Biblia to bardzo ciekawy zbiór ksiąg, poznawanie treści w nich zawartych jeszcze nikomu nie zaszkodziło, a wręcz odwrotnie, wielu pomogło. Miałem tą przyjemność studiowania Biblii raz w tygodniu przez prawie 2 lata i to właśnie ze Świadkami Jehowy. Dzięki tym wyznawcom poznałem część treści zawartych w tych księgach, czego absolutnie nie żałuję, ponieważ sam na pewno bym się nie zmobilizował do studiowania Biblii. Z własnego i świadomego wyboru jestem osobą niewierzącą, więc oczywistym od samego początku był fakt, że nie jestem potencjalnym kandydatem na członka ich społeczności, a mimo to, przybliżano mi treści biblijne przez prawie 2 lata. Niestety, po około 2 latach zrezygnowano z przybliżania mi treści zawartych w tym wspaniałym zbiorze ksiąg o nazwie Biblia. A szkoda. Po około 2 letnim kontakcie z wieloma osobami z tej społeczności mogę napisać, że odsetek ludzi niezwykle miłych, sympatycznych i przestrzegających określonych zasad jest u nich zdecydowanie większy, niż w społeczności np. powszechnego u nas Kościoła łacińskiego w którym to obrządku ja zostałem wychowany.