Hmmm - czyli Culver jednak znalazł właściciela I fajno, bo mechanizm jes świetny i - przede wszystkim, w kapitalnym stanie!
A ja, po powrocie z wakacji:
...odpakowałem paczuszkę z USA. Taniocha - dawno nie miałem juz zegarka, który (po mojeju odpowiedzi na wystosowane zapytanie!) został puszczony bez opłat...
Taka tam tandeta
kopertę ma boską:
a w środku, nieco zalany, nieststy, mechanizm:
szkody głównie pod tarczą, ale bez katastrofy. Reszta mechanizmu w porządku...
piękny, wczesny, regulowany Columbus!
Myślałem, że nie wygram tej licytacji, ale prawie nikt go nie chiał :/
Dobra - nie będę wciskał kitu, ze kupiłem go za darmo, ale cena ok $120 wydaje mi się niewysoka za regulowanego Columbusa w złoconej kopercie
Nie wiem, czy chodzi o tarczę, czy o to, ze Columbus...
Śladów zalania w aukcji nie było widać, więc nie mam pojęcia.
Potem pomyślałem, że pewnie inni widzą coś, czego ja nie widzę, więc natychmiast po sprawdzeniu stopnia zardzewienia werku odkreciłem mostki i... numerki są zgodne!
Cóż - moje szczęście, bo brakowało mi ładnego Columbusa w kolekcji, a ten jest i ładny i stary
http://pmwatch.republika.pl/Watches/usa_columbus_0.html