Teza o tym, że Seiko oferuje więcej za mniej vs entry swiss powstała wtedy, kiedy najtańszymi (powszechnie dostępnymi) szwajcarskimi automatami były certina DS1 czy Tissot LeLocle, kosztujące wówczas w okolicach 1,5 k pln. Najtańsze mechaniczne Seiko 5 można było wtedy kupić za 300 pln, a SARBy szło wyrwać za tysiaka. Dziś te najtańsze mechaniczne Seiko zbliżają się cenowo do najtańszych Tissotów, Certin, etc. Przy czym warto zaznaczyć, że Seiko nie można traktować jak pojedynczej marki. Na korporację Seiko należałoby raczej patrzeć na np. na Swatch Group - każda linia Seiko to trochę jak odrębna marka w SG. Co do baboli: PONIŻSZY AKAPIT KIERUJĘ DO WIĘKSZOŚCI, aczkolwiek oczywiście nie do wszystkich. Większość narzekań na jakość nie dotyczy Seiko w ogóle, tylko diverow. naoglądaliście się zdjęć i filmików w necie z krzywymi bezelami, czy niezgranymi indeksami (tarcza, inner ring, bezel) i strugacie znawców. Gdyby Wam tego nie pokazać, nikt by nie narzekał, bo sami byście tego nie zauważyli. Spadek jakości? A widzieliście „jakość” kultowych przecież SKXów? Oczywiście, gówniana QC denerwuje. Tylko ona nie dotyczy tylko Seiko. Niewykluczone, że to, że o Seiko czytamy najwiecej, to kwestia statystyki. Ostatnio szukałem dla siebie PRX. Brak bezela, brak inner ringu. A i tak po dokładnym obejrzeniu dopiero czwarta sztuka była zrobiona dobrze (m.in. źle nałożone wskazówki, data przeskakująca przez 3 godziny, czy krzywo naklejone okienko daty). Karygodne wtopy zdarzają się też znacznie droższym graczom. Poza tym, gdybyśmy się jednak uparli i chcieli traktować Seiko jako monolit, to oni w ciagu ostatnich dwóch dekad przeszli wizerunkowo długą drogę. Dziś benchmarkiem dla wyższych modeli Seiko nie jest Tissot cz Certina, bardziej Longines, Oris. Więc jak już narzekamy na to, że diver Seiko kosztuje pięć kafli, to zwróćmy uwagę, po ile teraz mamy porównywalne modele tych marek i skok cenowy u nich. A to, że fani Seiko zaczynają kupować inne (droższe) zegarki. Cóż, Seiko to czesto początek przygody zegarkowej. Potem zaczyna się zarabiać więcej [emoji6]