Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6691
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. Hmmm. może w "szwajcarskich" by wiedzieli... Ja na modelach ETY jakoś nie bardzo się znam
  2. Trzeba by dorwać taką ramkę... Niestety nie mam akurat żadnej luźnej w moich zapasach... Poza tym fajny zegarek, Rockford to bardzo dobry producent. Ja dzisiaj również mam do pokazania Rockforda Mniejszy i wcześniejszy, damski model rozmiaru 6, Świetny stan. Ostatnio udało mi się dostać kopertę, brakuje mi tylko wskazówki minutowej...
  3. Nie, nie... Mnie chodzi o te bardzo wczesne tarcze. Mają taki gładki, szary lakier, z metalicznym połyskiem. Takie coś
  4. Właśnie... nie wiem, czy to kwestia konserwacji (Ruscy lubią malować tarcze lakierem bezbarwnym - zwłaszcza w przypadku pękających tarcz z lat 30-40 -tych, ale nie tylko), czy taki ten lakier wtedy był. Po prostu nie mam pewności... Wydaje mi się, że na obu tarczach czarne przebarwienia (od wilgoci chyba) powstały przed pokryciem tarczy dodatkową warstwą lakieru. Ale trudno orzec - ta tarcza wygląda zupełnie inaczej niż wczesne tarcze z GosCzasZawoda i chyba zastosowano zupełnie inny lakier.
  5. rk7000 - znam ten zegarek dośc "dogłębnie" Każdą jego część Swoją drogą jest to pięknie zachowany egzemplarz. Niestety wydaje mi się, że ta tarcza chyba została pokryta lakierem bezbarwnym, pewności nie mam, ale rzadko spotyka się je w takich stanach. Z reguly to stare, przemoczone wycieruchy Edycja Dyskusja na temat GCzZ przeniesiona z innego wątku
  6. Chiński to nadużycie. Prim (ten tańszy) w swoich materiałach zapewnia (i pokazuje na filmie), że ma maszyny do produkcji kopert i tarcz. Mechanizmy sprowadza z róznych miejsc, niestety są też chińskie automaty, choć jakość raczej zależy od tego, jaki to automat, bardziej niż skąd. Dziurbiliony też mają na koncie, o zgrozo. I prawdziwe tourbillony też Oprócz chińskich mechanizmów stosuja też Miyotę. Także wydaje mi się, ze te tańsze Primy nie są wcale złe, choc zawsze robi się "kwas", jak dwie firmy mają prawo do jednej marki...
  7. Grigoris, piękny mechanizm. Kopertkę trzymaj i dokup mechanizm 16s Howarda. W oryginalnych kopertach są dużo droższe niż solo Można skompletować cudny zegarek ja mam Howarda w nieoryginalnej kopercie, ale to wygląda na bardzo stara przekładkę (tzn wymianę zużytej koperty jeszcze w epoce) i nie będę ruszał
  8. Tez mi się podoba... Bardzo fajny
  9. Ja tak tylko teoretyzuję "prawdziwego" howarda, sprzed ery 'Keystone-Howard' jeszcze się nie dorobilem...
  10. Dziwnie duża ta koperta... nie nadałoby się to na dużego Howarda? Bo ten Elgin 18s jakiś mały się wydaje...
  11. Ależ skąd. To zegarek dla wojska, więc nie robili niesamowitych wykończeń, al eto znacznie lepszy zegarek niż mój Leader
  12. Coin silver. To oznaczenie oznacza srebro, jak najbardziej.
  13. 'Private Label' to zegarek sygnowany nazwą (label) firmy, która go zamówiła,. Sygnowane były tarcze i/lub mechanizmy, czasem z dodatkowa sygnaturą macierzystej fabryki, czasem bez. Bardzo popularne w USA. --> Piotr K. piękny Veritas! Ty masz najwyzszy model Elgina, a ja... najniższy Siedmiokamieniowy mechanizm rozmiaru 17 z 1877 roku ma tylko 4 płyty, 9 śrubek (sic!) i to, co musi mieć zegarek z wychwytem szwajcarskim (bęben z kołem zapadkowym i zapadką, przekładnie chodu, wychwyt i najtańszy możliwy balans). Klocek włosa mocowany na wcisk... Jak na Elgina wręcz uroczo tandetny Na tyle tandetny, że rynek raczej nie przyjął go entuzjastycznie i produkowano go krótko i w niespecjalnie wielkich ilościach... Za to w fabrycznej, srebrnej kopercie. Śliczny
  14. 429 to masówka, ale po pierwsze dobra masówka, a po drugie na 429 powstało wiele pięknych zegarków. Więc czasem warto...
  15. Ja ostatnio "zakochałem się" w Marionach i Lancasterach Tylko takie, które bym chciał kosztują dużo za dużo
  16. Na allegro naprawdę da sie spotkać "gotowe" cudeńko. Tego Elgina kupiłem na allegro, również znacznie taniej niż bym musiał zapłacic na "zatoce", i to nie wliczając jeszcze kosztów wysyłki i opłat celnych. Nie jest perfekcyjny, musiałem jeszzce upolować koło naciągowe, ale to dobry, "mocny zawodnik"...
  17. Czasem na alle coś sie trafia. Z reguły nic ciekawego, ale np pokazywanego ledwie kilka postów wyżej Wallis'a z USWCo, w dobrym stanie (sam mechanizm oczywiście) kupiłem na alle za równowartość <$50. Na Forum nie dyskutujemy wartości, ale w USA kosztowałby... no więcej Kopertę kupiłem na włoskim ebayu za S15 (niestety + przesyłka). Także najlepioej jest szukać amerykańców poza Stanami, gdzie są niżej wyceniane... Swietnymi źródłami zegarków są sklepy internetowe jak Dave's Watch Parts Davida Coatswortha czy FHWatch Freda Hansena. Choć ceny są tu już adekwatne do realnej wartości...
  18. Cóż, jest nas tu kilku. A kilku kolejnych się nie ujawnia. Piotr ma kilka cudnych rzeczy, u mnie też parę ciekawych okazów się znajdzie, natomiast to, co mają niektórzy "bardzo poważni" Koledzy z NAWCC w USA - to jest opad kopary. Niesamowite rzeczy. Tylko niestety potzreba na to równie poważnych pieniędzy, bo naprawdę rzadki zegarek w naprawde dobrym stanie to sa juz koszty kilku tysięcy $ i wyżej Więc mnie pozostaje znalezienie rzadkiego mechanizmu w stanie agonalnym i doprowadzenie go do stanu używalności, a i tak oczywiście taki zreanimowany trup to nie to samo. Niemniej mogę narzekać na Rockforda No 40, że jest straszliwie zniszczony, ale jest Bo tak "normalnie" po prostu mnie na czterdziestkę nie stać Zwłaszcza przy dzisiejszym kursie dolara Co do kolekcji RAF'a 7... Kolega ,ma umiejętnośc, której np ja nie posiadam - potrafi ograniczyć się do jednej marki i polować na zegarki właśnie tego, a nie innych producentów. Ja juz próbowałem z Elginem, Illinoisem, Rockfordem, USWCo... ciekawość zawsze zwycięża i często jednym z kryteriów wyboru między jednym a drugim mechanizmem jest właśnie fakt, że "tej marki jeszzce w kolekcji nie mam"... Jak zbierałem ruskie, było to samo. Ja po prostu nie umiem się ograniczyć do jednej marki czy okresu, jak USA, to wszystkie Tylko straszny się bajzel robi
  19. Kapitalny mechanizm, choć wolę w wersji niklowanej U mnie - koperta dla mojego USWCo! Piękna, stara koperta Walthama, idealna dla tego mechanizmu. Niestety spreżyna dekla uniemożliwia zamontowanie przycisku, wiec ustawianie kluczykiem, ale wygląda genialnie
  20. Tarcza posklejana, koperta podczyszczona, śrubka mocująca mechanizm nieco większa, bez podkładki Tylko przycisk otwierania dekla został Nie usuwałem starego kleju, bo jest bardzo twardy i bałem się uszkodzić brzeg tarczy. Na szczęście warstwa kleju była cienka i do poziomu powierzchni tarczy jeszcze sporo brakowało, wiec nałożyłem warstwę przeźroczystego kleju epoksydowego na stary klej. Z reguły trzyma aż za mocno...
  21. pmwas

    oszalałem...

    Acha, oczywiście: ...wychwyt w całości z 7-kamieniowego Lancastera, bo po oryginalnej kotwicy została zardzewiała oś z jakimiś wypustkami. reszta rozsmarowała się w formie tej czarno-brązoawej plamy Chodzi bardzo ładnie. Komplet balansowy poskładałem z oryginalnego włosa, przerzutnika i osi Lancaster Watch Co (o dziwo za krótkiej i muszę tu jeszcze coś pomyśleć, bo nie przepadam za podkładkami...)) oraz koła balansowego dobranego tak, by wyglądało mniej więcej jak oryginalne. Dobrałem odpowiednią średnicę i układ wkrętów tak, by przypominalo oryginalny balans, a jednocześniej miało (przynajmnije na oko) parametry podobne dop koła, z którym do tej pory pracował posiadany włos. Karkołomne przedsięwzięcie, ale po zmontowaniu ma ledwie +1 minutę na dobę w centralnej pozycji regulatora. Serio, aż nie mogłem uwierzyć, przecież to prawie niemożliwe, jak szóstka w Lotto...
  22. pmwas

    oszalałem...

    BTW - tu miałem kolejne puzle Efekt końcowy - pokazywałem w innym temacie. W zasadzie oryginalne zostały płyty, to, co pod tarczą, tarcza, bęben sprężyny i koło centralne. Reszta części pochodzi z innego Lancastera, a balans z mojego pudełeczka z częściami... Bo oryginalny rozleciał mi się w palcach. Poszukuję jeszcze trzeciego koła przekładni, bo w tym, co miałem, musiałem mocno nieprofesjonalnie przedłużać oś (dosztukowany kawałek osi z innego koła, całośc połączona na wcisk tulejka zrobioną z ćwiertnika ). Działa? Działa, choć wolałbym zrobić to lepiej. Niestety złamałem też wałek. Nie wiedziałem, czy pod tarcza jest rdza, więc nie chciałem krecić śrubką zwalniająca wałek, tylko najpierw zdjąłem tarczę. Gdy odkładałem tarcze mechanizm mi sie wyślizgnął, wylądował na wałku i... kaplica Ma się te "dobre" dni... Niemniej - wałek, który może pasować, patrząc na parametry dostarczone przez sprzedawcę, już jedzie, więc być moze uda się naprawić błąd. Jeśli tak - mechanizm zostanie zakwalifikowany do kopertowania Pod tarczą - ciekawy mechanizm naciągowy. Tiret jest zintegtrowany z dźwignią, która przesuwa się po innej, specjalnie profilowanej dźwigni, dzięki czemu małe koło przekładni wskazań jest poziomo lub skośnie i zazębia sie lub nie... Chybotka niestety 'strzelona", ale nie wyskakuje, więc w sumie nie jest tak źle... Tarcza przyzwoita...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.