-
Liczba zawartości
6691 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez pmwas
-
ZEGARKI RADZIECKIE - INFORMACJE, CIEKAWOSTKI, MITY
pmwas odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Baltika z Czystopola? Hmmm... Hmmm.... bardzo hmmmm ;-) Ciekawe czy to oryginał? Bałtika to marka stosowana przez PCzZ z racji połozenia. Nie ma Kam z Pietrodworca i chyba nie powinno być Bałtiki z Czystopola... -
Mołnia i inne 36xx - linia czasu
pmwas odpowiedział Narfas → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Złota I Salut z '48-go. Trochę zmęczony -
Mołnia i inne 36xx - linia czasu
pmwas odpowiedział Narfas → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Te tarcze były wszystkie tak samo robione. Szara i miedziana i złota różnią się kolorem barwienia. Te z 1947 roku mają bardzo grubą warstwę farby, z której zrobione sa cyfry. W przypadku poprzedniej Mołni 1947 padła sugestia, ze to chyba luma, ale nie sadzę, bo co ze wskazówkami? To po prostu gruba warstwa farby, w mojej na pewno, w tamtej chyba też. Ropzumiem niby, ze moze sprzedajacy "spanikował", ze zegarek jest niesprawny i chciał jednak dopasować go do opisu aukcji... Tylko dziwne, ze nie wyczyścił mostka - na pewno zdjęcia chodzącego zegarka zrobił przed czyszczeniem, czyli przed czyszczeniem zegarek cykał. Ciekawe... Przecież gdyby "robił" go dwa razuy, mostek byłby wyczyszczony Acha, odnośnie dobrych chłopów - w Polsce nie ma tradycji zachowywania oryginalnych części mechanizmu za wszelką cenę. W USA zegarmistrz, który wymieni numerowany mostek z balansem zamiast naprawić oryginalny balans, uważany jest za partacza czy niemal przestępcę*. U nas to normalka. Kiedyś dostałem Rassiję z dużo późniejszym mechanizmem Rakiety i majster był taki dumny, że mi zużytego trupa na prawie nówkę wymienił Tylko ja jakoś nie podzielałem jego entuzjazmu *niemniej - nie oceniam tak surowo naszych zegarmistrzów - inne tradycje po prostu... -
Mołnia i inne 36xx - linia czasu
pmwas odpowiedział Narfas → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Jak wrócę do domu jutro Melduję posłusznie - kolor jest złoty, nie ma to nic wspólnego z kolorami miedzianek, choć technologia wyglada na podobną. -
Mołnia i inne 36xx - linia czasu
pmwas odpowiedział Narfas → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Szkło bardzo wpływa na kolor widoczny na zdjęciu - zabiera sporo blasku... Tarcza faktycznie ma kolor złoty. Nie wiem, czy da się to podrobić/zabarwić -wiele rzeczy się da, ale wygląda jak oryginalna złota tarcza do Mołnii. Gdyby takie istniały, nie miałbym wątpliwosci Wskazówki są złocone i mają początkowa korozję na końcach, czyli raczej nie zostały pozłocone niedawno... Nie wiem. Dla mnie wygląda OK, jeśli to fałszerstwo, to bardzo dobre... P.S. Też skupiłem się głównie na mechanizmie, bo ilość wymienionych elementów mnie poraziła... Na zdjeciach z aukcji był mosiężny wychwyt i srebrne (!!!) koło balansowe. A tu części z późniejszej Mołnii. Dostałem obietnicę, ze wymontowane części przyjadą i bedę mógł się pobawić w restaurację zabytku Niestety dlatego nie lubię kupować od zegarmistrzów. Dla zegarmistrza zegarek ma chodzić jak najlepiej i część zużytą się wymienia. Dla kolekcjonera - jeśli części zasadniczo się różnią, moze nawet nie chodzić, byle miał oryginalne... -
Mołnia i inne 36xx - linia czasu
pmwas odpowiedział Narfas → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Powiem tak - poprosiłem sprzedającego, żeby dosłał mi wszystko, co w zegarku wymienił, bo na zdjeciu z aukcji było np mosieżne koło wychwytowe. Wiec zobaczę, co mi jeszcze dośle, głównie zależałoby mi na oryginalnym kole naciągowym. Skad wiem, ze mostek jest oryginalny - nie wiem. Ale jestem na 99% pewny. Wiem za to na pewno, że drugi nie jest oryginalny. Sprzedajacy serwisował ten zegarek i przy demontażu poszła śrubka, więc wziął drugi mostek z podobnym wykończeniem i podmienił. Także pasy schodzą się lepiej, ale mostek na pewno wymieniony. Pasy w Mołniach (i Salutach) z 1947 mogą się delikatnie nie schodzić, tego bym sie akurat nie czepiał - temat był już kiedyś poruszany. Podsumowujac - mostek bez dziury na bolec na pewno jest b. wczesny. Takie płytkie szlify też są raczej typowe dla znanych mechanizmów z 1947 roku. Więc zakładam, ze mostek jest z 1947 roku. I jest to mostek, który był w mechanizmie w momencie znalezienia zegarka przez sprzedającego. Jaka jest szansa, ze mechanizm z '47 miał mostek wymieniony na inny z 1947? Prawie zadna, ale nie zerowa -
Mołnia i inne 36xx - linia czasu
pmwas odpowiedział Narfas → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Jedziemy W końcu z Biaorusi dotarła... Mołnia: Wprawne oko dostrzeże 5-cyfrowy numerek. Owszem - mostek ze zdjęć z aukcji był dołączony... osobno! Czemu? Cóż - to chyba, obok wyrobionego łożyska bębna, najczęstsza przyczyna podmianki... Ciężko to "po dobroci" usunąć, niestety, wiec jak nie po dobroci, to może siłą... Stal jest twarda, mostek miękki, wiec śrubka wylezie zabierajac ze sobą gwint. Ważne, zeby pod mostkiem by niewielki otworek, aby nie zdeformować mostka za bardzo... Ponieważ mój szpikulec by a krótki, do finalnego wypchnięcia śrubki użyłem "przedłużki" w postaci wałka naciągowego. Naprawdę, nie trzeba mocno walić - pomalutku, delikatnie i pójdzie. Jak widać, mostki z 1947 mają inaczej zbudowany naciąg - bez centrującego bolca w małym kole naciągowym. Niestety to koło bolec posiada, a sprzedającemu nie przyszło do głowy, żeby dołożyć oryginalne... Pewnie nie zauważył, bo ja zorientowałem się dopiero przy próbie montażu... Żeby zabezpieczyć tarczę mechanizm trafia do koperty na czas piłowania bolca... Twarda stal - trochę zeszło... Mostek nie przeszedł czyszczenia, a ja akurat nie mam czasu na zabawę Oczywiście śrubka z szerszym gwintem pasuje bez problemu... Zamiennik ląduje w woreczku - na pewno kiedyś się nada (jakby kto akurat szukał - pisać, bo ładny ) Dekielek z GOSTem Wałek ze sprężynującą wkładką w koronce - super elegancji, później takich nie robili... I WRESZCZIE !!! Mam swoje podejrzenia odnośnie mostka balansu... cóż... często bywa zmieniony i tak tu może być. I już. Miało być łatwo i przyjemnie - z pudełka na półkę, a tu taki "kanał". Dobrze, ze wysłał oryginalny mostek, to się chwali... -
Cudo !
-
Taki zegareczek... To pamiątka rodzinna sąsiadki - dała mi w prezencie. niestety praktycznie bez mechanizmu (nie dość, ze wrak, to jeszcze podmieniony - za mały i otwory na kluczyk nie pasowały). Tarcza natomiast może być oryginalna, bo miała nóżki dogięte do nowego mechanizmu (!) Swego czasu kol. Władysław usiłował ten wrak naprawić, ale nie powiedziałbym, ze po naprawie zegarek chodzł, raczej pocykiwał... Trochę czasu zajęło mi znalezienie pasującego mechanizmu - cylinder ok 38-39mm z takim układem zębatek, że otwór na klucyk jest niemal idealnie na 12 to ciut rzadsze znalezisko... Koperta jest dwukolorowa, ale złocenie prawie zeszło... Mechanizm praktycznie nie miał włosa... Mój moze nie jest idealny, ale i tak jestem dumny. Do tego cudnie na nim chodzi, a to najważniejsze. Te stare cylinderki mają straszliwie mięciutkie włosy, takie bardzo, bardzo mięciutkie. Po pierwsze łatwo uszkodzić, a po drugie - z każdym sztywnym włosem z "normalnej" kieszonki zapiernicza jak 2892 Dlatego przerobiłem uszkodzony włos z Wołny - wyciąłem dobry kawałek, podocinałem, podoginałem i o dziwo działa Ja mówie, calkiem nieźle działa
-
PRIM – nejlepší české hodinky!!!
pmwas odpowiedział yorki_man → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Miałem, ale sprzedałem ( :( ). A szkoda, lubiłem go. Minus za totalnie nieszczelną kopertę, poza tym same plusiki... -
Świetny Modyfikator -50 za kwarca, a wciąż świetny !!! Klasa...
-
Mołnia i inne 36xx - linia czasu
pmwas odpowiedział Narfas → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Cudo -
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
pmwas odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
"Gajowy" na nato... super ! Ja Nowy Rok rozpocząłem z moją świeżo wyremontowaną Pabiedą: Piękna maszyna. Muszę przyznać, ze ten model Pabiedy, z lumą czy bez, to bardzo ładny klasyk. Tylko jeszzce musze szkło zmienić i będzie super... -
ZEGARKI RADZIECKIE - INFORMACJE, CIEKAWOSTKI, MITY
pmwas odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Może się mylę, ale jeśli pominąc pracowników CzCzZ, na żywo pewnie niewiele osób go widziało. A że na żywo nikt nie widuje to i zdjęc mało. A tych, co są Google nie wyświetla Tu jest: http://forums.watchuseek.com/f10/unusual-vostok-29-jewels-maybe-1960s-1753282.html Chyba ma napisane 2416, ale nie widać dobrze. Piszą, że 2416, -
ZEGARKI RADZIECKIE - INFORMACJE, CIEKAWOSTKI, MITY
pmwas odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Jetsem prawie pewny, że widziałem 2416, było to kiedys omawiane na jednym z ruskich forów, potem chyba podlinkowane na WUS? Jakoś tak. Ale zdjęcie byo inne, czyli to drugi egzemplarz. Pisali właśnie, ze 2416 to zupełnie co innego niż 2416B. Oczywiście - tam tez mogli się pomylić. -
"Atomowy" poljot to cudowny zegarek. I mój absolutnie podstawowy "garniturowiec". Moim zdaniem wizualnie lepszy od większości, jeśli nie wszystkich, złoconych i na równi ze złotymi - cudny kształt koperty, cudna tarcza, kwintesencja elegancji, a przy tym jeszcze tarcza ciekawa. Świetny zakup
-
ZEGARKI RADZIECKIE - INFORMACJE, CIEKAWOSTKI, MITY
pmwas odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Bardzo ciekawe prototypowe Rakiety - widać, że testowali kilka opcji, zanim zdecydowali się na finalną. Z tego, co widzę, zdecydowali zresztą całkiem dobrze. Vostok pokazany przez Yakovlev'a, to płaski 2416. W praktyce nie do zdobycia. Widuje się fotografie trupowatych mechanizmów, kompletnego jeszcze nie widziałem, choć pewnie kiedyś "wypłynie". W Rosji byo wtedy "parcie" na cienkie automaty - póki co wiadomo o trzech - Poljot 24xx (de luxe), Zaria 20xx, i Wostok 24xx "A". Piszę "A", bo ten mechanizm to odpowiedź na od dawna zadawane pytanie, dlaczego standardowo spotykany automat Wostoka nazywa się 2416B Jak wiemy, do produkcji seryjnej weszły automaty Poljota i Zarji, ale tylko poljot powstał w "istotnych" ilościach. Zarje spotyka się rzadko, ale się spotyka, Wostoka wcale, więc można wnioskować, że projekt padł przed uruchomieniem produkcji seryjnej... Chyba że jakas króciutka seria bubli, które potem powyrzucano do kosza -
Odporność na wstrząsy podczas noszenia ma całkiem normalną, natomiast na upadki juz nie. Musisz po prostu uważać, zeby Ci nie spadł.
-
PRIM – nejlepší české hodinky!!!
pmwas odpowiedział yorki_man → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Pojechałem, nic nie udowodnię, ale wciąż twierdzę, ze takie porównanie jest niesprawiedliwe. I juz. Również najlepszego na Nowy Rok i pomyślnych łowów -
PRIM – nejlepší české hodinky!!!
pmwas odpowiedział yorki_man → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Porównywanie tak odnowionego Prima do wolny z charkowską tarczą jest moim zdaniem dalece niesprawiedliwe. Two thumbs up, Sborez ! -
PRIM – nejlepší české hodinky!!!
pmwas odpowiedział yorki_man → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Ja się upieram, ze cudownie wyszło. Do kolekcji - kupiłbym oryginał na zatoce (w chromie!), którego potem nie mozna nosić. Do noszenia wolałbym tak, bo jego nie szkoda, a wręcz należy nosic, no po to jest. A stalowe elementy wolniej (i ładniej) bedą sie zużywać. Ja jednak jestem bardzo za. To naprawdę zależy od tego, czy przedmiot ma byc użytkowy czy kolekcjonerski - dwie rożne rzeczy. -
PRIM – nejlepší české hodinky!!!
pmwas odpowiedział yorki_man → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
no... myślę, że 1500zl za taki zegarek to nie koszmar, piękny jest! -
Arbuz wymiata... na pewno niezwykły zegarek, reszta - kwestia gustu. Kto z waszych znajomych ma różową (sorry - arbuzową) tarczę i dwa bębny sprężyny w jednym zegarku ? Spoko są, a i NOSów trochę się ostało, to można sobie spoko zegar sprawić...
-
Zgadzam się, że można by podpiąć pod jakiś zegarek do kolekcji a nie do noszenia. Może z Poljotem stalowym wyglądałaby nieźle? Do tego IMO wcale nie pasuje Zresztą - wartość kolekcjonerska tych koszmarków-depilatorów jest dyskusyjna, nawet jeśli kosztowała całe 8 rubli
-
50 CENT, nie rób se jaj - ruska bransoletka ładna inaczej, jak to ruskie bransoletki... Sebolski, załóż sobie ładny pasek lub gustownego mesha, sprawdź i ew. zmień uszczelki i masz ruską wersję G-shocka. W sam raz "w teren"
