Tak samo wpisują wartość posiadanych nieruchomości. Czasem spotykałem się wręcz z adnotacją typu „zgodnie z aktem notarialnym Rep A z 198x czy 199x roku.
Tylko na dobrą sprawę całe to zamieszanie z tymi oświadczeniami jest słabe i wcale niejednoznaczne. Teoretycznie ma to służyć temu, o czym pisze Łukasz @Autor1984, czyli sprawdzaniu czy się aktywa zgadzają z pasywami. Ale w praktyce to bardzo trudne. Bo te aktywa budowane są latami, czasem to majątek rodzinny, etc. Pan Bartoszewski może i za swojego Patka tyle zapłacił bardzo dawno temu (on albo ojciec, albo ktoś jeszcze). Dziś ten zegarek jest wart wielokrotnie więcej. W przepisie cytowanym przez Jarka @Lincoln Six Echo mowa jest o wartości. No i gdyby dzisiaj Bartoszewski wypisał wartość aktualną, to ktoś mógłby zapytać „a pieniążki na to to skąd były?”. Bo dzisiejsze dochody pana Bartoszewskiego takich wydatków nieusprawiedliwiają. To samo z tymi nieruchomościami. Lata temu ktoś kupił za grosze, odziedziczył, etc. Jak dzisiaj wpiszę aktualną wartość, to pojawia się pytania jw. dlatego moim zdaniem powinni pisać jakie to aktywo i kiedy nabyte.
To, czego natomiast nie mogę zrozumieć, to dlaczego te nicponie tego nie wpisują, skoro wiedzą że trzeba i że ktoś o to kiedyś zapyta.
wzorowe są tu np. Oświadczenia T. Treli czy M. Jakubiaka, którzy jak robią pełną ewidencję (zegarki, meble, dzieła sztuki, etc.). Czyli można.