Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6689
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Nie, wiesz,ja naprawdę pracuję za dużo, ale kłopot w tym, że ciężko się od roboty opędzić i tak wciąż nie potrafię z czegoś zrezygnować. Ja mam... Mało czasu wolnego, a jak już mam, to odsypiam zmęczenie po robocie i pomagam w opiece nad dzieckiem, co - jakkolwiek piękne - na tym etapie jest jednak wciąż raczej dodatkowo męczące, bo to maluszek. Oczywiście to jest po prostu życie, ale jednak miło jest mieć odskocznie od codzienności. Kiedys to jeszcze mi się zdarzało znaleźć czas, żeby to sobie wyskoczyć do Krakowa, to na Czantorię, a teraz naprawdę doszło dziecko, pracy mam więcej i czasu wolnego dla siebie mam w zasadzie tyle co nic. Dlatego już nic nie wrzucam w temacie napraw zegarków czy tak rzadko odzywam się w "górskiej działalności" - po prostu na najbliższe miesiące i pewnie lata cały czas ma wypełniony obowiązkami, jak nie zawodowymi to rodzinnymi. Ten UAZ też ma swoją funkcję - bardzo przyjemny dojazd do pracy, a ja tygodniowo w aucie spędzam dużo czasu. Zawsze całkiem niezła rozrywka, a dojechać i tak muszę, więc łączę obowiązek z przyjemnością. Można mieć hobby w ramach dojazdu do roboty i to sobie akurat bardzo chwalę
  2. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Wiesz, niestety życie sprowadza się głównie do pracy i pracy i jeszcze trochę pracy. Każdy tydzień wygląda mniej więcej tak samo. Oczywiście wiedziałem, że tak będzie, ale muszę z przykrością stwierdzić, że były czasy gdy miałem o wiele więcej czasu i spokoju. Monotonię życia przerywa teraz to, co sobie sami w wolnych chwilach wymyślimy
  3. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Szkoda, że ktoś ją uszkodził. Jakby była w idealnym stanie, to może bym jaki leasing załatwił, cokolwiek. A tak, to trochę "zamienił stryjek" - kupić drogo, wpakować kupę hajsu na doprowadzenie do (mam nadzieję) używalności, sprzedac ze stratą i zamienić na rozbitka, w którym wykonane już naprawy będę mógł powtarzać od początku. Bez sensu, ale - jak to mówią - łezka się w oku kręci. Mój wyczekiwany Expedition, tylko niestety nie mój i jeszcze rozbity. Oczywiście domyślam się, że ktoś sprzedaje go raczej nie dlatego, że jest taki dobry
  4. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Tak jeszcze patrzę na tą pomarańczę - wygląda że oberwała w tył. Ta szyba z tyłu nie jest oryginalna, tam powinna być górna część tylnych drzwi otwierana do góry z klamką i zamkiem. Szyba mniejsza. Tu cały element zastąpiono większą szybą, ale... Wygląda na to, że się to nie zamyka, chyba że jest zamykane i otwierane od środka. Z jednej strony uszkodzenia chyba nie były bardzo duże, z drugiej naprawa raczej średnia...
  5. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Dam Ci numer do żony, może jej to wytłumaczysz 🤣🤣🤣 Jednak pozostawię decyzję losowi. Jak ma być mój, to będzie
  6. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Gdyby nie był bity, to przy tak niklej dostępności można by pewnie dać tyle, ile chce sprzedawca. Powiem tak, to autko (tzn to konkretne) to tyle oczekiwania i emocji, że może i rozważyłbym sprzedać mojego grata z kolosalną stratą i wziąć mojego, bo jestem na tyle porąbany. Kłopot w tym, że to by mogło się skończyć rozwodem i to jest tylko w polowie żart. Nie mam 60000 na fanaberie. Jedno 0 mniej Zresztą, gdyby był mi naprawdę pisany, to bym wtedy wygrał w Lotto. Los widać tylko chce mnie nim dręczyć, ot co Specjalnie nie pozwolił gl zarejestrować do czasu aż się poddałem i specjalnie podal mi na tacy najbardziej podły egzemplarz Huntera jakiego mozna wylosować. To kara za egoizm, bo trzeba było uwzględnić głos rodziny i 💩 nie brać, ale ja wciąż traktuję to jak niesamowitą przygodę w przynudnym i nieco monotonnym żywobyciu A skoro jest znów do kupienia, to poczekajmy na najbliższe losowania Lotto 😈
  7. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Powiem tak. Gdybym podejmował te decyzje jednoosobowo... Sam nie wiem co by mi do lba strzeliło. Ale że tak nie jest... Nie, nie wydam tyle kasy żeby odzyskać moją pomarańczę. Za hujtera dostanę góra 30000 w tym stanie, gdybym go chciał sprzedac szybko, co mi się nie opłaca i musiałbym się modlić, żeby się nie spieprzył za rogiem i do mnie zaraz nie wrócił. Także dopłacać 65000 do bitej pomarańczki... Fatalny interes. Ale "łezka się w oku kręci". Tyle czasu zeszło tyle czekania, taka radosc jak w końcu przyjechał i potem te miesiące rejestrowania, których już nie dalem rady przetrzymać. Zabrakło mi wtedy miesiąca cierpliwości. Paradoksalnie widząc jak hujter (genialne) się dupi, może i dobrze się stało, że mam Alfę i toto jako drugie auto, ale... Dalej trochę żałuję, że nie poczekałem jeszcze trochę
  8. pmwas

    Łucz 3045

    Dziś wyjęty z paczkomatu... VID_20241123_213723.mp4 3055 to jakby wersja rozwojowa 3045. W 3045 balans jest napędzany ukladem tranzystorowym, a tu jego praca jest regulowana przez rezonator kwarcowy. Była to próba zastąpienia silnika krokowego "tradycyjnym" balansem. Dzięki regulacji z użyciem rezonatora kwarcowego (dostarczonego przez Czajkę) uzyskano dokładność zegarka kwarcowego, pomimo zastosowania balansu. Na świecie były 3 takie mechanizmy, więc to wąskie grono kwarcow z balansem. Rzecz o tyle dziwna, że Rosjanie już 2 lata wcześniej stworzyli mechanizm kwarcowy z silnikiem krokowym. Muszę przyznać że zakochałem się w tym zegarku, jest cudowny!
  9. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Zeby były zdjęcia uszkodzeń. Tak naprawdę pytanie czy rama ulegla uszkodzeniu, czy nie i czy uszkodzone elementy są wyklepane czy wymienione. Widać, że lewe przednie drzwi odstają, ale... W moim odstają wszystkie 🤣
  10. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Moja niedoszła pomarańczka jest na Olx... Sprawdzałem VIN, mam jeszcze w mailu z Polmotoru. To ten, co miał być mój. Piszą, że wjechał w drzewo i był naprawiany. Ech... Pokarało mnie. Ja mam w nagrodę beznadziejnego grata, a mojego ktoś rozbił. Ja bym go nie rozbił bo nim bym po hałdach nie jeździł 😡
  11. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Byłem dziś na śnieżno-blotnistej drodze. Napędy działają idealnie
  12. Piekna wczesna Zwiezda! U mnie chyba najbardziej epicki zegarek ever... Łucz 3055. Kwarc z balansem, tłusty i nieforemny. Szlify na tarczy jakby Iwan w garażu robił. Ogólnie jest super!
  13. To jeden z najbardziej epuckich zegarów ever. Kwarc, ale z balansem, tłusty, nieforemny, ale za to jaki fajny
  14. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Ale wiesz... To jest w sumie - owszem, frustrujące - ale jednak ciekawe. Naprawdę nie spodziewałem się, że będzie aż TAK zły, ale ja naprawdę lubię tym 💩 jeździć. Coś zupełnie innego niż motoryzacja, którą mamy dzisiaj, a która coraz mniej mi się podoba. Do tego ma Euro 5, więc przynajmniej urzędnicy od SCT jeszcze długo będą się trzymać od Huntera z daleka... Fakt, że jak na zabawkę to dość drogo, ale ja wciąż nie powiem, żebym strasznie żałował zakupu UAZa. Czego żałuję? Że nie poczekałem na używaną pomarańczę, bo jedna się pojawiła jak już miałem mojego złoma. Ale nic, już go sobie mam i na razie jeździ. A że pójdzie na złom młodo, jak nie z powodu kolejnej awarii mechanicznej to z powodu rdzy, to z tym już się pogodziłem. Mam nadzieję, że w ramach przygody z ruską motoryzacją uda się dobić do 100000km. Ciekawe czy się uda? Póki co ma już 1/3 celu, z czego prawie 1/4 to moja zasługa
  15. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    I jeszcze tak myślę, że UAZ ma świetne zabezpieczenie antykradzieżowe. Klucz 12, zdejmujesz lewarek z wybieraka, zabierasz do domu. Rano cyk, dwa ruchy, lewarek na miejscu 😃
  16. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Tak, myślałem, ale to jednak samonośny i - jak dziwnie by to nie zabrzmiało - nowoczesny pojazd. Mnie chodziło o coś z minionej epoki. Rama i napęd zapinany na sztywno. Niva to piękna maszyna z centralnym dyfrem i w ogóle. Takich cudnych stałych napędów już się nie robi... Jakby moc cofnąć czas, to wybrałbym UAZa z Dymosem albo np starą Toyotę. Ale i jedno i drugie to też loteria. Ten UAZ ma dwa problemy, których się nie spodziewałem. Pierwszy - fatalna dostępność części mimo przechwałek Tarmotu jakiego to magazynu nie mają. Drugi - te naprawy wcale nie są tanie, bo części wprawdzie tańsze niż np do Toyoty, ale robicizna i tak wychodzi drogo, więc tani w naprawie i tak nie jest. I główny problem. Skrzynia. On ma po prostu beznadziejną skrzynię. Bo że tam jakąś uszczelka poszła, to nic, sprzęgło to element ekspolatacyjny, reduktor IMO załatwił mechanik, bo naprawdę oleju tam było malutko, a wał się rozwalil z powodu awarii w/w. Może jestem zbyt optymistyczne nastawiony, ale myślę, że gdyby zamiast chińskiego szitu był koreański Dymos, to 2/3 problemów by po prostu nie było. I... Mogłem też zamiast osobno Alfy i UAZa wziąć nowego Wranglera, ale jemu z minonej epoki zostały tylko kształt i rama, więc też nie...
  17. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Tak, jeden ruski też zachwalał, że można "kamfortnie jechać"....
  18. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Z tymi płynami to akurat nie jest źle, terenu nie znaczy jak 469. Byłoby zupełnie ok, gdyby uszczelnić lekko pocący się przewód w układzie chłodzenia, ale z doświadczenia wiem, że gwint w o-ringach da się zerwać, a dostęp tam jest taki że byłbym w totalnej pupie. A dziś akurat jeździ fajnie. On chyba lubi jak jest zimno, widać wtedy nie osiąga temperatury krytycznej I fajnie się biegi zmienia. Odkąd go odebrałem miałem wrażenie, że lewarek jest nieprecyzyjny i ma luz, ale myślałem, że po prostu odwykłem. Ale nie, jednak wrażenie - cytując Motobiedę - "mieszania w wiadrze z g***em" jednak było objawem usterki, bo - o dziwo - wybierak w tej 💩skrzyni działa całkiem precyzyjnie... Acha i... Tym się naprawdę fajnie jezdzi, jak akurat jest sprawny. Sama radość. Z jednej strony np Alfą czy Imprezą jeździ się porównywalnie przyjemnie, tylko zupełnie inaczej ta przyjemnosc wygląda, a zwykle autka jak Rio czy Vitara do Huntera nie mają startu 😁
  19. Ja to ogólnie lubię zbierać... Różności, czasem ot tak bez sensu. Oglądając programy o starożytnych kosmitach możemy natknąć się na legendę o kryształowych czaszkach stworzonych - a jakże - przez bogów z kosmosu. I tak sobie pomyślałem, że chcę kryształowa czaszkę. Bogowie wprawdzie dawno odlecieli, ale zawsze można jeszcze liczyć na Chińczyków. Poszukałem i... Oczywiście robią. Chińczycy robią niemal wszystko. Większe były już za drogie, ale to nie majątek, a moc jest. Kwarc naturalny, czystość raczej średnia, ale jest klasa czachonek 😃
  20. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Podczas zawracania nie udało się włączyć wstecznego. Chciałem jedynkę i lewarek zaczął się obracać wokół własnej osi. Z bidą wrzuciłem trójkę i ruszyłem, stoczyłem go na chodnik i tak został. Liczyłem, że znów odkręcił się lewarek, ale nie, okazało się, że kręci się cały wybierak w skrzyni. Zdjąłęm kolejną gumową osłonę i okazało się, że na boku jest chyba śrubka blokująca lewarek. Luźna. Niby nic, zwykły imbus, ale nie da się dam dostać narzędziami. Może z kanału, ale pamiętam, jak tam jest ciasno, więc pewnie trzeba by opuścić skrzynię. Uciłąłem klucz imbusowy na krótko, ale to sześciokąt, zatem trzeba by go obrócić o 60*, a nie ma tam tyle miejsca. Mogłem sobie co najwyżej pomajtać tam i z powrotem o 30*. Wymyśliłem zatem inny sposób. Wziąłem końcówkę śrubokręta na nitce (zeby nie uciekła), dopiłowałem klucz 6, żeby pasował i tak dokręciłem śrubkę. Działa dobrze. Ogólnie... po prostu się nie da. Tym się po prostu nie da jeździć. W tym aucie wszystko się co chwila rozsypuje i po prostu nie można wyjechć na drogę z pewnością, że się jej za chwilę nie zablokuje zepsutym gratem. Raz jeszzce widać, że to po prostu katastrofa nie auto.
  21. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Otóż UAZ się zjeeeeepsuł. Przejechał 350km
  22. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Jeździć można... To zgadnijcie co się stało? Nie w szczególe, tak ogólnie
  23. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Sytuacja bez wyjścia. Jak naprawiam to placę jeszcze więcej, jak sprzedam na części to stracę ponad połowę tego, co w niego włożyłem. Najmądrzej - jeśli to dobre słowo - byłoby teraz go sprzedac jako porządnie naprawionego, dopieszczonego itp., ale po pierwsze jestem na to zbyt uczciwy, a po drugie - gdybym trafił na kogoś ogarniętego, to łatwo byłoby dowieść, że w momencie sprzedaży wiedziałem, że to grat, a sprzedałem jako sprawne auto... Zatem reasumując - chyba bardziej mi się opłaca jeździć tym tak długo jak się da, niż sprzedać jako gruchota...
  24. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Klimat lat 70tych Elektriczeskije czasy Łucz i świecące zegary UAZa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.