Jest problem. Z tyłu kanał. Rdza, jak widac. koperta tradycyjnie zużyta od spodu... Ale dekiel uda się chyba zakręcić... Bez komentarza... Tak wygląda automat po złozeniu. Rdza jest potwornie wżarta. koła należałoby przepolerować, ale nie mam czym tego bezpiecznei zrobić. To większe najpewniej można przełożyć z innej Sławy, mniejsze musi zostać. No i sprzęgiełka. Oba były zablokowane, ale jedno wyczyściło się łądnie i działa dobrze. Drugie - jedna rdza. Po czyszczeniu, smarowaniu, czyszczeniu i tak w kółko działa, ale się przyblokowuje. Niemniej, mozecie mi wierzyc lub nie - tak wyglądający automacik działa dość ładnie w obie strony i nie popuszcza w tył. nie wiem, jak, ale powinien nakręcać zegarek. Inna sprawa, ze przy nakręcaniu ręcznym wahnik będzie się obracał, bo jedno z kół się blokuje. Kół nie da się dostać i muszą zostać takie, bo... zegarek z przodu wygląda fajnie. Moze nie marzenie, ale to bardzo rzadki model. Praktycznie niespotykany. Takze poskładam dobry mechanizm z zardzewiałym automatem i tak zostawię. Bo nic więcej się tu nie zrobi - te koła są nierozbieralne. Mozna co najwyzej wypolerować tą małą zębatkę...