Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

sthool

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1930
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez sthool

  1. A czy wiadomo jakim szczegółem technicznym różnił się 2409 (już z Czystopola) od 2409A? Z porównania na fotografiach wynika, że prawie nie ma róznic wizualnych między tymi werkami. Czyżby to tylko opisywana na watchuseek inna sprężyna? 2409A miał dłuższą rezerwę chodu w porównaniu z 2409 - może w 2409A modyfikacja polegała na wprowadzeniu innego rodzaju zaczepu sprężyny w bębnie (tego, który często sprawia problemy przy konserwacji)?
  2. Wracając do oznaczeń z posta nr 2 - swego rodzaju ciekawostką jest Wostok 2409A - jak wiadomo bardzo ciężko jest utrafić werk 2409 (bez "A"). Jeszcze ciekawsze jest, to, że w Petrodvorcu powstał prawdopodobnie pierwowzór tego werku. W tym wątku jest garść ciekawostek związanych z tym werkiem (polecam zwłaszcza stronę 3 ) http://forums.watchuseek.com/f10/vostok-2409-v-2409a-652552.html
  3. Jeden z najpiękniejszych modeli To wersja przezroczysta czy taki wyblaknięty pomarańczowy? Pytam, bo częściej można spotkać właśnie pomarańczowe egzemplarze.
  4. Tak - mi chodziło o ten na czwartym zdjęciu, ale ten pierwszy też w pierwszej chwili wydawał mi się stalowy... Tylko tarcza coś nie gra... nie wiem czy taka kombinacja występowała w oryginale. Jeśli tak, to tym bardziej należy pogratulować unikatu
  5. Nie mogę mieć żadnych zastrzeżeń do sklepu "Meranom", bo jakość ich usługi była OK - szybka i tania wysyłka, dobre zabezpieczenie paczki. Sam zegarek z zewnątrz też zadziwił mnie jakością wykonania - koperta, tarcza, wskazówki wykonane starannie i chyba nawet lepiej niż w Amfibiach CCCP. Niestety najsłabszym punktem tych zegarków okazał się mechanizm - na tym polu 2409A ze starej Amfibii miażdży noworuski automat
  6. Ja swojego pierwszego Prima (był pokazywany w tym wątku) kupiłem w Brnie w punkcie o nazwie "Vinoteka a starozitnosti" (ul. Kotlářská - polecam, mają niskie ceny i sporo starych zegarków). Co prawda wina tam nie piłem, ale teoretycznie było to możliwe. W Polsce chyba nie ma kombinacji "Winoteka + antykwartiat"
  7. No i otworzyłem dziś swoją Amfibię... I bardzo się zawiodłem - jakość fabrycznego montażu jest niska - na wielu elementach werku są rysy, na paletach kotwicy jakieś drobne zanieczyszczenia. Łożyska zalane oliwą prawie po brzegi. Przyczyna usterki również wynikała z niestaranności przy montażu - klocek włosa został za bardzo wciśnięty w widełki - przedostatni zwój włosa jakimś cudem przeskoczył przez ten klocek i się o niego zahaczył - to powodowało małą amplitudę i kolosalne spieszenie werku. Niestety, mając na uwadze niską jakość montażu fabrycznego na pewno nie zdecyduję się na odesłanie zegarka na naprawę w ramach gwarancji - jak tylko ogarnę się z zegarkami Forumowiczów, to Amfibię czeka gruntowny remont ("remont" w niespełna półrocznym zegarku - dziwnie to brzmi ). Przy okazji wymieniony zostanie pierścień trzymający werk w kopercie - niby tego nie widać na zewnątrz, ale jakoś drażni mnie obecność ohydnego białego plastiku; zatem zostanie on zastąpiony starym pierścieniem metalowym.
  8. Stalowy bardzo śliczny i pełen oryginał - rzadko zdarzają się te egzemplarze z tak zachowaną tarczą - przeważnie te tarcze mają przebarwienia na brzegach. Pogratulować
  9. Ja byłem szybszy o niecałą minutę A z tą osią sekundnika - nawet jeśli jest złamana to nie problem, bo części są dość dobrze dostępne. Z kopertą to już gorzej. A tu okazja dla miłośników czegoś większego - Majak lekko spatynowany ale dość ładny w swej formie: http://allegro.pl/majak-mechaniczny-sliczny-i5983275297.html
  10. Sekundnik sekundnikiem, ale tarcza ze wskazówkami są z innej bajki niż koperta - powinna przecież być złocona a nie chrom
  11. Mocowanie mechanizmu jest - to ta blaszana obejma z dwoma uszkami - jest ona między mechanizmem a kopertą i jest to rozwiązanie fabryczne
  12. Model popularny aczkolwiek atrakcyjny wizualnie i dobrze leżący na nadgarstku. Ale akurat ten egzemplarz z aukcji ma chyba plamę na tarczy - między centralnym punktem a indeksem na godzinie 7
  13. Właśnie nic się nie stało - żadnego upadku ani nawet silniejszego uderzenia ręką. Żadnego zalania. Nie byłem też raczej narażony na działanie silnych pól magnetycznych Zegarek rano (przed założeniem) był ręcznie dokręcony - ok. 10 półobrotów koronką, później funkcjonował normalnie, spieszenie zaczęło się około południa. W ciągu nocy zegarek" zrobił" + 35 minut. Przykładając zegarek do ucha da się słyszeć słaby chód - prawdopodobnie mała amplituda balansu, co potwierdzałoby tezę o sklejonym włosie. Co prawda zegarek jest na gwarancji, ale raczej nie będę go odsyłał tylko sam się wezmę za konserwację - jak się z tym uporam, to oczywiście dam znać co było przyczyną niesprawności.
  14. No i zaliczyłem dziś pierwszą awarię swojej nowej Amfibii na 31-kamieniowym werku... Zakupiona w październiku i noszona prawie codziennie. Dziś od rana podczas noszenia na ręce zegarek złapał ponad 25-minutowe przyspieszenie Moje pierwsze skojarzenie to sklejony włos, ale czy to możliwe w fabrycznie nowym zegarku (w dodatku w wersji SE, która z natury rzeczy miałaby być lepsza od "normalnej")?
  15. Szerokość/wysokość: 150x150 mm, głębokość (razem z wystającą ramką ze szkłem): ok. 80 mm. Więcej szczegółów o nim opisałem w temacie o zegarach gabinetowych
  16. Ostatnio przeglądając znany portal aukcyjny natknąłem się na ciekawego kryształowego Majaka z werkiem kwarcowym-elektromechanicznym. Zalicytowałem, wygrałem, czekałem na przesyłkę. Gdy mi ją dostarczono zdziwiłem się nieco rozmiarem paczki - na zdjęciach zegar wydawał się mały, tymczasem okazało się, że ma wymiary 150x150x80 mm i sporo waży Zegar został wykonany prawdopodobnie w latach 80, ponieważ ma dużą liczbę elementów plastikowych charakterystycznych dla tamtego okresu. Całość sprawia jednak bardzo dobre wrażenie wizualne. Tył jest równie ciekawy, co przód - na pierwszym planie mamy plastikową pokrywę z dwoma wytłoczeniami na palce (w celu otwarcia): Po zdjęciu pokrywy mamy dostęp do pokrętła nastawiania wskazówek oraz do dźwigni "start-stop". Werk jest zasilany baterią R20. Da się dostrzec pewne podobieństwo konstrukcyjne do elektromechanicznych werków UMB stosowanych w polskich Metronach (położenie balansu i przekładni jest w zasadzie takie samo, jedynie układ elektryczny i bateria są inaczej umiejscowione).
  17. @Stolipl - ze zdobyciem podstawy do tego Majaka nie powinno być problemu - to dość popularne zegary. No chyba, że chcesz zachować jego indywidualny charakter po takiej przeróbce Ja natomiast uznałem, że "zwykłe" kryształowe Majaki już mi się znudziły. Dlatego moim nowym nabytkiem jest Elektro-Majak! Więcej o nim w dziale "Nasze większe Mołnie i nie tylko". Drugi nabytek też jest kwarcowy - zakupiłem go dzięki wskazaniu jednego z forumowych Kolegów w dziale kwarcowym (Pane Frauszil - dekuji Vam moc! ). To już moje trzecie podejście do zakupu takiej Czajki - w pierwszych dwóch przypadkach trafiałem na zmęczone egzemplarze w słabej kondycji technicznej. Teraz w końcu się udało - zegarek wygląda na mało eksploatowany i wymaga niewielkiej kosmetyki. Oprócz tej odmiany kolorystycznej istniała jeszcze bardzo podobna z chromowanym pierścieniem wokół szkiełka, przy czym w mojej opinii była mniej atrakcyjna wizualnie od odmiany dwukolorowej. W środku werk 3056 z dużym kołem - co prawda pracuje poprawnie, ale widoczne ślady wylania baterii przemawiają za przeprowadzeniem konserwacji.
  18. Ciekawe maleństwo za małą cenę: http://allegro.pl/wostok-boctok-mala-linia-rzadki-15-kam-murzynek-i5975406357.html
  19. To, że ta Zaria jest małych rozmiarów nie oznacza jeszcze, że jest to budzik podróżny Ale fakt, że np. do kieszeni zmieści się bez problemu Typowe podróżne Zarie miały plastikowe etui (najczęściej w kolorze czerwonym lub czarnym).
  20. Ta Czajka najpewniej posiada werk 2356 - za czasów ZSRR te werki miały najczęściej 7 kamieni (wyjątkiem były np. werki pochodzące z zakładów w Petrodvorcu - w tym przypadku kamieni było 8 lub 9, przy czym ten 9. nie pełnił roli łożyskującej). W późniejszych latach liczba kamieni ulegała stopniowej redukcji. I tak np. w Slavach z werkiem 2356 długo stosowano werki 6-kamieniowe, natomiast w późnych Łuczach z lat 90 kamieni nie było w ogóle. Podsumowując - w Twojej Czajce najbardziej prawdopodobna jest opcja 7 kamieni (oczywiście o ile nikt nie wymienił werku na nieoryginalny). Wałek wyjmuje się standardowo - tzn. gdzieś w okolicy wałka powinien być "przycisk", po którego wciśnięciu będzie możliwe wyjęcie wałka. Co do drugiego pytania - można powiedzieć, że to męski zegarek z damskim mechanizmem
  21. Właśnie zmierzyłem średnice bezeli w swoich Amfibiach - nowa Ministry (koperta typu 710) ma bezel o zewnętrznej średnicy 38,4, z tym, że jest to wersja SE (bezel stalowy). Stare Amfibie w dowolnych kopertach mają bezele o zewnętrznych średnicach 38,9 - 39,0 mm (różnica w wynikach pomiarów wynika z obecności różnych "ząbków" na obwodzie). Nowy bezel (identyczny jak z tej aukcji ma następujące wymiary: średnica zewnętrzna: 38,9 mm, średnica wewnętrzna (w miejscu mocowania) 33,8 mm, średnica wewnętrzna (w okolicach szkiełka): 31,4 mm. Wewnętrzne średnice w starych i nowych Amfibiach są chyba jednakowe, ale zewnętrzna średnica też ma znaczenie, bo ktoś tu ostatnio pisał o tym, że nowy bezel wadził o koronkę.
  22. Tak - dokładnie o ten model mi chodzi. Wszystkie egzemplarze, które widziałem miały właśnie taką kombinację: koperta "kwarcowa" + biała tarcza z rzymskimi indeksami. W niektórych przypadkach werk był mocowany za pomocą przedłużonych blaszek, w innych blaszki były standardowe, ale ledwo "łapały". Na początku też myślałem, że to składaki, ale zbyt dużo się ich pojawia - i to zawsze w tej samej konfiguracji. Mój ojciec kupił taką nową Sekondę pod koniec lat 80 (na targu od Rosjanina) - późniejsze grzebanie w tym zegarku to była moja pierwsza styczność z tym modelem. Na portalach aukcyjnych też co jakiś czas się pojawiają podobne egzemplarze. Ale....kilka lat temu na Allegro były w sprzedaży komplety "koperta, tarcza, wskazówki, koronka" w stanie NOS właśnie do takich Sekond. Z ciekawości kupiłem wtedy jeden komplet - wszystko było oczywiście oryginalne i chyba nawet fabrycznie opakowane, więc tak musiało wyjść z fabryki. I tu pojawia się pytanie - nawet jeśli był to oryginalny zestaw naprawczy, to dlaczego nie dano tam "zwykłych" kopert do wersji mechanicznej? (wszakże na tarczach widniał napis "23 kamienie", więc nie było mowy o przeznaczeniu do zegarków kwarcowych). Chyba nadal pozostanie to pewną zagadką, niemniej jednak jest duże prawdopodobieństwo, że zegarki w tym zestawieniu wychodziły fabrycznie.
  23. Co prawda aukcja już zakończona, ale może te informacje przydadzą się na przyszłość Mechanizm też jest białoruski, ponieważ: 1. nie ma kamieni łożyskujących (czopy są łożyskowane bezpośrednio w płycie/mostku). 2. ma nową płytkę z układem elektronicznym - trymer jest nowej konstrukcji (jeszcze późniejsze egzemplarze w ogóle nie miały trymera). Co do koperty - nie jest to typowa koperta stosowana w starych płaskich Łuczach kwarcowych (one miały inny kształt wewnętrznego otworu), ale nie jest to też koperta z Łucza mechanicznego, bo werk kwarcowy nie wszedłby w taką kopertę (odwrotna kombinacja jest możliwa - były np. oryginale Sekondy z werkiem 2209 w kopertach "kwarcowych"). Być może jest po prostu późniejsza oryginalna koperta przeznaczona do tych kwarców.
  24. Była rumuńska firma Orex, która produkowała m.in. werki bliźniacze do Slavy 2414 i 2356 (coś na zasadzie produkcji licencyjnej). W Jugosławii były natomiast zakłady INSA zajmujące się produkcją m.in. budzików - jeśli wierzyć informacjom na stronie, to zakłady te istnieją do dzisiaj: http://www.insa.rs/en/item/Mechanical-alarm-clocks-View-Details/210 Pewnie jeszcze coś było - może ktoś się jeszcze wypowie na ten temat
  25. Ciekawe egzemplarze - Slava ze słonikiem nie chyba jest tak częsta, jak bliźniacze do niej Drużby. Globus nie ma rakietki, ale to już prawie norma w tych budzikach. Ta Slava z przodu aż się prosi o wymianę szkła - ze zdobyciem nie powinno być problemu A ten budzik z prawej strony bliżej przodu to chyba polska konstrukcja?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.