie przebił, ale taki Elginek za tak niską cenę to okazja dla kolekcjonera. W całości stalowy, ładnie zachowany i sprawny, a przy tym ma całkiem znośny rozmiar, w odróżnieniu od typowych maluszków z tego okresu
  17. Jak każdy wielki moloch... Wszystko, co wielkie i państwowe funkcjonuje mniej więcej podobnie, dopóki znaczna większosc przesyłek dochodzi normalnie - jest OK. I tak wolę poczte od firm kurierskich, które oczekują od odbiorcy pełnej dyspozycyjności wtedy gdy oni akurat zechcą cos doręczyć
  18. Może to akurat prawda, kto to wie. Złodziej ukradłby wszystko i wsadził jakieś śmieci, tak sobie myślę... Chyba że to miłośnik marki i nie mógł się powstrzymać
  19. Jeśli było uszkodzone, to może po prostu coś wyleciało po drodze?
  20. W przeszłości zaginęly mi cakiem 2 przesyłki, w czasach gdy First Class wrzucano po prostu do skrzynki... Smutne
  21. Kupiłem za 70 dolców... Jak zobaczyłem w miarę kompletnego 20 kamieniowego Keystona - musiałem mieć. Do tego wszystkie znane 20 kamieniówki KWCo mają niklowe wykończenie i są kurzoodporne (kurzoodpornego pokazałem w leksykonie, jakby co), a tu jest wersja złocona i nie-kurzoodporna. Drugiego w sieci chyba nie uświadczysz
  22. I tak muszę kupić jakis zestaw wskazówek do "osiemnastek". wszystko mi się pokonczyo. zresztą, głowę bym dał, że mam wskazówkę do Hamiltona, ale nie mogę jej znaleźć... Zegar i tak wymaga dalszych napraw, ale mam go serdecznie dość . Zaczynałem tak: Zegarek ma oryginalny balans, płyty i udało mi się zachować wszystkie złote oprawki. Trzy kamienei w łożyskach balansu i wychwytu musiałem wymienić. Części, choć było ich dużo - i tak nie pasowały (za szerokie czopy) i nie powiem, ile pracy kosztowała mnie obróbka czopów bez tokarki... Czopy trzeba by jeszscze wypolerować, oś kotwicy jest tymczasowa (ciut za krótka i nabijana, a nie wkręcana), balans wyprostować, jeśli sie da (bo niestety obręcz nie jest całkiem prosta...) Ale ogólnie nieźle to wyszło. Gdybym miał tokarkę i kilka fajnych narzędzi do obróbki, może podziałałbym coś więcej... Fota spod tarczy I lokomotywka
  23. Trafił się 20-kamieniowy Keystone. Totalna demolka, połataem jak umiałem (czyli średnio), ale najważniejsze, że udało się uratować oryginalny balans. Troszkę działa. Skorodowany, brzydki, ale cholernie rzadki. Jak bardzo rzadka moneta w V stanie - i tak czasem warto
  24. Sol - miałem i faktycznie klimatyczna Teraz juz nie mam, bo pasowała bratu do kurtki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.