Dzięki . Coś takiego na półce również i u mnie podwyższa poziom krytycyzmu, bo wiadomo, że niektóre egzemplarze blakną. Póki co są nawet pierwsze ofiary, choć nie miałem takiego zamiaru. Ostatnio ten nieszczęsny Melrose, którego jakoś połatałem, z konieczności na nieoryginalnych częściach, zdechł i postanowiłem w końcu sprawdzić, co też mu się stało. Efekty są tragiczne, bo przy próbie wprowadzenia poprawek zegarek "zgubił" górny czop osi . Nie mam pojęcia jak i kiedy, nic takiego znowu mu się nie stało. Efekt tego wydarzenia jest póki co taki, że tą śliczna kopertę, którą niedawno pokazywałem dostał jednak odpicowany na błysk Wheeler (ten parę postów wyżej) i jest to ostateczna wersja, a Melrose trafił do szuflady ze złomem. Miał tam pozostać, bo wkurzył mnie do białości, ale... nie poddam się tak łatwo. Nakupię części i zmontuję mu balans, z którym w końcu będzie chodził dobrze. Ale to plany na przyszłość. Trochę szkoda, bo Melrose ładnie w tej kopercie wyglądał, ale ten National wygląda równie ładnie (a też czekał na nową, bo ten zamiennik był strasznie lichy), a przy tym działa też bardzo dobrze. A niestety w mojej kolekcji nie ma przebacz - nie chodzi to się nie nadaje, po prostu. Już od pewnego czasu zresztą miałem poczucie, że stan techniczny Melrose'a zdecydowanie mnie nie zadawala, a wczorajsza awaria w zasadzie jest dobrą okazją, żeby poszukać lepszych cześci do niego. I klnę się, że jak już mi się uda, to mu znajdę piękną srebrna kopertę AWCo. A póki co chociaż tego Elgina skończyłem "na sicher". Tyle tego przynudnego wywodu, ale musiałem się wyżalić, bo szlag mnie trafia od wczoraj. To, co się stało, to klasyczny przykład "przedobrzenia" i cała robota od nowa. Ale może za to efekt finalny będzie lepszy. A wszystko przez tego Walthama, póki go nie było, tolerowałem fakt, że Melrose ledwie zipie Sam siebie pytam po co w ogóle skłądać tego melrose'a, zamiast po prostu rozebrać go na części zamienne, bo niestety, inaczej niż w przypadku Elginów, do tych zegarków części nie ma i w tym stanie są w zasadzie nienaprawialne, a ich wartość jest po takim połataniu znikoma. Ale jednak chcę, zeby działał i tak łatwo ne odpuszczę