Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Mirosuaw

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8254
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez Mirosuaw

  1. Zabezpieczasz jakoś bezel na czas polerki, czy nie ma takiej potrzeby? Mój Speedy póki co jest nowy, ale wcześniej czy później przyjdzie czas na pierwszą polerkę Polywatchem.
  2. Korzystam. Może i lepiej działa na Windows Phone, ale póki co nie znalazłem nic lepszego na Androida, działającego za darmo i offline.
  3. Gratuluję świetnego zegarka. No i teraz będziesz mógł częściej wkładać ten sweter Pozdrowienia od mojej pomarańczki.
  4. Zależy jaki pies Jeżeli nie jest to pitbull, rottweiler, duży wilczur, wtedy wychodzę z założenia, że to on ma się mnie bać. Zdecydowany ruch w stronę psa, rzucenie w niego kamieniem, lub choćby zapozorowanie rzutu zazwyczaj powoduje, że pies znika z podkulonym ogonem. Jeżeli jest to któraś z groźnych ras, hmm... dobrze jest mieć na oku drzewo, na które można się wdrapać
  5. Dzięki. Poprawiło się, jutro wznawiam treningi, nastawiam się na krótkie przebiegi, ale ostro interwałowe. Teoretycznie mam wszystko co powinno zapobiegać problemom (m.in. lepiej dopasowane buty, specjalne wkładki ortopedyczne dla biegaczy). Spróbuję troszkę skorygować technikę biegu, żeby nie za mocno uderzać w nawierzchnię piętą, raczej bardziej śródstopiem, chociaż to nie będzie łatwe. Zobaczę czy uraz nie powróci. Albo będzie dobrze, albo zrezygnuję w tym roku z maratonu, nic na siłę
  6. To ten sam. Jest bardziej błyszczący niż na zdjęciach Filipa. Moim zdaniem błyszczy się w sam raz. No może na tym zdjęciu tego nie widać
  7. Dodam, że to nie jest jakiś tam krokodylek. To jest KROKODYL od Filipa
  8. Czarny GS przepiękny, ale pamiętajmy, że jesteśmy w wątku miłośników Rolexa Rolex, którego kupiłeś też bardzo ładny. Gratuluję
  9. To fakt. Gdybym teraz kupował, to pewnie wybrałbym w wersji na pasku, nie na bransolecie. Ale wtedy Filip (eye_lip) nie miałby roboty, bo ten piękny paseczek jest od Niego
  10. Jestem tego samego zdania. Ogólnie udany projekt i ten jeden detal bruździ. Podobnie zrobili w Marine Chronograph, gdzie również sekundnik jest przekombinowany.
  11. Dzięki za podpowiedzi. Zacząłem stosować poleconą "domową" krio terapię + maść Traumon, już jest poprawa. Do tego tydzień odpoczynku, będzie dobrze.
  12. Paweł, to prawda, ja jeden z takich planów właśnie realizuję. Mówiąc w największym uproszczeniu plan zakłada to o czym piszesz, czyli jeden długi bieg raz w tygodniu (20-30 km) i jeden lub dwa krótsze, wskazane interwały. Wszystko szło fajnie, dopóki nie zbuntowała się stopa. Dlatego szukam jakiegoś kompromisu, który pozwoli utrzymać formę (nie liczę już na wzrost formy, chodzi tylko o utrzymanie), a jednocześnie nie zajeżdżę stopy. O ile taki kompromis jest w ogóle możliwy. Z tego co piszesz wynika jednoznaczny wniosek, że dalsze trzymanie się planu treningowego może zakończyć się bardzo źle. Jak dla mnie wychodzi na to, że muszę po prostu zmniejszyć częstotliwość biegania i chyba też przebiegane dystanse.
  13. A może (tak sobie myślę, nie wiem czy słusznie) już teraz, czyli na 6 tygodni przed maratonem, odpuścić dłuższe dystanse? Ewentualnie ograniczyć się do jednego długiego treningu. W sumie mam wybiegane w ostatnich 4-5 miesiącach około 7-8 półmaratonów i raz 3/4 maratonu. To sporo. Zamiast tego robić krótkie biegi z interwałami, w ostrym tempie, np. 2 razy w tygodniu po pół godziny. Stopa powinna to wytrzymać, a biegi interwałowe pozwolą utrzymać kondycję na dotychczasowym poziomie. Dodam, że nie planuję jakiegoś super czasu w maratonie, usatysfakcjonuje mnie czas między 4, a 4,5 godziny.
  14. Prawie tydzień całkowitego odpoczynku mam za sobą. Przed dzisiejszym półmaratonem poprzedni był 6 dni wcześniej, w międzyczasie zero biegania. Trochę pomogło. Może gdyby to był miesiąc odpoczynku, wtedy stopa w 100% wyleczyłaby się. Na bardzo długi odpoczynek nie mogę sobie pozwolić na tym etapie przygotowań.
  15. Panowie, może coś podpowiecie Od pewnego czasu zwiększyłem obciążenia treningowe, 10 maja biegnę maraton. Obecnie wygląda to tak: trzy tygodnie temu przebiegłem 3/4 maratonu, 2 tygodnie temu półmaraton, tydzień temu półmaraton, dzisiaj też był półmaraton. Pomiędzy tymi dłuższymi biegami robię w środku tygodnia dodatkowo jeden bieg na jakieś tam 8-12 km, w trakcie tych krótszych biegów próbuję interwały. W ramach treningu przed maratonem chciałbym zrobić jeszcze raz 3/4 maratonu (najpóźniej około miesiąca przed), może jeszcze jeden półmaraton, reszta to krótsze biegi, im bliżej do maratonu tym krótsze. Jak dla mnie są to spore obciążenia, no i mój organizm zaczyna to odczuwać. Konkretnie dopada mnie ból lewej stopy, przede wszystkim jest problem ze stawem skokowym, jeden z typowych urazów biegacza. Spowodowany tym, że moja lewa stopa uderza o podłoże zewnętrzną stroną (supinuje). Próbowałem na to zaradzić wkładkami medycznymi dla biegaczy. Wkładki rzeczywiście korygują wadę mojej lewej stopy, uraz się nie powiększa, ale mają jeden mankament, są twardsze w porównaniu z wkładkami fabrycznymi z butów. Efekt - pęcherzyki na palcach stóp, czyli cholerstwo, z którym nie da się biegać. Co radzicie? 1) Zmniejszyć obciążenia treningowe? Nie chciałbym stracić przez to formy w ostatnim okresie przed maratonem, ale też nie mogę dopuścić do tego żeby stopa się całkiem posypała. Może jest jakiś sposób żeby trenować mniej intensywnie i przynajmniej pozostać w tej samej formie, którą wypracowałem do tej pory? 2) Nie zmniejszać obciążeń? Zabezpieczać staw skokowy np. bandażem elastycznym? Dzisiaj pobiegłem połówkę z bandażem na lewej stopie, nie było źle. 3) Może do twardych wkładek ortopedycznych zakładać podwójne skarpety? Palce zabezpieczać przed pęcherzykami sudocremem, wazeliną itp. Jakieś inne rady? Może ktoś przechodził podobne problemy.
  16. Już dobrze, wyzerowałem chronograf, żeby nie było, że jestem jakimś dziwakiem
  17. Momentami szkoda mi zakrywać logo i taki ładny napis "Omega Speedmaster Professional" Czy ja wiem, czy to powoduje asymetrię... to taka przeciwwaga do przycisków chrono.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.