Bo Kolega napisał, że zegarek ma być dostępny. Nawet pomijając kwestię ceny, o tych wyżej nie bardzo można tak napisać. Podobnie jak o większości Rolexów, szczególnie prof. Chyba, że ktoś już ma [emoji6] Gdybym ja miał wybrać jeden, w zasięgu budżetowym (pod warunkiem sprzedaży pozostałych) i w miarę dostępny, to… musiałbym się zastanowić [emoji16] Bo z jednej strony wypadałoby wybrać coś casualowego, uniwersalnego, czyli np. Omega AT, czy któryś z GSów. Z drugiej strony myślałbym o ciekawych evergreenach, ale w typie Reverso czy Tanka. Pewnym kompromisem mógłby być któryś z Zenithów Ellite. Z trzeciej strony, gdyby ograniczenia budżetowe i dostępności nie były problemem, to GMT master - pepsi lub espresso. Tylko wtedy musiałbym dostać licencję na zabijanie, bo po zakończeniu pandemii znów coraz częściej muszę wbijać się w garnitur. Tough choice.